Reklama
Reklama
Reklama

Protest przeciwko „nielegalnemu meczetowi” w Krakowie. Doszło do kontrmanifestacji

Blisko 150 osób wzięło udział w protescie przeciwko działalności „nielegalnego meczetu” na jednym z krakowskich osiedli. Doszło do kontrmanifestacji. Fundacja Al-Fadżr odpiera kierowane wobec niej zarzuty. Przyszłość miejsca wzbudzającego emocje wydaje się być jednak przesądzona.

Protest w Krakowie
Protest w Krakowie (fot. Shutterstock)
  • Na krakowskim osiedlu Podwawelskim w Krakowie odbyła się w poniedziałek manifestacja przeciwko działalności centrum kultury muzułmańskiej. Organizacja zajmuje lokal przy ul. Dworskiej.
  • Według polityków Ruchu Narodowego, działa tam nielegalny meczet. 
  • W manifestacji wzięło udział ok. 150 osób. W toku wydarzeń doszło do niezgłoszonej wcześniej kontrmanifestacji.

Interweniować musieli funkcjonariusze policji.

– Zgromadzenie było zgłoszone, jednak z drugiej strony pojawiły się tam osoby, które zorganizowały kontrmanifestację, którą określali jako spontaniczną. Byli to przeciwnicy, głosili oni potrzebę wyrażania wolności religii. My potraktowaliśmy to z naszej strony jako organizowanie zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia – przekazał, cytowany przez WP, rzecznik krakowskiej policji mł. asp. Rafał Wawrzuta.

Pędził po bulwarach. „Obok ojca z dzieckiem ciśnie 80 km/h”

Reklama
Reklama

Wobec czterech osób wszczęto postępowanie w zw. z art. 52 Kodeksu wykroczeń – organizowaniem zgromadzeń bez wymaganego zawiadomienia.

 – Nie dochodziło do rękoczynów, skutecznie oddzieliliśmy te dwie grupy – przekazała policja.

Wspomniana muzułmańska organizacja, to Fundacja Al-Fadżr. Prowadzi miejsce spotkań dla wyznawców islamu. Narodowcy uważają, że działa tam „nielegalny meczet”.  

Podczas poniedziałkowej manifestacji narodowcy rozdawali mieszkańcom ankiety, w których pytali, czy „wyrażają zgodę na powstawanie obiektów kultu religijnego dla muzułmanów” oraz, czy obawiają się o bezpieczeństwo „patrząc na to, co dzieje się w krajach zachodnich”.

Reklama
Reklama

Fundacja odpiera zarzuty

Fundacja wydała w niedzielę oświadczenie, w którym przekazał, że od lutego br. „w bezpieczny i w pełni legalny sposób prowadzi swoją działalność w wynajmowanym lokalu’.

Od początku otwarcie informowaliśmy o wielofunkcyjnym charakterze tego miejsca, które z założenia miało łączyć funkcje edukacyjne, kulturalne i religijne” – przekazano.

Reklama
Reklama

Czynsze grozy. Płacą krocie a mieszkają w slumsach. „Wstyd kogoś zaprosić”

„Pojawiające się zarzuty o stworzenie nielegalnego meczetu są całkowicie bezpodstawne. Zgodnie z polskim prawem, wolność sumienia i religii obejmuje m.in. swobodę wyznawania religii prywatnie i publicznie, a także organizowania spotkań o charakterze religijnym przez legalnie działające podmioty, takie jak nasza Fundacja” – dodano.

Pełnomocniczka ratusza ds. polityki równościowej Ewelina Pytel jeszcze przed weekendem zarzucała grupom narodowców „sztuczne podsycanie lęków” i zapowiedziała zorganizowanie spotkania otwartego z przedstawicielami krakowskiej społeczności muzułmańskiej.

 

Reklama
Reklama

Na grupie na Facebooku Osiedle Podwawelskie dla Mieszkańców poinformowano, że umowa na wynajem lokalu została wypowiedziana już przed protestem i od sierpnia może pojawić się tam nowy najemca – pisze WP.

Źródła: Zero.pl, Wirtualna Polska
Tagi: Kraków
Reklama
Reklama