- Polacy są lepszymi liderami. Są bardziej przedsiębiorczy – mówił w programie Godzina Zero Robert Dobrzycki. Prezes i współwłaściciel Panattoni oraz właściciel Widzewa Łódź przyznał w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim, że inwestycje w klub piłkarski traktuje „długofalowo”, a „pierwszy sezon jest ciężki”. Co będzie, jeśli Widzew spadnie z Ekstraklasy? - To będziemy próbowali wrócić. Ale nie dopuszczam tego - podkreślił.

- Gość Godziny Zero, Robert Dobrzycki, rozwinął Panattoni z kapitału początkowego o wartości pięć mln dol. Obecnie firma działa na 19 rynkach światowych.
- Krzysztof Stanowski pytał o różnice w prowadzeniu biznesu w różnych krajach. Według gościa Godziny Zero Polacy są lepszymi liderami i wykazują się większą przedsiębiorczością niż Niemcy.
- Robert Dobrzycki jako właściciel Widzewa Łódź stawia na jakość, która ma przynieść zysk w przyszłości. Jak zadeklarował, obecnie pozycja prezesa i dyrektora sportowego klubu jest stabilna.
Godzina Zero z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Dobrzyckim [RELACJA NA ŻYWO]
Robert Dobrzycki to polski przedsiębiorca, CEO i współwłaściciel Panattoni w Europie, Wielkiej Brytanii, na Bliskim Wschodzie oraz w Indiach, a także właściciel klubu Widzew Łódź.
W programie Godzina Zero z Krzysztofem Stanowskim Dobrzycki opowiadał o początkach Panattoni w Polsce.
Robert Dobrzycki o początkach Panattoni
Przyznał, że na rozwinięcie biznesu otrzymał pięć mln dol. kapitału początkowego.
– Firma rosła organicznie. Oprócz Wielkiej Brytanii, gdzie kupiliśmy spółkę. W tej chwili mój biznes działa na 19 rynkach światowych – mówił Dobrzycki.
Krzysztof Stanowski pytał, na czym polega model biznesowy Panattoni. – Nie jest zbyt skomplikowany. Może skala, ale ogólnie nie. Kupujemy działkę, budujemy magazyn, wynajmujemy to i ten gotowy produkt wynajęty sprzedajemy na rynku – wyjaśnił Dobrzycki.
Dodał, że „jedna hala magazynowa na około 30 tys. metrów kosztuje około 20 mln euro”.
Ile obecnie działa magazynów? – 500 plus – odpowiedział żartobliwie przedsiębiorca.
Przyznał także, że biznes idzie bardzo dobrze. – Carl Panattoni co jakiś czas dzwoni i dopytuje, co się dzieje. Jest pewnie pozytywnie zaskoczony tym, co się stało. Bo pięć mln dol. zamieniło się w... dużo – powiedział Dobrzycki.
Pytany o konkurencję, przyznał, że „nie ma takiego drugiego globalnego gracza deweloperskiego”.
„Polacy są lepszymi liderami”
Przedsiębiorca zwrócił też uwagę na różnice w sposobie prowadzenia biznesu w różnych krajach europejskich. – Np. Niemcy w przedsiębiorczości są gorsi od Polaków. To są specjaliści – podkreślił Dobrzycki
– Polacy są lepszymi liderami. Są bardziej przedsiębiorczy. Jesteśmy bardziej głodni. Lepiej się uczymy – mówił Dobrzycki, ale przyznał, że „kapitału inwestycyjnego w Polsce jest bardzo mało”.
– Z kim lepiej pracować: z Włochem czy z Niemcem? – pytał Krzysztof Stanowski. – Z Niemcem – odpowiedział Dobrzycki.
Prowadzący Godzinę Zero chciał także wiedzieć, czy obecna „gorąca sytuacja na świecie” wpływa na biznes?
– Wpływa. Skłonność do ekspansji w takich momentach spada – przyznał Dobrzycki.
A jakie wyzwania stoją teraz przed polskimi przedsiębiorcami? – Polska ma nadal trochę słabą renomę, jeśli chodzi o biznes. To, że się jest z Polski, nie robi na nikim wrażenia – mówił Dobrzycki.
W kontekście wyzwań w Polsce wymieniał natomiast „brak chęci do ekspansji poza krajem” oraz fakt, że „prawo jest w dalszym ciągu w wielu miejscach nieklarowne”.
Robert Dobrzycki o inwestycji w Widzew Łódź
Krzysztof Stanowski pytał Roberta Dobrzyckiego także o inwestycje w klub piłkarski Widzew Łódź.
– Musieliśmy zrobić skok początkowy, bo wartość drużyny była bardzo niska. Czy okaże się to sukcesem, to jeszcze zobaczymy. Moim zdaniem, jakość drużyny jest teraz większa. Ale zmian było dużo, dlatego pierwszy sezon jest ciężki – przyznał Dobrzycki.
– Te biznesy, które prowadzę, często nie przynoszą zysku od razu. Ale kiedyś przychodzi moment, gdy zwracają się z nakładką. Mnie interesuje, by tu jakość zwróciła się z nakładką. Wypadkową jakości będzie to, że będziemy sprzedawać piłkarzy drożej – mówił i dodał: – Ale celem jest sukces sportowy.
Robert Dobrzycki podkreślił także, że pozycja dyrektora sportowego oraz prezesa klubu Widzewa Łódź jest „mocna”.
Co będzie, jeśli Widzew Łódź spadnie z Ekstraklasy?
Krzysztof Stanowski pytał też, czy Dobrzycki słucha głosu kibiców. – Uważam, że mają prawo mówić, co myślą. Lubię wiedzieć, jaki jest trend – zapewnił.
Co będzie, jeśli Widzew Łódź spadnie z Ekstraklasy? – To będziemy próbowali wrócić. Ale nie dopuszczam tego – podkreślił.
Dobrzycki zdradził także, że Widzew planuje mieć sekcję żeńską. – Jesteśmy w trakcie uzgadniania przejęcia klubu żeńskiego. To kwestia tygodni, miesięcy – zadeklarował.