Reklama
Reklama

Reklama

Pieniądze ze zbiórki Łatwoganga trafiają do podopiecznych. Cancer Fighters o szczegółach

Reklama

54 podopiecznych Cancer Fighters zostało już wspartych kwotą ponad 3,6 mln zł – raportuje fundacja. To początek wydatkowania ponad 280 mln zł zebranych podczas streama Łatwoganga. Organizacja zapowiada także, co dalej.

Prezes Cancer Fighters: chcemy słuchać szpitali.
Prezes Cancer Fighters: chcemy słuchać szpitali. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Stream charytatywny Łatwoganga pozwolił zebrać Cancer Fighters ponad 280 mln zł.
  • Środki już trafiają do potrzebujących.
  • Fundacja raportuje każdą wydaną złotówkę na specjalnym serwisie. 

Reklama

Ponad 280 mln zł – tyle łącznie zebrano podczas charytatywnego streama Łatwoganga oraz wszystkich towarzyszących mu akcji. Pieniądze trafiają do fundacji Cancer Fighters wspierającej walkę dzieci z chorobami nowotworowymi.

Prezes Cancer Fighters: będziemy słuchać szpitali

Kiedy trwająca dziewięć dni transmisja na żywo dobiegła końca, zaczął się czas planowania, jak najlepiej wykorzystać zgromadzone środki. Nad wydatkowaniem pieniędzy czuwać będzie specjalnie powołana do tego celu rada. Jej skład zasilą członkowie fundacji, osoby zaangażowane w akcję oraz przede wszystkim eksperci z dziedziny onkologii.


Reklama

Pomoc płynie jednak do podopiecznych już teraz. Każda wydana złotówka raportowana jest na powołanym przez Cancer Fighters serwisie.


Reklama

„Chcemy, żeby każdy, kto był częścią tej zbiórki, mógł zobaczyć, co dzieje się dalej. Jakie decyzje podejmujemy, do kogo trafia pomoc i jakie konkretne efekty przynosi każda wydana złotówka” – pisze na stronie internetowej Cancer Fighters.

Wsparto 54 podopiecznych

Dzięki serwisowi wiemy, że do godz. 21 w środę na walkę dzieci z chorobami nowotworowymi przeznaczono kwotę 3 675 306 zł. Pozwoliła ona wesprzeć 54 podopiecznych.

„Uzupełniliśmy 54 zbiórki naszych podopiecznych. Tych, w przypadku których czas liczył się najbardziej. Tam, gdzie pomoc była potrzebna natychmiast. Za każdą z tych zbiórek stoi konkretna osoba i historia walki o zdrowie” – tłumaczy fundacja. Jak dodaje, „to realne wsparcie, które daje spokój i szansę na dalsze leczenie”.


Reklama


Reklama

Na stronie internetowej możemy zapoznać się z dokładną kwotą, jaka została przeznaczona na każdego z podopiecznych oraz krótką historią każdego z walczących z chorobą.

„Nie zwalniamy tempa. Wciąż czekamy na zgłoszenia osób potrzebujących wsparcia. Chcemy, aby nasza pomoc, docierała do każdego miejsca w Polsce. To dopiero początek. Dziękujemy, że jesteście częścią tej historii. Działamy dalej i już niebawem kolejne dobre informacje. Razem nie przegramy tej walki!” – przekazała Cancer Fighters.


Reklama

Gdzie jeszcze trafią pieniądze?

Fundacja zapowiada, że w kolejnych raportach będzie informować o środkach przeznaczonych także na finansowanie terapii, zakup sprzętu medycznego, wsparcie klinik oraz rodzin podopiecznych.


Reklama

O najważniejszych obszarach, które wymagają wsparcia, opowiedział prof. Krzysztof Kałwak, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, nazywanej Przylądkiem Nadziei, która od lat współpracuje z Cancer Fighters. Prof. Kałwak będzie także członkiem rady powołanej przez fundację.

Gdzie powinny trafić środki ze zbiórki Łatwoganga? Ekspert o trzech obszarach

Według eksperta wśród najważniejszych kwestii jest właśnie bieżącą pomoc oraz zakończenie trwających zbiórek – m.in. na leki oraz terapie, które nie podlegają refundacji. — Mamy też wiele niezaspokojonych potrzeb w postaci opieki nad pacjentem, który zakończył leczenie choroby nowotworowej i wymaga rehabilitacji, wymaga wsparcia wielu specjalistów – dodał.


Reklama

Jak stwierdził, często „klinika staje się dla wielu rodzin drugim domem”. Profesor opowiedział, że do jego kliniki we Wrocławiu trafiają osoby z całej Polski. Oznacza to czasem regularne dojazdy liczone w setkach km. Zatem drugim z celów jest zapewnieniem rodzinom podopiecznych środków na dotarcie do klinik.


Reklama

Trzeci obszar, to doposażenie oraz modernizacja oddziałów, następnie zaś także większe inwestycje infrastrukturalne.


Reklama