Senat przyjął bez poprawek nowelizację przepisów, które mają umożliwić obniżkę podatków na paliwa. Rząd liczy, że zmiany przełożą się na spadek cen nawet o 1,20 zł na litrze jeszcze przed Wielkanocą. Teraz dokument trafi do prezydenta.

- Senat jednogłośnie przyjął przepisy umożliwiające obniżkę podatków na paliwa oraz wprowadzenie cen maksymalnych.
- Rząd zapowiada, że zmiany mogą obniżyć ceny nawet o 1,20 zł na litrze.
- Teraz ustawy trafią do prezydenta, a ich szybkie podpisanie może oznaczać tańsze paliwo jeszcze przed świętami.
Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o podatku akcyzowym na paliwa. Jak podano w komunikacie izby wyższej parlamentu, nowe przepisy pozwolą ministrowi finansów na wprowadzenie niższych stawek akcyzy w drodze rozporządzenia – maksymalnie do 30 czerwca 2026 r.
Z komunikatu Senatu wynika, że ustawa została przyjęta jednogłośnie – za głosowało 73 senatorów, nikt nie był przeciw, nikt też nie wstrzymał się od głosu. Obniżka ma obowiązywać przez okres niezbędny do ograniczenia skutków wojny na Bliskim Wschodzie, która wpływa na sytuację na rynku paliw.
Senat przyjął również bez zmian nowelizację przepisów dotyczących zapasów ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasad reagowania na zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego. W tym przypadku za przyjęciem ustawy zagłosowało 75 senatorów – także bez głosów sprzeciwu i wstrzymujących się.
Nowelizacja ta przewiduje m.in. wprowadzenie urzędowych cen maksymalnych na benzynę i olej napędowy, co ma stanowić dodatkowy mechanizm stabilizujący rynek w okresie podwyższonej niepewności.
Zgodnie z zapowiedziami, przyjęte przez parlament ustawy mają trafić na biurko prezydenta jeszcze w piątek. Od tempa ich podpisania zależy, kiedy nowe regulacje wejdą w życie i czy obniżki cen paliw będą możliwe już w najbliższych tygodniach.
Co zrobi prezydent?
– Jeśli ta ustawa będzie rzeczywiście dotyczyć tylko spraw ceny energii, to jak pan prezydent wielokrotnie o tym mówił, jest zwolennikiem jak najszybszego obniżenia cen energii – powiedział w piątek szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta Marcin Przydacz.
Konfederacja krytykuje CPN Donalda Tuska. „Pomysł rodem z komunizmu”
– Być może za chwilę się okaże, że pan premier jeszcze doklei do tego jakieś przepisy chroniące przestępców, bo takie rzeczy potrafi robić – dodał. – Czekamy na podpis, pan prezydent może to w każdej chwili zrobić, jeśli na jego biurko trafią dobre przepisy – mówił Przydacz.
Zmiany są częścią pakietu „CPN – Ceny Paliwa Niżej”, który zakłada nie tylko obniżenie akcyzy, ale również zmniejszenie podatku VAT na paliwa oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych.
Wcześniej szczegóły rozwiązań przedstawił premier Donald Tusk. Jak zapowiedział, rząd chce obniżyć stawkę VAT z 23 proc. do 8 proc. oraz zredukować akcyzę do minimalnego poziomu dopuszczalnego przez przepisy unijne. Dodatkowo, wprowadzona ma zostać maksymalna cena paliw, ustalana każdego dnia.
– Na okres stosowania obniżonych stawek podatkowych, wprowadzimy maksymalną cenę detaliczną na paliwa. Jest to rozwiązanie na czas kryzysu wojennego – wyjaśnił szef rządu.
Premier ocenił, że jeśli proces legislacyjny zakończy się sprawnie, kierowcy mogą odczuć realne obniżki cen jeszcze przed świętami wielkanocnymi.
– Jeśli Sejm, Senat i prezydent wesprą te rozwiązania, to wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny niższe o około 1,20 zł na litrze – podkreślił.
Jak Polacy skorzystają na rządowej obniżce cen paliw? Mamy wyliczenia