Prawo i Sprawiedliwość apeluje o finansowe wsparcie od swoich zwolenników. Jarosław Kaczyński powtórzył, że partia została pozbawiona 46 mln zł należnych środków publicznych, co – jak podkreśla – utrudnia prowadzenie działalności i przygotowania do nadchodzących wyborów.

- Jarosław Kaczyński zaapelował do sympatyków PiS o wsparcie finansowe, wskazując na utratę 46 mln zł należnych środków publicznych.
- Zdaniem lidera ugrupowania brak funduszy utrudnia bieżącą działalność i przygotowania do wyborów.
- Mimo dodatkowych składek parlamentarzystów partia podkreśla, że potrzebuje dalszego wsparcia od swoich zwolenników.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaapelował do zwolenników partii o wpłaty na jej działalność. Jak podkreślił, ugrupowanie znalazło się w trudnej sytuacji finansowej po utracie środków, które – według jego słów – powinny zostać wypłacone z budżetu państwa.
– Władze nielegalnie, bezprawnie pozbawiły nas dotychczas 46 mln zł, które się nam należały – powiedział Kaczyński. Dodał, że brak tych funduszy powoduje „poważne trudności” w bieżącym funkcjonowaniu partii.
Nowa inicjatywa Morawieckiego. Oto lista członków stowarzyszenia Rozwój Plus
Apel o mobilizację finansową
Prezes PiS zaznaczył, że przez wiele miesięcy ugrupowanie nie zwracało się o wsparcie do obywateli, jednak obecnie sytuacja tego wymaga.
– Mamy bardzo dużo wydatków i stąd moja bardzo serdeczna prośba do zwolenników Prawa i Sprawiedliwości (…) o wpłaty na konto naszej partii. Każda wpłata się liczy – podkreślił.
Kaczyński wskazywał, że środki są potrzebne m.in. na działania programowe, spotkania w całym kraju oraz inicjatywy skierowane do młodzieży. Wspomniał także o kosztach związanych z aktywnością polityczną i przygotowaniami do przyszłych wyborów. – Bez środków to będzie nie tylko bardzo trudno, ale po prostu niemożliwe – zaznaczył.
W swoim wystąpieniu lider PiS przekonywał, że wsparcie finansowe dla partii ma znaczenie nie tylko polityczne, ale również – jak mówił – państwowe.
– Powinniśmy dać radę nie w interesie partii, tylko w interesie Polski – stwierdził, krytykując jednocześnie obecną politykę rządu w obszarach takich jak finanse publiczne, służba zdrowia czy edukacja.
Kaczyński wyraził przekonanie, że jego ugrupowanie ma szansę na zwycięstwo w nadchodzących wyborach, jednak – jak zaznaczył – wymaga to odpowiednich środków.
Dodatkowe składki parlamentarzystów
Do sytuacji finansowej partii odniósł się również szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak. Poinformował, że parlamentarzyści ugrupowania wpłacają dodatkowe składki na jego działalność.
– Posłowie i senatorowie płacą 1 tys. zł miesięcznie, a europosłowie 5 tys. zł miesięcznie na rzecz Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Błaszczak.
Jak zaznaczył, mimo tych wpłat środki te nie są wystarczające.
– Te wpłaty oczywiście nie są w stanie pokryć wydatków ze względu na naszą wysoką aktywność – podkreślił, wskazując m.in. na koszty związane z przygotowywaniem programu, podróżami po kraju i spotkaniami z wyborcami.
Podczas oświadczenia władze PiS nie poruszyły sprawy nowego stowarzyszenia założonego przez Mateusza Morawieckiego. Według informacji medialnych zapisało się do niego kilkadziesiąt osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. Wśród nich m.in. Marcin Horała, Piotr Müller, Ryszard Terlecki oraz Krzysztof Szczucki.
