Szacowana stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w lipcu 5,9 proc. i była wyższa od tej zanotowanej w czerwcu o 0,1 pkt proc. – wynika z najnowszego szacunku Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS). Tym samym zakończyła się seria trzech miesięcy z rzędu ze spadkiem stopy bezrobocia.

- Dobra passa na polskim rynku pracy została przerwana. Bezrobocie znów wzrosło po trzech miesiącach spadków – pokazują wstępne dane resortu pracy.
- Najniższą stopą bezrobocia w lipcu cieszyło się województwo wielkopolskie. Bezrobocie było z kolei najwyższe w województwie warmińsko–mazurskim.
- W danych widoczny jest wpływ zmniejszenia środków na programy aktywizacyjne bezrobotnych.
Stopa bezrobocia w lipcu 2026 r. wyniosła według wstępnych danych 5,9 proc. wobec 5,8 proc. miesiąc wcześniej – poinformowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w komunikacie.
Opalanie na koszt podatnika? Kontrowersyjna kontrola skarbówki w Szczecinie
Tym samym dobra seria w danych z rynku pracy została przerwana. Przypomnijmy, że stopa bezrobocia w Polsce zaczęła obniżać się w kwietniu br., kiedy to wyniosła 6,0 proc. wobec 6,1 proc. w marcu. W maju nastąpiła kolejna redukcja o 0,1 pkt proc., do poziomu 5,9 proc. Czerwiec był trzecim miesiącem z rzędu ze spadkiem tego wskaźnika. Wcześniej przez 11 miesięcy mieliśmy do czynienia z jego ciągłym wzrostem lub stagnacją.
Jak kształtowała się stopa bezrobocia w województwach i powiatach?
Według szczegółowych danych zaprezentowanych w piątek 7 sierpnia przez MRPiPS stopa bezrobocia rejestrowanego w końcu lipca 2026 r. kształtowała się w przedziale od 3,8 proc. w województwie wielkopolskim do 9,3 proc. w warmińsko-mazurskim.
„Powiatami o najwyższej szacowanej stopie bezrobocia w lipcu 2026 były, podobnie jak w poprzednim miesiącu, powiaty szydłowiecki (22,8 proc., woj. mazowieckie) oraz brzozowski (19,3 proc., podkarpackie), a także powiat przysuski (18,4 proc. mazowieckie)” – czytamy w komunikacie resortu cytowanym przez PAP.
Najniższą stopę bezrobocia zanotowano z kolei w powiecie poznańskim (1,4 proc.), mieście na prawach powiatu Poznaniu (1,6 proc.) oraz mieście stołecznym Warszawa (1,6 proc.).
Mniej bezrobotnych rozpoczyna programy aktywizacyjne
W ujęciu miesiąc do miesiąca w skali kraju przybyło bezrobotnych w rejestrach – według wstępnych danych w lipcu w urzędach pracy zarejestrowało się ok. 98,6 tys. osób, czyli o 14,8 tys. (17,7 proc.) więcej niż w czerwcu. Za to w ujęciu rok do roku, czyli w porównaniu z lipcem 2025, nastąpił spadek rejestracji o 9,8 tys. (9,1 proc.).
W lipcu wg wstępnych danych wyrejestrowano z urzędów pracy ok. 91,6 tys. bezrobotnych, czyli o 6,5 tys. (6,6 proc.) mniej niż w poprzednim miesiącu i o 17,0 tys. (22,8 proc.) więcej niż w lipcu 2025 r.
Resort wskazał, że spadek wyrejestrowań miesiąc do miesiąca związany jest m.in. ze spadkiem liczby osób rozpoczynających programy aktywizacyjne. Przypomnijmy, że w tym roku pula środków na Fundusz Pracy, z którego finansowane są te programy, została mocno ograniczona w budżecie. Minister finansów wyasygnował na ten cel ok. 2,148 mld zł, co oznacza spadek o ponad 1,5 mld zł w porównaniu z 2025 r.
Kogo szukają pracodawcy?
Z danych resortu pracy wynika ponadto, że pracodawcy zgłosili do urzędów pracy w lipcu 2026 r. 37,8 tys. wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej, czyli o 2,9 tys. ofert (8,2 proc.) więcej niż w czerwcu 2026 i o 8,1 tys. (17,6 proc.) mniej niż w lipcu 2025 r.
„Dobry Start” to za mało. Drożyzna uderza w kieszenie rodziców
„Najwięcej ofert pracy zgłoszonych do urzędów pracy w lipcu 2026 (ponad 1 000) przeznaczonych było dla sprzedawców/sprzedawczyń, pracowników/pracownic biurowych, pracowników/pracownic produkcji oraz nauczycieli/nauczycielek przedmiotu w szkole podstawowej” – poinformował resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.