Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w wielkanocny poranek amerykańskiego czasu opublikował na swoim koncie w serwisie Truth Social wpis, w którym zagroził Iranowi potężnym atakiem. Miałoby do niego dojść we wtorek. „Otwórzcie piep… cieśninę, wariaci, albo będziecie żyć w piekle” – stwierdził Trump.

- Donald Trump w niedzielny, wielkanocny poranek amerykańskiego czasu jest aktywny w mediach społecznościowych.
- Amerykański prezydent wystosował wobec Iranu kolejne groźby, które można odczytać jako zapowiedź zniszczenia elektrowni oraz mostów.
- Polityk rezygnację z ataków uzależnia od otwarcia Cieśniny Ormuz.
„Wtorek w Iranie będzie Dniem Elektrowni oraz Dniem Mostów w jednym” – stwierdził Trump w emocjonalnym wpisie. „Otwórzcie piep… cieśninę, wariaci, albo będziecie żyć w piekle” – dodał prezydent USA, a na koniec jeszcze napisał: „Chwała Allahowi”.

Kolejne groźby amerykańskiego prezydenta
Amerykański prezydent przez „Dzień Elektrowni” oraz „Dzień Mostów” daje prawdopodobnie do zrozumienia, że we wtorek to właśnie te obiekty infrastrukturalne mogą być celem amerykańskich ataków. Pogróżki dotyczące zniszczenia elektrowni oraz mostów pojawiały się już w poprzednich dniach.
Trump w ostatnim czasie właściwie codziennie próbuje poprzez wpisy w swoich social mediach wywrzeć wpływ na irański reżim. Dzień wcześniej – w sobotę – również pisał na Truth Social o Iranie.
Donald Trump przypomina Iranowi: Macie 48 godz. Potem zapanuje piekło
„Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na zawarcie porozumienia lub otwarcie Cieśniny Ormuz? Czas ucieka – 48 godzin, zanim zapanuje tam piekło. Bogu niech będzie chwała!” – pisał Trump w serwisie Truth Social.
Każdy z tych wpisów to pokłosie ultimatum z 26 marca, kiedy Trump ogłosił, że odracza ataki na irańskie elektrownie o 10 dni. Termin ten upływa w poniedziałek 6 kwietnia. Póki co na Irańczyków nie działają ani amerykańskie rakiety, ani amerykańskie pogróżki.
Dlaczego Cieśnina Ormuz jest taka ważna?
W czasach pokoju tą morską drogą transportowane było 20 proc. światowego zużycia gazu i ropy. Po wybuchu konfliktu – i zablokowaniu cieśniny – ceny ropy znacząco wzrosły, od dłuższego czasu baryłka ropy WTI kosztuje ponad 100 dol.
Jeśli nie Ormuz, to co? „Być może czasy taniej ropy z Zatoki bezpowrotnie się skończyły”
Blokada Ormuzu de facto trwa już ponad miesiąc, bo konflikt rozpoczął się 28 lutego. Obecnie bezpiecznie mogą przepływać tamtędy wyłącznie jednostki z krajów, które nie są sprzymierzone ze Stanami Zjednoczonymi, m.in. statki chińskie czy rosyjskie.
