Reklama
Reklama
Reklama

Tusk: eskalacja Rosji to fakt. Drony uderzyły tuż przy polskiej granicy

Donald Tusk, Marcin Kierwiński, Robert Bagan
Premier Donald Tusk (L), Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Robert Bagan (3L) i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (2L) podczas specjalnej odprawy służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w Warszawie. 13 września 2026 r. (fot. Piotr Nowak / PAP)

Nad ranem w niedzielę polskie systemy wykryły atak kilkunastu rosyjskich dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie – jeden spadł 1 km od granicy z Polską. W reakcji premier Donald Tusk zwołał pilną odprawę służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i ostrzegł przed narastającą eskalacją ze strony Rosji.

  • Nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie – jeden uderzył 1 km, a drugi 5 km od granicy z Polską; nie odnotowano naruszenia terytorium RP.
  • Premier Donald Tusk zwołał odprawę służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i ostrzegł, że najbliższe tygodnie i miesiące przyniosą wzmożone działania Rosji, które mogą objąć także Polskę.
  • Wojsko poderwało myśliwce w reakcji na zagrożenie, a premier zapowiedział wzmocnienie zdolności do weryfikowania informacji otrzymywanych w trybie alarmowym, zwłaszcza w nocy.

W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył zaledwie 1 km od granicy z Polską, drugi – 5 km. Polskie wojsko poderwało w reakcji myśliwce, a służby ostrzegały mieszkańców regionów przygranicznych przed zagrożeniem.

Jeden z rosyjskich dronów uderzył w pociąg relacji Kijów–Warszawa przed granicą z Polską, inny eksplodował w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. Mimo bliskości zdarzeń, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało przed godziną 10, że po zakończeniu działań nie odnotowano naruszenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej.

W odpowiedzi na incydent w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa odbyła się z inicjatywy premiera Donalda Tuska specjalna odprawa służb z udziałem ministrów. Szef rządu ocenił sytuację jako element szerszego, niepokojącego trendu w działaniach Rosji wobec regionu.

Tusk: eskalacja to fakt

Eskalacja działań ze strony Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy – podkreślił premier podczas odprawy. Zaznaczył, że próba sparaliżowania przejść granicznych nie jest pierwszym tego typu zdarzeniem – podobne działania miały już miejsce w Mołdawii.

Reklama
Reklama

Wiedzieliśmy, że w planie rosyjskim będzie próba dezorganizacji, paraliżu, a być może także zniszczenia przejść granicznych ukraińskich, a więc dotyczy to także naszego kraju – zaznaczył Donald Tusk. Premier ocenił, że najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych działań ze strony rosyjskiej.

Zastrzegł przy tym, że nie można wykluczyć, iż eskalacja obejmie również terytorium Polski. Wyraził jednocześnie nadzieję, że „najgorszy scenariusz się nie sprawdzi”, choć – jak dodał – dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje napływające od służb od wielu miesięcy, według których możliwe są także gorsze warianty rozwoju sytuacji.

Priorytet: szybka weryfikacja informacji

Premier zwrócił uwagę na konieczność sprawnej weryfikacji napływających danych.

Będę prosił o informacje ze strony służb, abyśmy byli w stanie weryfikować tak już jeden do jeden wszystkie informacje, które otrzymujemy, szczególnie w trybie alarmowym w nocy – powiedział Tusk.

Zaznaczył, że sprawa nie dotyczy wyłącznie działania Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i przekazywania komunikatów mieszkańcom. Jak podkreślił, zarówno z punktu widzenia armii, jak i rządu kluczowe jest, aby strona polska dysponowała pełną zdolnością weryfikowania i potwierdzania informacji – tak, by nie popełnić błędu w sytuacji wymagającej pilnej reakcji.

Reklama
Reklama

Odprawa w RCB, w której uczestniczyli ministrowie i przedstawiciele służb mundurowych, ma być elementem stałego monitorowania sytuacji na wschodniej granicy kraju w obliczu rosnącego napięcia związanego z rosyjskimi atakami na terytorium Ukrainy w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama