Dwudniowe rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją, prowadzone przy mediacji Stanów Zjednoczonych w Genewie, zakończyły się bez przełomu w kluczowej kwestii terytoriów. Ustalono za to sposób monitoringu potencjalnego zawieszenia broni. Strony zapowiedziały kontynuację negocjacji, jednak nie podano daty kolejnego spotkania.

- Dwudniowe rozmowy Ukraina–Rosja z udziałem USA w Genewie zakończyły się bez przełomu ws. terytoriów. Nie uzgodniono zmian politycznych ani granicznych.
- Delegacje ustaliły mechanizm monitoringu ewentualnego zawieszenia broni, co Wołodymyr Zełenski nazwał konstruktywnym sygnałem. W nadzorze mają uczestniczyć Amerykanie.
- Moskwa nadal naciska na pełną kontrolę nad obwodem donieckim. Sporna pozostaje też przyszłość okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Oficjalne środowe spotkanie delegacji Ukrainy, Rosji i Stanów Zjednoczonych trwało niecałe dwie godziny. – Wszystkie trzy strony podeszły konstruktywnie do sprawy na froncie militarnym – informował po rozmowach prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Jak przekazał ukraiński prezydent, strony dogadały się w sprawie sposobu monitoringu ewentualnego zawieszenia broni oraz udziału Amerykanów w tymże. – Uważam to za konstruktywny sygnał – ocenił.
Nie doszło jednak do postępów w kwestiach politycznych czy terytorialnych. Rosja nadal naciskać ma na uzyskanie pełnej kontroli nad obwodem donieckim. Problematyczną kwestią ma być także przyszłość okupowanej przez Rosję Zaporoskiej Elektrowni Atomowej.
Zełenski: Rosja próbuje przeciągać negocjacje
Dwudniowe trójstronne negocjacje w Genewie rozpoczęły się we wtorek. Podczas nich doszło do serii spotkań zarówno w pełnym składzie, jak i jedynie między Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi a przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch i Szwajcarii.
„Uważamy, że udział Europy w tym procesie jest niezbędny dla dalszej, pomyślnej realizacji całkiem możliwych porozumień: Ukraina nie ma wątpliwości, że partnerzy są w stanie zapewnić konstruktywny charakter procesu negocjacyjnego, a tym samym jego godny rezultat” – pisał w środę rano Zełenski.
W tym samym wpisie prezydent Ukrainy oskarżył Moskwę o grę na czas. „Rosja próbuje przeciągać negocjacje, które mogły już wejść w decydującą fazę” – stwierdził, dziękując Amerykanom za „dbałość o szczegóły i cierpliwość w rozmowach z obecnymi przedstawicielami Rosji”.
„Postawiłem przed delegacją ukraińską jasne zadanie – dołożenie wszelkich starań, aby negocjacje były nadal efektywne i zwiększały szanse na pokojowe rozwiązania. (…) Jestem wdzięczny naszym przedstawicielom za współpracę i realizację wytycznych przekazanych delegacji. Ukraina potrzebuje zagwarantowanego bezpieczeństwa i trwałego, niezawodnego pokoju. Właśnie o to zabiegamy” – pisał prezydent Ukrainy.
Negocjacje będą kontynuowane. Nie podano daty
Choć nie została podana konkretna data, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow zapowiedział kontynuację negocjacji. „Ostatnia runda negocjacji w Genewie dobiegła końca. Dialog był trudny, ale ważny. Mój zespół i ja przygotowujemy się do jego kontynuacji już wkrótce” – napisał na Telegramie.