Reklama
Reklama

Reklama

Komunikat wojska. Rosyjski samolot nad Bałtykiem

Reklama

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że kilka dni temu polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który prowadził misję rozpoznawczą. „Zadanie zostało wykonane szybko, profesjonalnie i bezpiecznie” – czytamy w komunikacie.

Deblin,,Poland,-,June,14,,2025:,Polish,Air,Force,Mig-29
Polski MiG 29 nad lotniskiem w Dęblinie (fot. Shutterstock)
  • 13 marca 2026 r. para dyżurna myśliwców MiG-29 przechwyciła rosyjski samolot nad Morzem Bałtyckim. Maszyna została zidentyfikowana i eskortowana poza rejon odpowiedzialności Polski.
  • Przechwyconym samolotem był rosyjski Ił-20 wykonujący misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Nie zgłoszono planu lotu, a transponder był wyłączony.
  • To kolejny taki incydent w ostatnim czasie. Wcześniej o licznych podejrzanych lotach informowały litewskie media.

Reklama

Do incydentu doszło w piątek, 13 marca. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ, para dyżurna myśliwców MiG-29 Sił Powietrznych „dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim”.

Nowe żądania Donalda Trumpa. „Lekcja dla polskich polityków”

Rosyjski samolot przechwycony przez Polaków to Ił-20. Maszyna wykonywała misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Nie podała wcześniej planu lotu, a ponadto miała wyłączony transponder.


Reklama


Reklama

„Maszyna nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej” – podkreślono.

Dziewiąty przypadek w tym roku

DORSZ poinformowało, że to dziewiąta taka misja rosyjskiego samolotu w tym roku. „Dzięki wysokiej gotowości dyżurnych sił, doświadczeniu pilotów oraz sprawnemu działaniu systemu obrony powietrznej, zadanie zostało wykonane szybko, profesjonalnie i bezpiecznie” – przekazano w komunikacie.

Zaskakujące słowa belgijskiego premiera. Chce dogadywać się z Putinem


Reklama

„Żołnierze Wojska Polskiego każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem polskiego nieba, realizując swoją służbę z pełnym zaangażowaniem, a Siły Zbrojne RP pozostają w stałej gotowości do reagowania na wszelkie zagrożenia dla naszej przestrzeni powietrznej” – napisano.


Reklama

Seria rosyjskich lotów z wyłączonymi systemami

To nie jedyny przypadek w ostatnich dniach, kiedy myśliwce państw NATO przechwyciły rosyjski samolot nad Bałtykiem. Do podobnych incydentów dochodzi regularnie. Tylko między w pierwszym tygodniu marca myśliwce działające w ramach misji NATO Air Policing zostało poderwane sześciokrotnie.

Między 2 a 3 marca łącznie osiem myśliwców NATO zostało trzykrotnie poderwanych ws. naruszenia międzynarodowych przepisów lotniczych. Kolejne dwa razy 4 marca, kiedy w międzynarodowej przestrzeni powietrznej dostrzeżono rosyjskie samoloty AN-26, Su-24MR i Su-33 lecące bez planu i z wyłączonym transponderem.

Analogiczna misja miała miejsce kolejnego dnia. „5 marca myśliwce NATO zostały poderwane do lotu w celu identyfikacji i eskortowania dwóch samolotów SU-24M lecących z Kaliningradu i z powrotem. Ich załogi miały wyłączone transpondery pokładowe, nie miały planów lotu i nie utrzymywały łączności radiowej” – informował litewski portal l24.lt.


Reklama