Reklama
Reklama
Reklama

Tragedia z polskimi pielgrzymami. Nowe informacje z prokuratury

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku autokaru wiozącego polskich pielgrzymów, do którego doszło na Węgrzech. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na pobocze, gdzie się przewrócił – poinformowała na konferencji prasowej Marta Kolendowska-Matejczuk z prokuratury w Krośnie.

Marta Kolendowska-Matejczuk
Rzecznik prasowy Porkuratury Okręgowej prok. Marta Kolendowska-Matejczuk podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Okręgowej w Krośnie, 17 bm. Konferencja dot. wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. (fot. Darek Delmanowicz / PAP)
  • Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier.
  • Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski.
  • Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia.

– Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczął śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym w nocy z 15 na 16 sierpnia na terenie Republiki Węgier. Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na pobocze, gdzie się przewrócił – poinformowała Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy i prokurator Prokuratury Okręgowej w Krośnie. 

Jak dodała prok. Kolendowska-Matejczuk, autokarem podróżowało 57 pasażerów i 2 kierowców. – W wyniku wypadku zginęło 12 obywateli Polski. Funkcjonariusze policji zabezpieczyli już dokumentację w siedzibie firm organizujących wyjazd. Prokuratura okręgowa w Krośnie czeka na tę dokumentację. Wszczęto śledztwo ws. nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym – dodała prokurator. 

Według informacji, które przekazały służby, wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia. Kierowca autobusu został zatrzymany przez policję, która – według udzielonych w poniedziałek informacji – planuje postawić go przed sądem we wtorek. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zasnął w trakcie jazdy.

Reklama
Reklama

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej, że pierwszy transport Polaków poszkodowanych w wypadku odbędzie się w poniedziałek wieczorem z międzylądowaniem w Rzeszowie i obejmie około 20 osób.

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Prokuratura wszczęła śledztwo

Prok. Kolendowska-Matejczuk dodała też, że 16 sierpnia Prokuratura Okręgowa w Krośnie wysłała do strony węgierskiej Europejski Nakaz Dochodzeniowy. Poprosiła we wniosku o zabezpieczenie i dostarczenie dokumentacji z katastrofy.

Jak podała rzecznik prokuratury w Krośnie, w dokumentacji mają się znaleźć m.in. protokoły oględzin autokaru i miejsca zdarzenia, listy pasażerów, ale także dokumentacji medycznej dot. zgonu pokrzywdzonych. 

Rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka poinformował też, że osoby, których stan zdrowotny zostanie zakwalifikowany jako bardziej wymagający, zostaną przetransportowane specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego. Jak dodał, poszkodowani, których stan zdrowia nie będzie pozwalał obecnie na przetransportowanie do kraju, będą mogli pozostać pod opieką medyczną na Węgrzech.

Reklama
Reklama

– Z 22 pacjentów zostanie zabranych specjalnym samolotem do Warszawy z międzylądowaniem w Rzeszowie.  Część pacjentów jest z woj. podkarpackiego i część pacjentów zostanie przejętych przez służby medyczne z tego regionu. 18 zostanie w szpitalach węgierskich. 5 pacjentów zostało wypisanych. W sprawie 2 osób lekarze węgierscy rozpoznają, czy mogą zostać przewiezione do Polski – poinformowała na konferencji wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. 

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata
 

 

Reklama
Reklama