Podczas przebudowy warszawskiej ulicy Okrzei natrafiono na ludzkie szczątki. – To najprawdopodobniej ślady po dawnym przykościelnym cmentarzu – przekazał Zero.pl Maciej Dziubiński z Zarządu Dróg Miejskich. Prace w części inwestycji wstrzymano, a sprawą zajęli się prokuratorzy i archeolodzy.

- Na warszawskiej Pradze odkryto możliwe pozostałości dawnej nekropolii sprzed kilkuset lat.
- Znalezisko wymaga teraz szczegółowych analiz prowadzonych przez prokuraturę i archeologów.
- Od ich ustaleń zależy zarówno znaczenie historyczne odkrycia, jak i tempo dalszych prac drogowych.
Podczas prac drogowych na warszawskiej Pradze natrafiono na ludzkie szczątki, które – według wstępnych ustaleń – mogą pochodzić z dawnego cmentarza. Odkrycie ma związek z przebudową ulicy Okrzei, która po zimowej przerwie została wznowiona w ostatnich dniach.
– Generalnie przebudowujemy ulicę Okrzei i ta przebudowa ruszyła z powrotem po zimie – wyjaśnia w rozmowie z Zero.pl Maciej Dziubiński z biura prasowego Zarządu Dróg Miejskich.
Jak podkreśla, inwestycja ma charakter kompleksowy, co wiąże się z głębokimi pracami ziemnymi.
– Ta przebudowa jest całkiem kompleksowa, więc wiąże się to z tym, że musimy rozkopać absolutnie wszystko. No i podczas rozkopywania pod jednym z budynków znaleźliśmy w zeszłym tygodniu ludzkie szczątki – relacjonuje.
„Możemy znaleźć różne rzeczy”
Zgodnie z procedurami roboty w miejscu odkrycia zostały natychmiast wstrzymane, a o znalezisku poinformowano służby.
– Oczywiście prace zostały wstrzymane. My mamy tam od samego początku nadzór archeologiczny, dlatego że przy przebudowach w tego typu miejscach spodziewamy się, że różne rzeczy mogą zostać znalezione – zaznacza Dziubiński.
Szczątki zostały zabezpieczone i przekazane do dalszych badań. – Te szczątki zostały przekazane prokuraturze, która musi przeprowadzić odpowiednie badania. Na pewno były tam szczątki co najmniej kilku osób, są dosyć stare, więc prokuratura dopiero będzie mogła ocenić bardziej szczegółowo, co to były za osoby – dodaje.
Wykorzystał ambulans dla rodziny posłanki KO. Ekspert: Karetka to nie taksówka
Według ZDM wszystko wskazuje na to, że znalezisko może mieć charakter historyczny. – To są ślady najprawdopodobniej po przykościelnym cmentarzu – podkreśla przedstawiciel instytucji.
Miasteczko Skaryszew
Jak wynika z komunikatu Zarządu Dróg Miejskich, odkrycie może być związane z dawnym miasteczkiem Skaryszew – jedną z najstarszych w pobliżu Warszawy osad na prawym brzegu Wisły. W XVII wieku funkcjonował tam drewniany kościół pw. św. Stanisława, wokół którego znajdował się cmentarz użytkowany przez około dwa stulecia.
Skaryszew był dobrze zorganizowaną wspólnotą z własną szkołą, szpitalem parafialnym i rozwiniętym życiem religijnym. W końcu XVIII wieku liczył około dwóch tysięcy wiernych.
Dziś po miasteczku nie ma śladu – zostało zlikwidowane na początku XIX wieku w związku z budową fortyfikacji. Wówczas rozebrano kościół, cmentarz i znaczną część zabudowy, a teren przekształcono militarnie.
Obecne odkrycie wymusiło zmianę trybu prac. Jak wskazuje ZDM, konieczne będą pełne badania archeologiczne, a w sprawę zaangażowany został Stołeczny Konserwator Zabytków.
Prace nie zostały jednak całkowicie wstrzymane.
– Nie jest tak, że prace zostały wstrzymane w 100 proc., tylko w tym miejscu, gdzie szczątki zostały odnalezione, nadzór archeologiczny skupia się na tym, żeby teren przejrzeć skrupulatnie, żeby niczego nie przeoczyć – tłumaczy Dziubiński.
Karetka dla krewnej posłanki KO. „Nie może być równych i równiejszych”
Jak dodaje, kluczowe jest dokładne sprawdzenie terenu.
– Na pewno to nie jest tak, że tutaj będziemy jakoś się bardzo śpieszyć, no bo jednak sytuacja wymaga tego, żeby rzeczywiście potraktować tę sytuację poważnie i naprawdę sprawdzić dokładnie, czy jeszcze jakieś ludzkie szczątki w tym miejscu się nie znajdują – podsumowuje.
Archeolodzy nie wykluczają, że w trakcie dalszych prac mogą zostać odkryte kolejne pochówki. Od wyników badań zależy, jak długo potrwają utrudnienia i jaki będzie dalszy przebieg inwestycji.
