Przemysław Czarnek (kandydat PiS na premiera) ocenił, że Mateusz Morawiecki od dawna planował budowę nowej partii politycznej. Jarosław Kaczyński potwierdził, że kilkudziesięciu posłów zrezygnowało z członkostwa w PiS po tym, jak nie złożyli oświadczenia ws. stowarzyszenia „Rozwój Plus”.

- Prawie czterdziestu posłów PiS nie złożyło wymaganego oświadczenia o nienależeniu do stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego, co partia uznaje za odejście z jej szeregów.
- Przemysław Czarnek stwierdził, że Morawiecki od miesięcy przekonywał kierownictwo PiS do budowy nowej partii, tłumacząc to możliwością pozyskania elektoratu z lewej strony sceny politycznej.
- Jarosław Kaczyński zapowiedział, że Komitet Polityczny PiS formalnie potwierdzi odejście grupy posłów w najbliższy wtorek.
Prawie czterdziestu posłów Prawa i Sprawiedliwości do północy z czwartku na piątek nie złożyło wymaganego przez władze partii oświadczenia o nienależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. W praktyce chodziło o stowarzyszenie „Rozwój Plus”, założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Zgodnie ze stanowiskiem kierownictwa PiS, brak takiej deklaracji oznacza w praktyce opowiedzenie się przeciwko partii.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w piątek, że kilkudziesięciu parlamentarzystów zrezygnowało z członkostwa w ugrupowaniu. Zapowiedział, że w najbliższy wtorek Komitet Polityczny PiS formalnie „przyjmie ten fakt do wiadomości”, co oznacza usankcjonowanie odejścia grupy posłów związanych z Morawieckim.
Czarnek: to był plan od miesięcy
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Świnoujściu europoseł Przemysław Czarnek mówił, że Mateusz Morawiecki „od dawna miał projekt budowy innej partii politycznej”. Jak przekonywał, ambicje polityczne byłego premiera „nie mieściły się” w ramach PiS, a swoim planom zdołał przekonać kilkudziesięciu posłów.
Czarnek wspominał też rozmowę sprzed kilku miesięcy, w której uczestniczył razem z Kaczyńskim i Morawieckim. Jak relacjonował, były premier „przez ponad dwie godziny przekonywał, że musi stworzyć nową partię polityczną”, argumentując to możliwością pozyskania elektoratu z lewej strony sceny politycznej.
Rozpad Prawa i Sprawiedliwości. We wtorek decyzja komitetu
Czarnek podkreślił, że jeszcze wcześniej sam przekonywał Morawieckiego, iż skuteczniejsze byłoby działanie „ze wspólnej łodzi PiS”, co dawałoby większe szanse na zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem. Jak dodał, przez pewien czas Morawiecki miał przyjmować te argumenty.
Przełom nastąpił, gdy zażądano od posłów jednoznacznej deklaracji lojalności. Zdaniem Czarnka ten krok pokazał „prawdziwe oblicze” stowarzyszenia „Rozwój Plus” jako zaplecza budowanej nowej partii.
PiS mówi o rozłamowcach
– Mamy do czynienia z rozłamem i rozłamowcami, trzeba sprawę nazywać po imieniu. Rozłamowcy to są moi koledzy, z którymi naprawdę świetnie mi się współpracowało w wielu przypadkach i chciałbym w przyszłości z nimi współpracować – powiedział Przemysław Czarnek.
Polityk PiS zapewnił, że mimo odejścia grupy parlamentarzystów partia „robi swoje, idzie do przodu i realizuje swoje zamierzenia”.