Reklama
Reklama

Reklama

Triumf byłego prezydenta. Najnowsze wyniki z Bułgarii

Reklama

Koalicja Postępowa Bułgaria byłego prezydenta Rumena Radewa triumfuje w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych. Zliczono już niemal 70 proc. głosów. Partia Radewa zdobyła na razie 44,48 proc. głosów. Jeśli wyniki się potwierdzą, oznaczałoby to samodzielne rządy Postępowej Bułgarii.

Parliamentary elections in Bulgaria
Wyraźne zwycięstwo obozu Radewa. (fot. BORISLAV TROSHEV / PAP / EPA)
  • Koalicja Postępowa Bułgaria Rumena Radewa, prowadzi w przedterminowych wyborach parlamentarnych z wynikiem 44,48 proc. po zliczeniu blisko 70 proc. głosów.
  • Frekwencja wyniosła 46,7 proc.
  • Były to już ósme wybory parlamentarne w kraju w ciągu ostatnich pięciu lat.

Reklama

Na drugim miejscu uplasowała się koalicja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria, która uzyskała 14 proc. głosów. Podium zamyka partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z 13,1 proc. poparcia.

Frekwencja wyborcza do godz. 19 czasu lokalnego wyniosła 46,7 proc. Głosowanie trwało od godz. 7 do 20, a o mandaty w 240-osobowym parlamencie walczyli przedstawiciele 14 partii i 10 koalicji.

Kryzys polityczny w Bułgarii: ósme wybory w pięć lat

Były to już ósme wybory parlamentarne w kraju w ciągu ostatnich pięciu lat, co pokazuje utrzymującą się niestabilność polityczną. Do kolejnego przedterminowego głosowania doprowadził upadek rządu premiera Rosena Żelazkowa, który ustąpił pod presją masowych protestów społecznych pod koniec 2025 r.


Reklama

Zwycięstwo obozu Rumena Radewa może oznaczać istotną zmianę kierunku polityki zagranicznej kraju. Były prezydent jest postrzegany jako polityk sceptyczny wobec struktur zachodnich, takich jak NATO czy Unia Europejska, oraz krytyczny wobec wsparcia dla Ukrainy. Radew, emerytowany generał bułgarskich sił powietrznych, jest politykiem o ugruntowanych, konserwatywnych poglądach oraz prorosyjskich sympatiach.


Reklama

W kontekście wyborów na Węgrzech ekspert polityki wschodniej, Grzegorz Kuczyński, słusznie przewidział na łamach Zero.pl, że „może się okazać, że w ciągu jednego tygodnia Rosja straciła Węgry, ale zyskała Bułgarię”.

Analitycy zwracają uwagę, że ewentualne utworzenie rządu przez jego koalicję mogłoby wpłynąć na relacje Bułgarii z partnerami międzynarodowymi, w tym na poziom zaangażowania w pomoc dla Kijowa oraz przyszłość integracji ze strefą euro.

Nieudane biznesy Lewandowskiego. Interesy z przestępcami, długi, zmarnowane granty


Reklama


Reklama

Rumen Radew i jego obóz: co oznacza zwycięstwo?

Bułgarskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało o aż 2974 zgłoszeniach dotyczących potencjalnych nieprawidłowości podczas niedzielnych wyborów – to ponad trzykrotny wzrost w porównaniu z jesienią 2024 r. W związku z tym wszczęto już setki postępowań, a ponad 400 osób zostało zatrzymanych.

Seria przedterminowych wyborów wskazuje na głęboki kryzys polityczny w Bułgarii. Kampania wyborcza w dużej mierze koncentrowała się na negatywnych emocjach i była emanacją sprzeciwu wobec aktualnie prowadzonej polityki.

Najnowsze wyniki exit poll sugerują jednak wyraźne przesunięcie nastrojów społecznych, które może doprowadzić do bardziej zdecydowanego układu sił w parlamencie o ile zwycięska koalicja zdoła przełożyć wynik wyborczy na stabilną większość rządową.


Reklama