Reklama
Reklama

Reklama

Zapytali Polaków o Sikorskiego. Różnica zdań minimalna

Reklama

Polska reakcja na wojnę w Iranie, spór z prezydentem o ambasadorów, kontrowersyjny żart w serwisie X – w ostatnich tygodniach Polacy uważnie przyglądali się działaniom Radosława Sikorskiego. Nowy sondaż UCE Reserach wskazuje na minimalne różnice między osobami, które ufają i które nie darzą zaufaniem polityka Koalicji Obywatelskiej.

Czy Polacy ufają Radosławowi Sikorskiemu? Sondaż zaufania do szefa MSZ.
Czy Polacy ufają Radosławowi Sikorskiemu? Sondaż zaufania do szefa MSZ. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Opublikowano nowy sondaż zaufania do wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
  • W ostatnich tygodniach polityk KO był aktywny w mediach w związku z wydarzeniami wokół kryzysu na Bliskim Wschodzie.
  • Według sondażowni na notowania szefa MSZ mogły mieć wpływ jego działania w sprawie nominacji dla ambasadorów.

Reklama

„Jak bardzo ufa Pan/Pani ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu?” – takie pytanie zadała Polakom pracownia UCE Research na zlecenie Onetu.

Ministrowi spraw zagranicznych ufa 33,7 proc. z nas. „Zdecydowanie ufa” mu 13,1 proc. ankietowanych, „raczej ufa” – 20,6 proc.

Brak zaufania deklaruje podobna część Polaków – 33,4 proc. „Zdecydowanie nie ufa” 20,1 proc., a „raczej nie ufa” – 13,3 proc.


Reklama

Między trzecią a piątą rano. Generał: wtedy najłatwiej zaskoczyć państwo


Reklama

26,6 proc. ankietowanych wybrało opcję „ani ufam, ani nie ufam”. 6,3 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Jakie wydarzenia miały wpływ na notowania Sikorskiego?

W ostatnich tygodniach Polacy przyglądali się reakcji Radosława Sikorskiego na kryzys na Bliskim Wschodzie. Szef MSZ reagował chłodno i pragmatycznie. W mediach podkreślał, że Polska nie weźmie udziału w wojnie w Iranie. – Mamy w tej chwili wojnę u granic (…) mamy się czym zajmować tu, obok nas – mówił 12 marca w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Od pierwszych dni wojny Sikorski angażował się za to w kwestię ewakuacji Polaków z regionu działań zbrojnych. Później rolę koordynatora przejęło Ministerstwo Sportu i Turystyki.


Reklama

Rząd opóźnił jednak decyzję o wysłaniu transportu po najbardziej potrzebujących, co – również przeciw Sikorskiemu – wykorzystywała opozycja.


Reklama

Rząd obudził się w piąty dzień wojny? Poseł PiS manipuluje

Spór o nominacje ambasadorskie

Wpływ na notowania Sikorskiego mogła mieć również sprawa nominacji ambasadorskich. Minister regularnie przypominał w mediach, że prezydent Karol Nawrocki zwleka z ich podpisaniem.


Reklama

2 kwietnia opublikował w mediach społecznościowych mapę z zaznaczonymi 88 krajami, w których Polska nie ma przedstawiciela w randze ambasadora.


Reklama

„Zgodnie z ustawą złożone wnioski są u Karola Nawrockiego. Rolą prezydenta nie jest walka z rządem, paraliżowanie państwa i osłabianie naszej pozycji międzynarodowej” – komentował Sikorski w serwisie X.

Prima aprilis z nominacjami

Szerokim echem odbił się kontrowersyjny „żart”, który Radosław Sikorski umieścił 1 kwietnia w mediach społecznościowych.

„Krótka historia 1 kwietnia”. Politycy i media nabrali się na żart Sikorskiego


Reklama

Wiele mediów – w tym popularne stacje telewizyjne – nabrało się na wpis ministra: „Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów, którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi”.


Reklama

W serwisie X pojawiły się wówczas ostre słowa krytyki pod adresem szefa MSZ. „Sprawa polskich ambasadorów i paraliżu służby zagranicznej, jaki wywołał min. Sikorski, jest sprawą poważną. Nie wydaje mi się, aby kiepskie żarty były tutaj wskazane” – komentował wówczas Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.


Reklama