Reklama

Egzekucję Chameneiego planowali już dawno. Izrael zdradza kulisy

Reklama

Decyzja o ataku na najwyższego przywódcę Iranu zapadła już w listopadzie 2025 r. – ujawnił minister obrony Izraela. Jak powiedział Israel Kac, zebranie odbyło się w wąskim gronie. Netanjahu osobiście wyznaczył Chameneiego jako cel do wyeliminowania. Izrael przyspieszył plan w styczniu. Obawiano się prewencyjnego ataku Iranu na cele amerykańskie i izraelskie pod presją wewnętrzną.

5 marca, Los Angeles. Demonstracja .irańskiej diaspory popierającej Izrael i Stany Zjednoczone.
5 marca, Los Angeles. Demonstracja .irańskiej diaspory popierającej Izrael i Stany Zjednoczone. (fot. CHRIS TORRES / PAP / EPA)
  • Członek rządu Izraela ujawnił, że decyzja o zabójstwie Alego Chameneiego zapadła w listopadzie 2025 r.
  • Decyzję zapadła podczas zebrania "w bardzo wąskim gronie". Cel wyznaczył premier Izraela Benjamin Netanjahu.
  • W styczniu przyspieszono atak z obawy przed wyprzedzającym irańskim uderzeniem.

Reklama

Ali Chamenei zmarł 28 lutego w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran. W niedzielę potwierdziła to irańska telewizja państwowa. Chamenei był wówczas w swoim biurze i wykonywał swoje obowiązki.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Śledź naszą relację na żywo


Reklama

Z irańskich komunikatów wynika, że córka, zięć, wnuk i synowa Chameneiego także zginęli w wyniku nalotów.


Reklama

Decyzja zapadła już w listopadzie

Jak ujawnił irański minister obrony Israel Kac, decyzja o wyeliminowaniu najwyższego przywódcy Iranu zapadła już w listopadzie ubiegłego roku – podaje Onet. Pierwotnie planowany atak przyspieszono w związku z antyrządowymi protestami w Iranie.

Jak powiedział Kac, decyzję podjęto podczas zebrania "w bardzo wąskim gronie", a premier Izraela Benjamin Netanjahu "wyznaczył cel w postaci wyeliminowania Chameneiego".


Reklama

Ali Chamenei nie żyje. Potwierdziła to irańska telewizja państwowa


Reklama

Prawdopodobnie w styczniu zapadła wspomniana decyzja o przyspieszeniu działań – informuje dalej Onet. Władze Izraela obawiały się, że pod wewnętrzną presją reżim w Teheranie zaatakuje pierwszy Izrael i amerykańskie cele na Bliskim Wschodzie.

Rozmowa, która zmieniła Bliski Wschód

W czwartek portal Axios ujawnił informacje o bezpośrednich okolicznościach wybuchu wojny. Dziennikarze dotarli do relacji o kulisach rozmowy telefonicznej Benjamina Netanjahu z Donaldem Trumpem. Premier Izraela poinformował wówczas prezydenta, że najwyższy przywódca Iranu spotka się z grupą najwyższych doradców w Teheranie.


Reklama

Rozmowa telefoniczna, która zmieniła Bliski Wschód. Kulisy wybuchu wojny


Reklama

Axios powołał się na trzy źródła, które twierdziły, że Netanjahu poinformował Trumpa o spotkaniu Alego Chameneiego z najważniejszymi współpracownikami zaplanowanym na 28 lutego.

– Wszyscy mogliby zginąć w jednym niszczycielskim nalocie – miał powiedzieć Netanjahu prezydentowi USA.


Reklama


Reklama

Wydarzenia bezpośrednio przed atakiem

Jak oceniał serwis, najwyższy przywódca Iranu i jego najbliższe otoczenie byli kluczowymi celami operacji, a Trump i Netanjahu nie chcieli przegapić takiej okazji.

Donald Trump skłaniał się do uderzenia na Iran, zanim poznał nowe informacje wywiadowcze dotyczące Chameneiego – twierdzą dziennikarze Axiosa. Telefon od Netanjahu miał być tylko momentem podjęcia ostatecznej decyzji.


Reklama

Stany Zjednoczone i Izrael rozważały przeprowadzenie ataku tydzień wcześniej niż w sobotę 28 lutego, ale odłożyły te plany z powodów wywiadowczych i operacyjnych, w tym złej pogody.

Przed rozmową z 23 lutego przywódcy spotkali się dwukrotnie. W ciągu dwóch miesięcy poprzedzających wojnę mieli rozmawiać przez telefon 15 razy.


Reklama