Reklama

Zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Są warunki nadzoru, tylko nie ma czego nadzorować

Reklama

Dwudniowe rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją, prowadzone przy mediacji Stanów Zjednoczonych w Genewie, zakończyły się bez przełomu w kluczowej kwestii terytoriów. Ustalono za to sposób monitoringu potencjalnego zawieszenia broni. Strony zapowiedziały kontynuację negocjacji, jednak nie podano daty kolejnego spotkania.

Ukrainians protest in Geneva amid peace talks
Ukraińscy demonstranci trzymają transparenty podczas demonstracji przed europejską siedzibą Organizacji Narodów Zjednoczonych w Genewie (fot. MARTIAL TREZZINI / PAP / EPA)
  • Dwudniowe rozmowy Ukraina–Rosja z udziałem USA w Genewie zakończyły się bez przełomu ws. terytoriów. Nie uzgodniono zmian politycznych ani granicznych.
  • Delegacje ustaliły mechanizm monitoringu ewentualnego zawieszenia broni, co Wołodymyr Zełenski nazwał konstruktywnym sygnałem. W nadzorze mają uczestniczyć Amerykanie.
  • Moskwa nadal naciska na pełną kontrolę nad obwodem donieckim. Sporna pozostaje też przyszłość okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.

Reklama

Oficjalne środowe spotkanie delegacji Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych trwało niecałe dwie godziny. – Wszystkie trzy strony podeszły konstruktywnie do sprawy na froncie militarnym – informował po rozmowach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Jak przekazał ukraiński prezydent, strony dogadały się w sprawie sposobu monitoringu ewentualnego zawieszenia broni oraz udziału Amerykanów w tymże. – Uważam to za konstruktywny sygnał – ocenił.

Nie doszło jednak do postępów w kwestiach politycznych czy terytorialnych. Rosja nadal naciskać ma na uzyskanie pełnej kontroli nad obwodem donieckim. Problematyczną kwestią ma być także przyszłość okupowanej przez Rosję Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.


Reklama

Zełenski: Rosja próbuje przeciągać negocjacje

Dwudniowe trójstronne negocjacje w Genewie rozpoczęły się we wtorek. Podczas nich doszło do serii spotkań zarówno w pełnym składzie, jak i jedynie między Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi a przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii.


Reklama

„Uważamy, że udział Europy w tym procesie jest niezbędny dla dalszej, pomyślnej realizacji całkiem możliwych porozumień: Ukraina nie ma wątpliwości, że partnerzy są w stanie zapewnić konstruktywny charakter procesu negocjacyjnego, a tym samym jego godny rezultat” – pisał w środę rano Zełenski.

W tym samym wpisie prezydent Ukrainy oskarżył Moskwę o grę na czas. „Rosja próbuje przeciągać negocjacje, które mogły już wejść w decydującą fazę” – stwierdził, dziękując Amerykanom za „dbałość o szczegóły i cierpliwość w rozmowach z obecnymi przedstawicielami Rosji”.

„Postawiłem przed delegacją ukraińską jasne zadanie – dołożenie wszelkich starań, aby negocjacje były nadal efektywne i zwiększały szanse na pokojowe rozwiązania. (…) Jestem wdzięczny naszym przedstawicielom za współpracę i realizację wytycznych przekazanych delegacji. Ukraina potrzebuje zagwarantowanego bezpieczeństwa i trwałego, niezawodnego pokoju. Właśnie o to zabiegamy” – pisał prezydent Ukrainy.


Reklama

Negocjacje będą kontynuowane. Nie podano daty

Choć nie została podana konkretna data, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow zapowiedział kontynuację negocjacji. „Ostatnia runda negocjacji w Genewie dobiegła końca. Dialog był trudny, ale ważny. Mój zespół i ja przygotowujemy się do jego kontynuacji już wkrótce” – napisał na Telegramie.


Reklama