Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, zorganizował w poniedziałek konferencję prasową, podczas której alarmował o fatalnym stanie finansów państwa. Polityk wskazał na drastyczne podwyżki cen paliw, które mają osiągnąć poziom 9 zł, oraz zapowiedział złożenie wniosku o informację rządu ws. nadchodzącego kryzysu budżetowego. Według polityka obecna sytuacja Polski zaczyna przypominać kryzys, z którym mierzyła się Grecja.

- PiS domaga się uzupełnienia obrad Sejmu o punkt dotyczący zapaści finansów publicznych i wyjaśnień premiera Donalda Tuska.
- Przemysław Czarnek określił działania rządu mianem „bankructwa” i zarzucił gabinetowi ratowanie budżetu nielegalnymi mechanizmami finansowymi.
- Według danych przedstawionych przez PiS narastający deficyt (48,5 mld zł w dwa miesiące) bezpośrednio uderza w polską służbę zdrowia, prowadząc do zamykania porodówek i oddziałów szpitalnych.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, Przemysław Czarnek, zorganizował w poniedziałek przed Sejmem konferencję prasową, której tematem była rzekoma zapaść finansów publicznych.
Przemysław Czarnek atakuje Donalda Tuska i chwali Daniela Obajtka
Polityk swoją wypowiedź zaczął od informacji o cenie oleju napędowego, która jego zdaniem dobiła do 9 zł. Przemysław Czarnek sytuację w kraju porównał do sytuacji w Grecji, w której bagatelizowano pogarszającą się sytuację gospodarczą.
– Gdzie są pieniądze Polaków? – zapytał premiera Czarnek.
Kandydat na premiera przypomniał ręczne sterowanie cenami paliw za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz prezesa Orlenu Daniela Obajtka, aktualnie europarlamentarzysty PiS.
Przemysław Czarnek zwrócił uwagę na wzrost PKB, rosnący dług publiczny, spadek wpływów podatkowych do budżetu.
– To jest obraz klęski, nędzy i rozpaczy rządów Tuska, które musi wyjaśnić – dodał.
Polityk PiS pokazał wniosek do marszałka Sejmu o uzupełnienie najbliższego porządku obrad Sejmu o punkt dot. informacji Prezesa Rady Ministrów nt. zapaści finansów publicznych.
Czarnek o SAFE i deficycie
– Ten rząd jest bankrutem. Próbuje wcisnąć Polakom nielegalną pożyczkę SAFE tylko po to, żeby zasypać dziurę budżetową i żeby państwo zipiało jeszcze przez kilka-kilkanaście miesięcy, żeby oni mogli dokończyć swoje rządy – odpowiedział Czarnek na pytanie o ewentualne działania rządu Donalda Tuska w celu obniżenia cen paliw.
O złożeniu wniosku poinformowano też w mediach społecznościowych partii.
„Tylko styczeń i luty to deficyt 48,5 mld zł. Jak wiemy, będzie rósł jeszcze szybciej w marcu. To rzecz, która przekłada się bezpośrednio na życie Polaków – na ograniczanie badań diagnostycznych, na zamykanie porodówek, na bankructwo szpitali powiatowych. Przekłada się bezpośrednio na niemoc państwa w najważniejszych obszarach. Niemoc państwa jest potworna i nie można tego bagatelizować” – czytamy na X.