Reklama
Reklama
Reklama

Emerytury dla artystów z zielonym światłem. Sejm zdecydował

Sejm opowiedział się w piątek przeciwko wnioskowi o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. Projekt skierowano do Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.

Posłowie
Sejm przeciw wnioskowi o odrzucenie w pierwszym czytaniu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Za przyjęciem wniosku o odrzucenie projektu ustawy głosowało 199 posłów, przeciw było 233, jedna osoba wstrzymała się od głosu.
  • Oprócz wniosków PiS i Konfederacji o odrzucenie projektu przedstawiciele klubu Centrum wnieśli o dodatkowe skierowanie go do sejmowej Komisji do Spraw Deregulacji - 38 posłów było za, przeciw opowiedziało się 220, a 176 wstrzymało się od głosu.

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny odbyło się w czwartek. W trakcie dyskusji poseł PiS Norbert Kaczmarczyk podał, że „według badań 80 proc. obywateli opowiada się przeciwko tej ustawie”.

- A dlaczego? Dlatego że przecież w Polsce funkcjonują miliony przedsiębiorców, którzy również mają nieregularne dochody, którzy muszą zadbać o odprowadzanie swoich składek, i trzeba zadać sobie pytanie: czy budżet państwa stać na tego typu finansowanie? Dlaczego o to pytam? Dlatego że PiS ma propozycję, by połowa tego typu projektu mogła być finansowana z opłaty reprograficznej, którą państwo podnieśli rozporządzeniem – powiedział.

Reklama
Reklama

Urszula Augustyn (KO) zwróciła uwagę, że „ustawa to nasz obowiązek wobec ludzi, którzy dzielą się z nami swoimi zdolnościami, inteligencją, kreatywnością, pasjami”. - Ustawa, o której rozmawiamy dzisiaj, nie wypłaci pieniędzy żadnym celebrytom (...). Wpłaci pieniądze na fundusz ubezpieczeń (...) tylko wtedy, kiedy artysta, o którym wiemy, że pracuje projektowo (...), nie zawsze ma możliwość płacenia składek – wyjaśniła.

Ustawa o artystach w Sejmie. Opozycja starła się z rządzącymi

Bartłomiej Pejo (Konfederacja) ocenił, że „jeśli czyjaś twórczość nie znajduje odbiorców i nie pozwala na samodzielne utrzymanie, to nie mamy do czynienia z zawodem artysty, lecz z prywatnym hobby, które nie powinno być dotowane przez państwo”.

- Tworzenie dzieł, których nikt nie chce oglądać ani kupować, nie daje nikomu moralnego ani prawnego mandatu do sięgania do kieszeni podatników – zaznaczył.

Agnieszka Kłopotek (PSL-TD) stwierdziła, że potrzeba stworzenia mechanizmu weryfikacji osób ubiegających się o wsparcie jest zrozumiała. – Chcielibyśmy jednak uzyskać zapewnienie, że procedura będzie maksymalnie przejrzysta, sprawiedliwa i wolna od uznaniowości. W jaki sposób zorganizowany zostanie udział przedstawicieli różnych środowisk twórczych w procesie opiniowania? Czy przewidziano skuteczny i szybki tryb odwoławczy dla osób, które nie uzyskają statusu artysty zawodowego? - pytała.

Reklama
Reklama

Dorota Olko (Lewica) zwróciła uwagę, że jeszcze zanim projekt trafił do Sejmu, wybuchła wokół niego dyskusja. - To ważny projekt, potrzebujemy debaty, ale debaty poważnej. A w tej debacie niestety roi się od przekłamań, manipulacji. (...) Ta ustawa nie wprowadza żadnych specjalnych emerytur, specjalnego systemu, nie ma wcześniejszych emerytur, nie ma innego wyliczania. Wręcz przeciwnie: celem tej ustawy jest włączenie najmniej zarabiających artystów do normalnego, powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych - podkreśliła.

Artyści gorsi niż rolnicy? Polityk Polski 2050 punktuje także parlamentarzystów

Poseł Polski 2050 Michał Gramatyka przypomniał, że państwo „dopłaca miliardy złotych do świadczeń społecznych, dopłaca rolnikom, finansuje emerytury górników, policjantów, dokłada się do składek księży”.

- Miliony złotych rocznie kosztują nas składki na zabezpieczenie społeczne nas, polityków. Właśnie tak polskie państwo dba o polskich obywateli i właśnie tak dziś należy zadbać o osoby sprawujące zawody artystyczne - podsumował.

Projekt przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma na celu włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy. Przepisy mają przede wszystkim charakter socjalny – ich głównym beneficjentami są artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.

Artysta z niewielkim dochodem otrzyma dopłaty do składek ZUS; będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich, a także z pomocy przy zmianie zawodu. 

Źródło: Zero.pl
Piotr Białczyk
Piotr BiałczykDziennikarz
Reklama
Reklama