Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek potwierdził, że odsunął od obowiązków sześciu prokuratorów prowadzących głośne śledztwa. Chodzi między innymi o dochodzenia w sprawach giełdy kryptowalut Zondacrypto, zaginięcia Sylwestra Suszka oraz RARS.

- Decyzję o odsunięciu prokuratorów potwierdził minister Żurek.
- Chodzi m.in. o śledczych badających głośne medialne postępowania – w tym dotyczące giełdy kryptowalut Zondacrypto.
- O ruchy kadrowe wnioskował nowy szef katowickiego wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej.
W piątek minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zdecydował o odsunięciu sześciu prokuratorów od prowadzonych przez nich dochodzeń. Chodzi m.in. o sprawy dotyczące giełdy kryptowalut Zondacrypto, zaginięcia Sylwestra Suszka oraz RARS – ustalili dziennikarze TVN24 i TVN24.pl.
„Nie zostawimy pokrzywdzonych”. Komunikat prokuratury ws. Zondacrypto
Śledztwo w sprawie Zondacrypto
Informację potwierdził im sam prokurator generalny. Wniosek w tej sprawie złożył Marek Wełna – nowy szef Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach.
Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi śledztwo w sprawie domniemanego oszustwa na szkodę klientów Zondacrypto. Śledczy ustalają, czy doszło do oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy.
W sprawie giełdy kryptowalut trwa też postępowanie dotyczące zaginięcia w marcu 2022 r. Sylwestra Suszka, założyciela BitBay – poprzednika Zondacrypto.
Dramat klientów giełdy kryptowalut
Problemy giełdy wyszły na jaw na początku kwietnia, po nagłośnieniu ich przez dziennikarzy money.pl i Wirtualnej Polski. Analiza danych firmy Recoveris wskazywała, że z platformy zniknęło nawet 99 proc. rezerw bitcoinów. Wkrótce potem Zondacrypto wstrzymała wypłaty, co tylko spotęgowało obawy inwestorów.
Nieoficjalnie: Kral w Izraelu. Miliony zniknęły, a śledztwo nabiera tempa
Według dostępnych informacji użytkownicy mogą mieć trudności z odzyskaniem pieniędzy, a skala strat może być znacznie większa niż początkowo szacowane kilkaset milionów złotych.
Prezes giełdy Przemysław Kral od dłuższego czasu unikał przyjazdów do Polski i mieszkał w Monako. Niedawno miał jednak przenieść się do Izraela – ustalił Onet. Mógłby tam liczyć na ochronę wynikającą z posiadanego od roku obywatelstwa. Izrael bowiem nie zezwala na ekstradycję swoich obywateli. Analogiczną informację podali wcześniej dziennikarze Wirtualnej Polski, powołując się na słowa pracowników Zondacrypto.