Reklama
Reklama
Reklama

Ksiądz z osiedla przeniesiony do parafii oddalonej o setki kilometrów. „Wkur*iłem się!”

Ks. Rafał Główczyński znany jaki „Ksiądz z osiedla”
Ks. Rafał Główczyński znany jaki „Ksiądz z osiedla” (fot. Rafał Guz / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

„Jestem księdzem, który chciał coś zrobić dla ludzi, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać” – przekazał w oświadczeniu Ksiądz z osiedla. Duchowny został przeniesiony do innej parafii, oddalonej o blisko 350 km. W emocjonalnym oświadczeniu odniósł się do decyzji przełożonych.

  • Ks. Rafał Główczyński znany jako Ksiądz z osiedla został przeniesiony do innej parafii – poinformował w środę zarząd polskiej prowincji zgromadzenia Salwatorianów.
  • Oświadczenie w sprawie wydał w czwartek sam duchowny.
  • Zapowiedział ujawnienie nowych informacji w tej sprawie oraz zwołanie konferencji prasowej. 

Polska Prowincja Salwatorianów przekazała w środowym oświadczeniu, że znany duchowny dekretem z marca bieżącego roku został przeniesiony z parafii w Piastowie pod Warszawą do Trzebini na Śląsku.

Jak zaznaczono w komunikacie, „brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji”, a ks. Główczyński „pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw”.

Słynny ksiądz wziął się do roboty. Sprząta toalety, żeby kupić barkę

Reklama
Reklama

Przełożeni Księdza z osiedla piszą także, że duchowny zwrócił się do nich o przesunięcie terminu przeniesienia z 1 lipca na 1 listopada.

„Swoją prośbę uzasadniał potrzebą uporządkowania prowadzonej przez siebie działalności oraz – zgodnie z jego deklaracją – przekazania jej w całości w ręce osób świeckich. Przełożony Prowincjalny, wychodząc naprzeciw tej prośbie, wyraził zgodę na zmianę terminu” – czytamy.

Ks. Rafał Główczyński w ostatnim czasie wyszedł z inicjatywą zakupu barki oraz domu rekolekcyjnego na Maderze. Salwatorianie przekazali, że duchowny nie otrzymał zgody na żadne z tych przedsięwzięć, a przełożony prowincji miał 16 maja „wyraźnie zakazać” mu takich działań.

Ksiądz z osiedla odpowiada 

W czwartkowe popołudnie oświadczenie wydał Ksiądz z osiedla. 

„WKUR*IŁEM SIE!!! Przepraszam za słownictwo ale jak czytam OŚWIADCZENIE moich przełożonych, to inaczej nie potrafię” – rozpoczął swój wpis w mediach społecznościowych.

„Od 3 miesięcy w KAŻDY WOLNY DZIEŃ ZAPIERDA*AM DO PRACY I ŻEBRZĘ, ŻEBY COŚ DLA MŁODZIEŻY ZROBIĆ. WSZYSCY O TYM MOWILI, MNÓSTWO LUDZIE MNIE WSPIERAŁO, ONI W NICZYM NIE POMOGLI, a jak teraz wszyscy dookoła zaczęli pytać dlaczego mnie przenoszą, to TERAZ napisali, że NIE WIEDZIELI I NIE MIAŁEM POZWOLENIA???? ZE TO JA PROSIŁEM O PRZENOSINY OD 1 listopada??? BZDURY!!!” – kontynuował.

Reklama
Reklama

Znany ksiądz pójdzie do pracy. Chce stworzyć kolejną darmową kawiarnię

Dodał, że „JEDYNE co w tym oświadczeniu jest PRAWDĄ, to że NIE JESTEM PEDO*ILEM, NIE JESTEM OSZUSTEM, NIE ZROBIŁEM NIC ZŁEGO”. „Jestem księdzem, który chciał coś dla ludzi zrobić, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać” – czytamy.

„Obszerny materiał ze skanami maili” i konferencja prasowa 

Zapowiedział, że po dniu Wszystkich Świętych opublikuje „obszerny materiał ze skanami maili pokazującymi jaka jest prawda”.

7 listopada w sobotę ma zorganizować z kolei konferencję prasową. Zaprosił na nią m.in. swoich przełożonych oraz „księży, którzy w tym roku odeszli ze Zgromadzenia, bo zniszczyli ich przełożeni”,

Reklama
Reklama

„Będę mówił tylko prawdę w oparciu fakty i z chęcią wraz z Wami wysłucham tłumaczenia przełożonych” – zadeklarował.

Ile można zarobić na handlu przed cmentarzem? Kwota może zaskoczyć

„Realna walka z pedofi*a w kościele zaczęła się dopiero jak media o tym zaczęły pisać. Mam nadzieję, że moja historia będzie początkiem szanowania księży przez przełożonych” – czytamy.

Przekazał, że „nie chciał rozwiązywać tego w ten sposób” i proponował przełożonym wydanie wspólnego oświadczenia w tej sprawie. „Nie chcieli dialogu. Nie chcieli rozmowy. Woleli oświadczenia” – napisał na Facebooku.  

„Proszę spróbować nie żyć tym tematem. Teraz ważniejsza jest pamięć i modlitwa za naszych zmarłych. Ja dziś i jutro jestem jeszcze w pracy. W sobotę przenoszę się do Trzebnicy. Ślubowałem posłuszeństwo. Ale nie milczenie” – zakończył swój wpis.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama