KTS Weszło zapewnił sobie awans do 3. ligi na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu. Warszawski klub wykorzystał potknięcie głównego rywala i dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań może już świętować historyczny sukces. To kolejny etap imponującej drogi zespołu, który jeszcze kilka lat temu rywalizował w B-klasie.

- KTS Weszło zapewnił sobie awans do 3. ligi na kolejkę przed końcem sezonu.
- Warszawski klub ma trzy punkty przewagi nad Mazovią i lepszy bilans bezpośrednich spotkań, dlatego nie może już stracić pozycji lidera.
- To historyczny sukces zespołu założonego w 2018 r., który rozpoczynał rywalizację od warszawskiej B-klasy.
KTS Weszło wywalczył awans do 3. ligi na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek. Warszawski klub zapewnił sobie promocję dzięki korzystnemu układowi wyników i przewadze nad najgroźniejszym rywalem w walce o pierwsze miejsce.
Kluczowe znaczenie miał mecz Mazovii, która nie zdołała odrobić strat mimo kilku dogodnych okazji. Chwilę przed decydującym momentem gospodarze, grający już w osłabieniu po czerwonej kartce dla Daniana Pavlasa, mieli znakomitą szansę na zdobycie bramki. Niepilnowany Adrian Szczutowski nie zdołał jednak czysto trafić w piłkę.
Po golu dla KTS-u rywale wciąż mogli doprowadzić do wyrównania. Najbliżej szczęścia był Maciej Jankowski, ale przy uderzeniu głową zabrakło mu precyzji.

KTS Weszło. (fot. KTS Weszło / Inne)
Przed ostatnią serią spotkań KTS Weszło ma trzy punkty przewagi nad Mazovią. O awansie przesądza jednak lepszy bilans bezpośrednich meczów. Warszawski zespół wygrał oba spotkania z rywalem – 3:0 i 1:0 – dzięki czemu jest już pewny końcowego triumfu w rozgrywkach.
To historyczny moment dla klubu, który został założony w 2018 r. KTS Weszło rozpoczynał swoją drogę od warszawskiej B-klasy, a przez ostatnie trzy sezony rywalizował w mazowieckiej 4. lidze. Teraz po raz pierwszy w historii zagra na poziomie 3. ligi.
Awans oznacza kolejny ważny krok w rozwoju projektu, który w ciągu zaledwie siedmiu lat przeszedł drogę od najniższych szczebli rozgrywkowych do poziomu centralnego zaplecza polskiej piłki.