Reklama

Jak państwo kontroluje stowarzyszenia? Ekspert wyjaśnia po sprawie DIOZ

Reklama

Polskie prawo daje państwu realne narzędzia do kontroli organizacji takich jak DIOZ – od żądania dokumentów po rozwiązanie stowarzyszenia przez sąd. Kłopot w tym, że organy sięgają po nie dopiero wtedy, gdy ktoś je do tego zmusi.

Psy za kratami w schronisku.
Psy za kratami w schronisku. (fot. Piotr Kamionka / East News / Reporter)
  • Prawomocny wyrok za kradzież psa nie przeszkadza szefowi DIOZ w spotykaniu się z czołowymi politykami.
  • Śledztwo Kanału Zero ujawniło wielomilionowe zyski, fałszywe zbiórki i zabiegi wykonywane przez osoby bez uprawnień.
  • Narzędzia kontroli nad stowarzyszeniami istnieją, ale organy sięgają po nie dopiero, gdy ktoś złoży formalny wniosek.
  • Za brak współpracy podczas kontroli grozi grzywna do 5 tys. zł – kwota mała wobec milionowych zysków organizacji.

Reklama

Jeden z głównych działaczy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt usłyszał wyrok za porwanie psa. To nie przeszkodziło mu w pojawianiu się w otoczeniu najważniejszych osób w państwie.

 Tymczasem śledztwo Kanału Zero ujawniło w działalności organizacji długą listę nieprawidłowości – od wielomilionowych zysków i wątpliwości wokół zbiórek po zabiegi wykonywane przez osoby bez odpowiednich uprawnień.


Reklama

W sprawie pojawia się istotne pytanie – jak państwo nadzoruje działalność organizacji pozarządowych?


Reklama

Zamieszanie wokół DIOZ. Jak działa polskie prawo?

O wyjaśnienie procedur Zero.pl poprosiło adwokata Macieja Surowca.

– Polskie prawo przewiduje kilka narzędzi, które pozwalają organom publicznym reagować na nieprawidłowości w działaniu stowarzyszeń. Wynikają one przede wszystkim z ustawy Prawo o stowarzyszeniach z 7 kwietnia 1989 r. oraz z przepisów dotyczących Krajowego Rejestru Sądowego – tłumaczy.


Reklama

Pierwszym poziomem kontroli jest obowiązek rejestracji stowarzyszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym. Dzięki temu państwo oraz osoby trzecie mogą ustalić, kto odpowiada za działalność organizacji, gdzie znajduje się jej siedziba, jaki organ sprawuje nad nią nadzór.


Reklama

Drugim poziomem nadzoru jest kontrola wykonywana przez organ administracji publicznej właściwy dla siedziby stowarzyszenia. Najczęściej to starosta lub prezydent miasta na prawach powiatu.


Reklama

– Sprawdzają zgodność działań z przepisami prawa czy wypełnianie zadań statutowych. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, mogą zażądać dokumentów lub wyjaśnień od władz takiej organizacji – tłumaczy adwokat.


Reklama

Brak współpracy ze strony stowarzyszenia nie pozostaje bez konsekwencji – może zakończyć się grzywną do 5 tys. zł.

Jeśli podczas kontroli w organizacji takiej jak DIOZ, zostaną wykryte naruszenia, organ nadzorujący może wezwać do ich usunięcia, dać ostrzeżenie lub skierować sprawę do sądu. Ten może nawet rozwiązać stowarzyszenie, choć jest to środek ostateczny.


Reklama

– Jeżeli stowarzyszenie jest podmiotem objętym przepisami o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (tzw. instytucją obowiązaną), organ nadzorujący może prowadzić również kontrolę zgodności działalności z przepisami AML – wyjaśnia mec. Surowiec.


Reklama

DIOZ jest OPP. Co to oznacza?

DIOZ posiada status Organizacji Pożytku Publicznego. – To nie tylko przywileje, jak chociażby możliwość otrzymania od obywateli 1,5 proc. podatku, ale przede wszystkim surowy nadzór finansowy i merytoryczny sprawowany przez Przewodniczącego Komitetu do spraw Pożytku Publicznego.

Ustawa pilnuje też, by OPP nie stała się zwykłym biznesem pod maską pomagania.


Reklama

– Jeśli organizacja pobiera opłaty za swoje usługi, ale zarabia na tym „na czysto” (przychody są wyższe niż koszty) lub wypłaca zbyt wysokie pensje, państwo uznaje to za działalność gospodarczą. Wtedy urzędy mogą przymusić organizację do rejestracji jako przedsiębiorca, co wiąże się z innymi podatkami i rygorami.


Reklama

Mecenas podkreśla, że państwo – wbrew pozorom – ma całkiem konkretne narzędzia kontroli nad działalnością stowarzyszeń – tylko że korzysta z nich rzadko i raczej reaktywnie.

– Działa głównie wtedy, gdy pojawią się formalny wniosek, kontrola albo materiał dowodowy wskazujący na naruszenia prawa lub statutu – podsumowuje mec. Surowiec.


Reklama

Temat działalności organizacji został poruszony m.in. w dwugodzinnym materiale dziennikarskim Konrada Krasuskiego opublikowanym na Kanale Zero.


Reklama

Źródło: Zero.pl
Aleksandra Cieślik
Aleksandra CieślikReporterka i wydawczyni
Tagi: DIOZprawo

Reklama