Reklama
Reklama

Reklama

Kiedy raport sejmowej komisji ds. Pegasusa? Posłanka Sroka wyjaśnia opóźnienie

Reklama

Raport sejmowej komisji ds. Pegasusa coraz bliżej. W rozmowie z Zero.pl jej przewodnicząca posłanka Magdalena Sroka zapowiada, kiedy dokument zostanie przyjęty. Sroka mówi też o kulisach ostatnich prac nad raportem. Z kolei wiceprzewodniczący komisji Mariusz Gosek z PiS nazywa je „fikcją”.

Warszawa, 12.02.2026. Przewodnicząca sejmowej Komisji śledczej ds. inwigilacji systemem Pegasus Magdalena Sroka na posiedzeniu komisji.
Warszawa, 12.02.2026. Przewodnicząca sejmowej Komisji śledczej ds. inwigilacji systemem Pegasus Magdalena Sroka na posiedzeniu komisji. (fot. Marcin Obara / PAP)
  • Kiedy posłowie przyjmą raport końcowy z prac komisji ds. Pegasusa? Pytamy o to przewodniczącą Magdalenę Srokę.
  • Z czego wynika poślizg prac w komisji? Oto zaskakujące kulisy prac w kancelarii tajnej.
  • Mariusz Gosek, członek komisji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, mówi o „fikcji” prac i zarzuca sejmowej większości marnotrawienie milionów złotych publicznych pieniędzy.

Reklama

17 lutego poseł Lewicy Tomasz Trela, wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. Pegasusa, zapowiadał rychły koniec jej prac. – Wszystkie zeznania zbieramy w jedną całość i chcielibyśmy Sejmowi ten raport do końca marca przedstawić. Wcześniej oczywiście zaprezentować na forum komisji opinii publicznej – mówił wówczas w RMF FM.

Prezydent przyjął ślubowanie. Dwoje z sześciu sędziów zaprzysiężonych

W środę , pytany o ten termin przez Zero.pl, był zaskoczony. – Nie wiem, skąd takie informacje. Czy to będzie 31 marca, czy piąty, czy ósmy kwietnia – to są już sprawy techniczne – powiedział. Trela podkreślił, że trwa finalna faza prac nad dokumentem i prawdopodobny termin przyjęcia raportu to „początek kwietnia”.


Reklama

– To są kwestie techniczne, wymagające kilku dni. Nie jest tak, że coś się w naszych ustaleniach diametralnie zmieniło – zapewnił. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów aktualnie prowadzonych prac.


Reklama

Magdalena Sroka: kwiecień, ale „nie powiem dokładnie, kiedy”

Więcej informacji zza kulis komisji zdradza jej przewodnicząca Magdalena Sroka z PSL. – Zakończyliśmy przesłuchania i pracujemy nad raportem. Część jawną mamy praktycznie skończoną, pracujemy nad częścią niejawną. W tym miesiącu powinna być gotowa, ale nie powiem dokładnie, kiedy – powiedziała.

Sroka podkreśliła, że prace nad niejawną częścią dokumentu odbywają się wyłącznie w kancelarii tajnej, co znacznie spowalnia pracę. – Nie jest możliwe, żeby pracowało kilka osób w tym samym czasie – wyjaśniła.

Przewodnicząca komisji podkreśliła, że kilkadziesiąt osób przesłuchano w trybie niejawnym, a każdy protokół to od kilkudziesięciu do kilkuset stron. – Chcemy mieć pewność, że wszystko, co jest w materiałach, jest odpowiednio chronione – powiedziała Magdalena Sroka.


Reklama


Reklama

Na ostatniej prostej komisja zwraca się do służb o weryfikację części klauzul. Posłowie chcą ustalić, czy wszystkie informacje przekazane w formule niejawnej muszą ją zachować.

– Wiem już, że przedstawimy również odtajnione dokumenty i to będzie miało duże znaczenie w sprawie oceny całej sytuacji. Właśnie dlatego końcówka prac trwa nieco dłużej. Będzie jeszcze kilka nieznanych faktów – zapowiedziała Magdalena Sroka.

Mariusz Gosek o komisji: To jest fikcja

– Po 10 września 2024 r., po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ta komisja działa bezprawnie – powiedział Zero.pl Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący komisji. Chodzi o wyrok, w którym trybunał uznał m.in., że zakres działania komisji jest zbyt szeroki i nieprecyzyjny.


Reklama

Stan finansów państwa coraz gorszy. Znamy najnowsze dane


Reklama

W ocenie Goska komisja wygenerowała już „kilka mln zł straty”. – Przecież obok, dokładnie w tej samej sprawie, działa zespół prokuratorów – zauważył poseł. Jak podkreślił, komisję śledczą powołuje się wtedy, kiedy organy państwa nie działają. – Można więc powiedzieć, że sami rządzący postawili zarzut prokuratorom, że ci nie są w stanie merytorycznie rozpoznać sprawy – ocenił.

Gosek zaznaczył, że prokuratura zdążyła już postawić zarzuty np. byłemu szefowi CBA Ernestowi Bejdzie. – Więc to, co oni tam robią na komisji, nie ma żadnego sensu. To są wyłącznie igrzyska polityczne – ocenił i zastrzegł, że on sam ma ogólne zastrzeżenia co do legalności procedury powołania Prokuratury Krajowej.

– W tym momencie nikt nie wie, po co jest ta komisja. Nawet jak się zapyta w Platformie, to też nikt nie wie, czemu obecnie służyć ma działanie tej komisji – mówił dalej Mariusz Gosek. – To nic innego jak wydawanie pieniędzy podatnika, wbrew wspomnianemu wyrokowi TK – skwitował.


Reklama

Sprawę Pegasusa bada równolegle specjalny zespół w MSWiA

Nad wątkiem dotyczącym podejrzeń o nielegalne wykorzystanie systemu Pegasus równolegle pracuje specjalny zespół w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, wyjaśniający „mechanizmy represji wobec społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023”.


Reklama

31 marca minął termin przygotowania trzeciego raportu cząstkowego komisji. – Wczoraj ponad 500-stronicowy dokument został przedłożony premierowi – potwierdziła Zero.pl jej przewodnicząca, mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram. Raport opisuje mechanizmy stosowane przez policję oraz służby wobec aktywistów i aktywistek.

– Jest cały rozdział poświęcony systemowi Pegasus. Dostałam potwierdzenie od zespołu śledczego nr 3 w Prokuraturze Krajowej, że taki system był stosowany wobec dwóch aktywistów w interesującym nas okresie – podsumowała Gregorczyk-Abram.


Reklama