Reklama
Reklama

Reklama

Prezes Cancer Fighters: będziemy słuchać szpitali

Reklama

Prezes fundacji Cancer Fighters Marek Kopyść stwierdził, że każdy jest zaskoczony wynikiem zbiórki, dzięki której zebrano ponad 250 mln zł. Środki wydawane będą po wsłuchaniu się w potrzeby szpitali. Nad wszystkim czuwać będzie specjalna rada.

Prezes Cancer Fighters: chcemy słuchać szpitali.
Prezes Cancer Fighters: chcemy słuchać szpitali. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Prezes fundacji Cancer Fighters Marek Kopyść stwierdził, że każdy jest zaskoczony wynikiem zbiórki, dzięki której zebrano ponad 250 mln zł.
  • Dodał, że przy wydatkowaniu tych pieniędzy fundacja przede wszystkim słuchać będzie szpitali oraz ich potrzeb.
  • Nad wszystkim czuwać będzie specjalna rada. 

Reklama

Ponad 250 mln zł – tyle zebrano podczas trwającej dziewięć dni transmisji na żywo zorganizowanej przez twórcę internetowego Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego. Celem zbiórki była pomoc dzieciom chorującym na nowotwory.

Prezes fundacji Cancer Fighters, która otrzyma zebrane środki, Marek Kopyść stwierdził na antenie RMF FM, że cały czas zliczana jest dokładna kwota, jaką udało się zebrać.

Tłum przed blokiem Łatwoganga. Poruszające sceny po zbiórce


Reklama

– W pewnym momencie zorientowaliśmy się, że nie ma limitu – stwierdził, mówiąc o pobijaniu kolejnych celów i progów, jakie wyznaczali sobie twórcy transmisji na żywo.


Reklama

Łatwogang robi coś niesamowitego. I nie chodzi tylko o zbiórkę

– Sięgamy gwiazd, sięgamy kosmosu, żeby pomóc tym, którzy potrzebują pomocy najbardziej – powiedział prezes fundacji. Dodał, że zebrana kwota jest przeogromnym wsparciem dla polskiej onkologii, o czym mówili mu także specjaliści z tej dziedziny. 


Reklama

„Chcemy słuchać, bo mało kto słuchał szpitali”

Marek Kopyść został zapytany o dalsze kroki jego fundacji oraz o to, na co przeznaczy zebrane pieniądze. Stwierdził, że pierwszy cel, to zakończenie dzięki nowym środkom zgromadzonym podczas transmisji na żywo wszystkich trwających obecnie zbiórek i inicjatyw


Reklama

Postęp realizacji celów i zbiórek fundacji będzie mógł być śledzony na bieżąco w specjalnym serwisie, którego stworzenie zapowiedział prezes Cancer Fighters. 

Kolejny krok to słuchanie, wszystkich oddziałów. Będziemy działać z kolejnymi klinikami – odpowiedział. – Chcemy słuchać, bo mało kto słuchał szpitali na temat ich potrzeb – dodał.

Miliony ze streama „Łatwoganga”. Wiadomo, na co pójdą pieniądze


Reklama

Jak stwierdził, wynika to z faktu, że Cancer Fighters chce „pomagać tam, gdzie będzie najbardziej potrzebna”. Nad planowaniem i wydatkowaniem środków czuwać będzie specjalnie powołana do tego celu rada, w której skład wejdą specjaliści z dziedziny onkologii, członkowie fundacji oraz osoby zaangażowane w zbiórkę. 


Reklama

Powstać ma także skrzynka mailowa, na którą będą mogły się zgłaszać osoby potrzebujące pomocy.

Owsiak po zbiórce Łatwoganga: Trzeba to robić inaczej

– Chcemy jak najlepiej spożytkować to zaufanie dla przyszłości polskiej onkologii – powiedział Marek Kopyść. Dodał, że główny cel fundacji, to jak najczęstsze słyszenie dźwięku tzw. dzwonu zwycięstwa, który jest symbolem wygranej walki z rakiem. 

Prezes fundacji został zapytany także o to, czy można liczyć w przyszłości na podobną akcję charytatywną do tej, która zakończyła się w niedzielę. – Na razie nie możemy nic powiedzieć. Większość osób odsypia te dziewięć dni. Musimy dać też Piotrkowi odpocząć – odpowiedział, mówiąc o „Łatwogangu”.


Reklama