Reklama

Donald Tusk o SAFE 0 proc. „Nie ma czasu na kombinacje”

Reklama

Spór o finansowanie zbrojeń nabiera tempa. Premier Donald Tusk wezwał prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego do natychmiastowego podpisania programu SAFE, krytykując ich pomysł alternatywnego finansowania armii. Ostrzegł, że Polska nie może tracić czasu na polityczne eksperymenty.

"Panie Prezydencie, Panie Prezesie". Tusk apeluje w sprawie SAFE
"Panie Prezydencie, Panie Prezesie". Tusk apeluje w sprawie SAFE (fot. Radek Pietruszka / Marcin Obara / PAP)
  • Premier Donald Tusk skomentował wspólną konferencję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Dotyczyła ona alternatywy wobec unijnego programu zbrojeń SAFE i finansowania armii kwotą 185 mld zł bez odsetek.
  • Szef rządu wezwał prezydenta do natychmiastowego podpisania programu SAFE. Podkreślił, że polskie firmy i pracownicy czekają na dziesiątki mld zł, a zakłady już przygotowują produkcję pod ten program.

Reklama

Premier Donald Tusk po raz pierwszy skomentował środową konferencję prasową prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Przedstawili oni alternatywę dla unijnego programu zbrojeniowego SAFE. Propozycja głowy państwa zakłada sfinansowanie zakupów dla Wojska Polskiego kwotą 185 mld zł – bez odsetek.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Śledź naszą RELACJĘ NA ŻYWO

– Panie Prezydencie, Panie Prezesie, nie ma czasu na kombinacje – powiedział Tusk w filmie opublikowanym w czwartek w serwisie X.


Reklama


Reklama

– Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo czekają na pieniądze z programu SAFE, na dziesiątki miliardów złotych. Te fabryki już pracują pod ten program – mówił.

Trzy postulaty Tuska

Donald Tusk podkreślał na nagraniu, że do maja powstaną plany wydatkowania prawie 200 mld zł w ramach SAFE. – Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach – powiedział premier.

Prezent Glapińskiego dla prezydenta może nas wszystkich wiele kosztować


Reklama

Jak powiedział, wspólnemu wystąpieniu prezydenta i prezesa NBP przysłuchiwał się "z narastającym zdumieniem". Wyjaśnił, że chodzi o perspektywę sfinansowania programu zbrojeń ze środków banku centralnego. Zwrócił uwagę, że bank poniósł straty w 2024 i w 2025 r.


Reklama

Minister dla Zero.pl: weto ws. SAFE to zdrada stanu w obszarze bezpieczeństwa

Premier wymienił dalej swoje trzy postulaty w sprawie zbrojeń. – Pierwszy, proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny. Drugi postulat, precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze – mówił Tusk.

– I trzeci postulat, niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie wróci wreszcie do kraju. Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi – podsumował.


Reklama

Gawkowski: weto ws. SAFE to zdrada stanu w obszarze bezpieczeństwa

Wcześniej w czwartek portal Zero.pl zapytał wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, czy rząd ma już jakiś plan, co zrobić w sprawie prawdopodobnego weta prezydenta do ustawy o SAFE.


Reklama

– Jeżeli prezydent zawetuje SAFE, to prezydent dokonuje takiej zdrady stanu w obszarze bezpieczeństwa – nie krył irytacji Krzysztof Gawkowski. – Mam takie poczucie, że w tej sprawie nie ma odpuszczenia, to znaczy nikt nie będzie patrzył, że trzeba coś naprawiać – przyznał.

– Niech prezydent bierze za to odpowiedzialność, bo ogłosił wczoraj z panem Glapińskim program, z którego wynika, że będą mieli pieniądze z NBP. A Bank centralny w dwudziestym piątym roku ogłosił, że ma 100 mld zł – mówił w rozmowie z Zero.pl.


Reklama

Prezes NBP o pomyśle SAFE 0 proc. „Zrobimy ten zysk bardzo duży”


Reklama

Glapiński o działaniach w granicach przepisów prawa

W czwartek głos w sprawie "SAFE 0 proc." zabrał również prezes NBP. Adam Glapiński stwierdził, że przegląd komentarzy medialnych po tej konferencji był dla niego „niezłą lekturą kabaretową”.

– Właściwie nic konkretnego jeszcze nie przedstawiłem, a mimo to jakiś długi korowód, jakaś kohorta ekonomistów, a przede wszystkim polityków, się na ten temat wypowiada – stwierdził.

– Po pierwsze, potrzebna jest koordynacja działań nad docelowymi rozwiązaniami, dlatego prezydent i rząd jako pierwsi powinni poznać te rozwiązania – mówił Glapiński. – Po drugie, my ze swej strony zapewniamy (...), że nasze ewentualne działania będą realizowane ściśle w granicy naszego mandatu i obowiązujących nas przepisów prawa – dodał.


Reklama

Podkreślił, że NBP zamierza „prowadzić takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych przez nas rezerw dewizowych”. Zaznaczył, że jeśli stabilność cen nie jest zagrożona, a tak jest obecnie, to bank centralny może zająć się swoim drugim zadaniem – wspieraniem polityki gospodarczej rządu.

– My byśmy chętnie widzieli taką inicjatywę ustawodawczą (...), żeby zysk z NBP, który trafia do rządu, był umieszczany jako przychód Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych – wskazał.


Reklama