Reklama

Warszawskie ZOO chowa ptaki przed grypą. Pingwiny i inne gatunki znikają z wybiegów

Reklama

Warszawski Ogród Zoologiczny wprowadził nadzwyczajne środki ostrożności w związku z zagrożeniem ptasią grypą. Część podopiecznych, w tym pingwiny, została przeniesiona do zamkniętych pomieszczeń. Decyzja ma charakter profilaktyczny i potrwa do odwołania, a jej celem jest ochrona zwierząt przed kontaktem z dzikim ptactwem przenoszącym wirusa.

Warszawskie zoo.
Miejski Ogród Zoologicznego im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie. (fot. isparklinglife / Shutterstock)
  • Ptaki, których wybiegi nie są zabezpieczone siatkami ochronnymi, zostały przeniesione do wewnętrznych wolier.
  • Niektóre gatunki (m.in. pingwiny i ptactwo wodne) mogą być obecnie niewidoczne na zewnętrznych wybiegach.
  • Ograniczenia obowiązują do odwołania – termin ich zniesienia zależy od wytycznych służb weterynaryjnych.

Reklama

Na profilu warszawskiego zoo w mediach społecznościowych pojawił się post o zmianach w funkcjonowaniu i „czasowej nieobecności niektórych gatunków ptaków”.

Ogród zoologiczny poinformował, że część ptaków przeniesiona została do pomieszczeń wewnętrznych. Chodzi o zwierzęta, których wybiegi nie są zabezpieczone siatką. Powodem jest zagrożenie ptasią grypą.

Zmiany do odwołania w warszawskim zoo. Ptaki przeniesione do pomieszczeń wewnętrznych

Działanie ma charakter profilaktyczny i jest podyktowane troską o zdrowie oraz bezpieczeństwo naszych zwierząt. W związku z tym część gatunków, w tym m.in. pingwiny, może być obecnie niewidoczna na wybiegach zewnętrznych” – napisano w poście.


Reklama

Zoo dodało, że długość ograniczeń zależna jest od zaleceń służb weterynaryjnych. Zmiany w funkcjonowaniu placówki obowiązywać będą do odwołania.


Reklama

„Dziękujemy za Waszą wyrozumiałość i wsparcie dla działań mających na celu ochronę naszych podopiecznych” – podsumowano.

Czym jest ptasia grypa?

Grypa ptaków (tzw. ptasia grypa) to ostra choroba zakaźna występująca powszechnie u ptaków. Wirus często występuje w zbiornikach wodnych, gdzie zachowuje zakaźność przez 4 dni w temperaturze 22 st. C i ponad 30 dni w 0 st. C.


Reklama


Reklama

Dotychczas zidentyfikowano ponad 140 szczepów wirusa. Dwa z nich (H5 i H7) mogą przyczyniać się do dużej śmiertelności wśród drobiu. Zazwyczaj nie występują wśród dziko żyjących ptaków, tylko pojawiają się u drobiu hodowanego w ogromnych zagęszczeniach. Wielokrotne cykle rozwojowe mogą doprowadzić do wytworzenia nowych szczepów o nowych genetycznie cechach i znacznej zjadliwości. Chorobą mogą zarazić się dzikie ptaki po kontakcie z drobiem hodowlanym.

Wirusem mogą zarazić się też tygrysy, świnie, koty, psy i ludzie.

Najgroźniejszym znanym szczepem jest H5N1, którego występowanie stwierdzono po raz pierwszy w 1997 r. w Hongkongu. Wyewoluował on prawdopodobnie w ogromnych fermach na skutek nienaturalnego zagęszczenia drobiu hodowlanego oraz złych warunków sanitarnych.


Reklama