Reklama
Reklama

Reklama

USA przedłużają licencję na handel z Rosją. Mimo sankcji

Reklama

Amerykańska administracja odnowiła licencję pozwalającą kupować objętą sankcjami rosyjską ropę załadowaną na tankowce. Nowe zezwolenie ma obowiązywać przez miesiąc i wyklucza Iran, Kubę i Koreę Północną.

ropa naftowa
W piątek ceny ropy spadły o 9 proc. do około 90 dolarów za baryłkę (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Amerykańska administracja odnowiła licencję na zakup rosyjskiej ropy załadowanej na tankowce.
  • Nowe zezwolenie obowiązuje do 16 maja 2026 r. Pozwala ono na nabywanie surowca mimo trwających sankcji.
  • Departament Skarbu chce w ten sposób kontrolować światowe ceny energii. Koszty paliw gwałtownie wzrosły w czasie wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem. 

Reklama

Europa planuje misję w cieśninie Ormuz, a Donald Trump mówi: Trzymajcie się z daleka

Nowa licencja pozwala kupować rosyjską ropę i produkty naftowe załadowane na statki od piątku do 16 maja. Zastępuje ono 30-dniowe zwolnienie, które wygasło 11 kwietnia.

Amerykańska administracja zmienia zdanie 

Zezwolenie wydano zaledwie dwa dni po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział, że Waszyngton nie odnowi licencji dla rosyjskiej ropy oraz kolejnego dla irańskiej ropy, które ma wygasnąć w niedzielę.


Reklama

Teraz jednak Departament Skarbu zapewnia, że posunięcie to jest częścią wysiłków administracji zmierzających do kontrolowania światowych cen energii, które gwałtownie wzrosły podczas wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.


Reklama

– W miarę przyspieszania negocjacji (z Iranem – przyp. red.) Departament Skarbu chce zapewnić dostępność ropy dla tych, którzy jej potrzebują – powiedział rzecznik resortu.

Nowa licencja na handel z Rosją to niższe ceny paliwa?

Z wysokimi cenami paliwa borykają się m.in. amerykańscy konsumenci. Decyzja administracji może mieć związek z chęcią poprawienia nastrojów wśród wyborców przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.


Reklama

Dodatkowo, jak informuje Reuters, amerykańskie źródło podało, że w tym tygodniu kraje partnerskie na marginesie spotkań Grupy 20, Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie poprosiły USA o przedłużenie zwolnienia. Donald Trump miał rozmawiać także z premierem Narendrą Modim. Indie są dużym nabywcą rosyjskiej ropy.


Reklama

Demokraci i część Republikanów skrytykowała administrację za wprowadzanie zwolnień z sankcji wobec Iranu (gdy jest on w stanie wojny z USA) oraz Rosji (podczas konfliktu z Ukrainą).

Zwolnienia mogą utrudnić wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia Rosji dochodów z handlu ropą, które przeznacza ona na kontynuowanie ataków w Ukrainie. Prowadzą także do konfliktów USA z sojusznikami, którzy aktywnie wspierają Kijów.

Sytuacja w cieśninie Ormuz

W piątek Iran poinformował, że otwiera czasowo cieśninę Ormuz dla handlu komercyjnego. Na decyzję natychmiast zareagowały światowe ceny ropy, które spadły o 9 proc. do około 90 dolarów za baryłkę.

Teheran ostrzegł jednak, że może ponownie zamknąć ten ważny szlak transportowy, jeśli amerykańska blokada irańskich portów będzie kontynuowana. W piątek Donald Trump poinformował, że pozostaje ona „w mocy”.


Reklama