Reklama

Matysiak wystartuje z list PiS? Wymowna reakcja posłanki

Reklama

– Ja nie mam planów politycznych skonkretyzowanych na przyszły rok, choć wszyscy się o to dopytują – powiedziała Paulina Matysiak w „Porannych Rozmowach Zero”. Posłanka z Kutna przyznała, że na stole nie ma na razie propozycji startu z list PiS w 2027 r. – Byłoby to trudne (...), ale ja mam bujną wyobraźnię – dodała rozmówczyni Roberta Mazurka.

Paulina Matysiak w Kanale Zero
Paulina Matysiak w Kanale Zero. (fot. Kanał Zero)
  • Posłowie nie wiedzą, ile odsetek oraz jakie koszty pożyczek zaciąganych w ramach SAFE poniesie Polska  – powiedziała Paulina Matysiak w „Porannych Rozmowach Zero”.
  • Była polityk partii Razem pytana przez Roberta Mazurka o współpracę z PiS oraz o potencjalny start z list ugrupowania w 2027 r. odpowiedziała enigmatycznie.
  • Posłanka z Kutna określiła się także jako zwolenniczka równości małżeńskiej dla par homoseksualnych, włącznie z adopcją dzieci.

Reklama

Na początku „Porannych rozmów” Robert Mazurek przypomniał widzom, że Paulina Matysiak wstrzymała się podczas głosowania w sprawie ustawy wdrażającej SAFE

– Nie podobał mi się proces przyjmowania ustawy. 11 lutego cała ustawa o mechanizmie pojawiła się w Sejmie, a 13 lutego przegłosowana. Mieliśmy mniej niż 48 godzin na zapoznanie się projektem, bez dyskusji, bez wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości – powiedziała. 

Posłanka zdradziła także zakulisową rozmowę z przedstawicielem koalicji rządzącej. – Kiedy wypomniałam to tempo procedowania, usłyszałam: „ale w poprzedniej kadencji za PiS było przecież tak samo”. Wiec na tym poziomie się zatrzymali – dodała Matysiak. 


Reklama


Reklama

Miliardy na wojsko bez kluczowej strategii. Matysiak: złe podejście i nie ta kolejność

Według parlamentarzystki ustawa powinna być przygotowana dużo wcześniej, gdyż rządzący od dłuższego czasu wiedzieli o unijnym programie. 

– Posłowie nie wiedzą, ile odsetek oraz jakie koszty poniesie Polska w ramach pożyczek zaciąganych w ramach SAFE. Podczas całego procesu legislacyjnego również nie otrzymaliśmy odpowiedzi – dodała w dalszej części programu.

Matysiak wskazała także na brak przyjętej strategii obrony kraju, a zaciągamy pożyczki na inwestycje w sektorze zbrojeniowym. – To złe podejście i nie ta kolejność. Oczywiście my tych inwestycji potrzebujemy, ale wciąż mam dużo wątpliwości wobec tego trybu – dodała.


Reklama

Obejście prezydenckiego weta ws. SAFE. Taki jest plan rządu Tuska


Reklama

Matysiak zapytana o start z list PiS: Byłoby to trudne

Robert Mazurek pytał także swoją rozmówczynię o to, jak reaguje na internetową łatkę „ulubionej lewaczki PiS”. Publicysta wymieniał współpracę Pauliny Matysiak z politykami prawicy – założenie stowarzyszenia z Marcinem Horałą, czy wzięcie udziału w konferencji organizowanej przez Mateusza Morawieckiego. 

– Nie wiem, czy to określenie jest takie popularne (...). Natomiast w przypadku współpracy sprawa jest prosta: uważam, że w tematach, w których można się porozumieć, trzeba to robić. Jest mnóstwo rzeczy nas dzielących, ale w gospodarce czy rozwoju kraju możemy znaleźć wspólny mianownik – powiedziała Paulina Matysiak.

VIP-y w szpitalach bez kolejki. Przemysław Czarnek przyznał się u Mazurka


Reklama

Zatem czy dawna posłanka Partii Razem wystartuje z list Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych? 


Reklama

– Ja nie mam planów politycznych skonkretyzowanych na przyszły rok, choć wszyscy się o to dopytują – stwierdziła. W dalszej części polityk przyznała, że „na razie nie ma takiej propozycji na stole” – dodała. Mazurek dopytywał jednak, czy Matysiak wyobraża sobie start z list PiS.

– Byłoby to trudne (...), ale ja mam bujną wyobraźnię – powiedziała posłanka z Kutna.

Różnice światopoglądowe ujawniły się kilkadziesiąt sekund po tej deklaracji.


Reklama

Jestem zwolenniczką równości małżeńskiej (dla osób homoseksualnych - red.), nie wydaje mi się to niczym nadzwyczajnym. To w zasadzie są postulaty konserwatywne, rządy na Zachodzie już to zrobiły. Boi się tego klasa polityczna – stwierdziła Paulina Matysiak.


Reklama

Polityk nie widzi także przeszkód do adopcji przez takie pary dzieci. – Znam takie pary, także w Polsce, które wychowują dzieci – ujawniła.


Reklama

Źródło: Zero.pl

Reklama