Prokuratura Okręgowa w Gliwicach potwierdziła odnalezienie ciał byłego prokuratora z Katowic Jerzego H. i jego 41-letniego syna. Śledczy dopiero ustalają okoliczności tragedii i czekają na wyniki sekcji zwłok.

- Policja w Rybniku odnalazła zwłoki dwóch mężczyzn w Rybniku. Byli to 68-letni Jerzy H. – były prokurator apelacyjny z Katowic i jego 41-letni syn.
- Policja i prokuratura nie przesądzają na razie o okolicznościach zdarzenia. Śledczy czekają na wyniki sekcji, by ustalić przyczynę zgonu.
- Jerzy H. w marcu 2013 r. został skazany na osiem lat więzienia za wyłudzenie 1,7 mln zł od 65 firm. Oskarżano go też o utrudnianie postępowania i podrabianie dokumentów.
W sobotę 7 marca policja w Rybniku odebrała informację o znalezieniu zwłok dwóch mężczyzn na terenie posesji przy ul. Platanowej. Zgłoszenie wpłynęło niedługo przed godz. 13. – Jak potwierdziliśmy na miejscu, byli to mężczyźni w wieku 68 i 41 lat – powiedział Zero.pl mł. asp. Szymon Muras z Komendy Miejskiej Policji w Rybniku.
Kierowco płać i płacz? Analitycy nie mają dobrych wieści w sprawie cen paliw
Jak dodał, na miejscu był również prokurator, który zarządził sekcję zwłok. – Na ten moment nie wykluczamy żadnej możliwości. Póki co nie podejrzewamy udziału osób trzecich – ocenił Muras.
Były prokurator z Katowic
Agnieszka Bukowska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, potwierdziła Zero.pl, że chodzi o byłego prokuratora apelacyjnego z Katowic Jerzego H. i jego syna. Wcześniej tożsamość mężczyzn podał lokalny serwis Row.info.pl.
– Ponieważ do ujawnienia zwłok doszło 7 marca, postępowanie jest w fazie początkowej. Na miejscu zdarzenia wykonano niezbędne czynności – przekazała Bukowska. Wyjaśniła, że dalszy kierunek działań śledczych wyznaczą wyniki sekcji zwłok, które pozwolą na ustalenie prawdopodobnej przyczyny zgonu.
– Wszystkie hipotezy są na razie możliwe. Bez wyników sekcji i badań nie można potwierdzić okoliczności zdarzenia – podkreśliła rzeczniczka prokuratury.
Jerzy H. był oskarżany o oszustwa
Jak przypomniał TVN24.pl, w 1993 r. Jerzy H. został szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. W 2002 r. „Newsweek” opisał jego wystawny styl życia nieprzystający do zarobków w prokuraturze. Ówczesna minister sprawiedliwości Barbara Piwnik wystąpiła do krakowskiej prokuratury o zbadanie sprawy.
Wiceminister Szczepański, szpital dla VIP-ów i zaproszenie dla kolegów
Z ustaleń postępowania wynikało, że w okresie kierowania katowicką prokuraturą Jerzy H. zapraszał na spotkania szefów firm i przekonywał o trudnej sytuacji swojej jednostki – np. o brakach sprzętu. Środki uzyskane od darczyńców zatrzymywał dla siebie.
Jerzy H. nie przyznawał się do winy. W sądzie przekonywał, że traktował prokuraturę jak dzieło swego życia, a „oszukiwanie jej byłoby jak okradanie własnej rodziny”.
Skazany na osiem lat więzienia
Jerzego H. oskarżono o wyłudzenie 1,7 mln zł od 65 firm. W marcu 2013 r. został prawomocnie skazany na osiem lat więzienia.
Jak wskazał portal TVN24.pl, poza wyłudzeniami i podrabianiem dokumentów mężczyznę oskarżono również o utrudnianie postępowania poprzez nakłanianie do fałszywych zeznań. Sąd umorzył jednak postępowanie w tym zakresie ze względu na przedawnienie.