To już przesądzone. Senat wyraził zgodę na powołanie Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Prawniczka zastąpi prof. Marcina Wiącka, którego kadencja dobiega końca.

Sylwia Gregorczyk-Abram uzyskała zgodę Senatu na objęcie funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą zagłosowało 59 senatorów, przeciw było 25, nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej jej wybór zaakceptował Sejm.
Przed głosowaniem w Senacie kandydatka podkreślała znaczenie niezależności urzędu.
– Urząd RPO powinien być miejscem dialogu. Konstytucja RP jest jak karta praw człowieka i z niej wynika rola Rzecznika – powiedziała.
Po zakończeniu procedury zastąpi na stanowisku prof. Marcina Wiącka, którego pięcioletnia kadencja kończy się 23 lipca.
Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?
Sylwia Gregorczyk-Abram jest adwokatką specjalizującą się w ochronie praw człowieka i praworządności. Ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim, jest także absolwentką Centrum Studiów Prawa Amerykańskiego oraz studiów podyplomowych z zakresu prawa medycznego i prawa karno-skarbowego. Zawód adwokata wykonuje od 2010 r.
Szerszą rozpoznawalność zdobyła w 2017 r. jako współtwórczyni inicjatywy Wolne Sądy oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości. Jest również członkinią zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy.
Od maja 2025 r. kieruje komisją działającą przy Ministerstwie Sprawiedliwości, której zadaniem jest wyjaśnienie mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego i aktywistów z lat 2015–2023.
Doświadczenie przed polskimi i europejskimi trybunałami
Posłowie zgłaszający kandydaturę podkreślali, że Gregorczyk-Abram ma około dwudziestoletnie doświadczenie w prowadzeniu spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Reprezentowane przez nią podmioty uzyskiwały m.in. zabezpieczenia dotyczące funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
Podczas sejmowych przesłuchań kandydatka mówiła o roli Rzecznika Praw Obywatelskich w systemie państwa.
– Rzecznik Praw Obywatelskich nie jest kolejnym urzędem. Jest dopełnieniem systemu ochrony praw człowieka. Jest po to, aby pomiędzy konstytucyjną obietnicą ochrony praw i wolności a doświadczeniem obywatela nie powstawała przepaść – podkreśliła.
Nowa RPO od lat angażuje się również w działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami, wielokrotnie odwołując się do własnych doświadczeń jako matka dziecka z niepełnosprawnością.
Po zapowiedzi utworzenia komisji badającej represje wobec organizacji społecznych oceniała, że jej powołanie było konieczne.
– To, co się działo, to nie były jednostkowe przypadki. To był systemowy atak na społeczeństwo obywatelskie, żeby zgasić jego ducha i wprowadzić efekt mrożący, zastraszający – mówiła.