Reklama
Reklama

Reklama

Tak zakończył program w TVN24. Słowa do Nawrockiego

Reklama

Dziennikarz TVN24 Rafał Wojda niekonwencjonalnie zakończył jeden z programów stacji. Po pożegnaniu gości, zwrócił się wprost do prezydenta. Ponowił pytanie, z którym już wcześniej musiał się zmierzyć Karol Nawrocki.

Dallas, USA, 28.03.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki na Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC).
Dallas, USA, 28.03.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki na Konferencji Konserwatywnej Akcji Politycznej (CPAC). (fot. Adam Warżawa/PAP/TVN24)
  • Zaskakująca końcówka jednego z programów telewizji TVN24.
  • Dziennikarz zwrócił się wprost do prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Rafał Wojda ponowił pytanie swojego kolegi redakcyjnego, które padło kilka dni wcześniej.

Reklama

Dziennikarz Rafał Wojda pożegnał gości wtorkowego wydania swojego programu, a ostatnie kilkanaście sekund na antenie wykorzystał w zaskakujący sposób. Wojda ponowił pytanie do prezydenta Karola Nawrockiego, które kilka dni temu zadał jego redakcyjny kolega Mateusz Półchłopek.

Rafał Wojda: A ja chciałem tylko jeszcze raz zapytać pana prezydenta, zwłaszcza w tych okolicznościach: czy nie przeszkadza mu już bliska zażyłość Viktora Orbána z Władimirem Putinem?

– Wzdycham, bo muszę znaleźć lepsze proporcje między pracą a życiem prywatnym – minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w rozmowie z Zero.pl


Reklama

Starcie między dziennikarzem a głową państwa

Półchłopek zadał to pytanie 23 marca po zakończeniu wspólnego oświadczenia dla mediów prezydentów Polski i Niemiec. Następnego dnia Nawrocki miał zaplanowane spotkanie z premierem Węgier Viktorem Orbánem, co było ostro krytykowane przez opozycję.


Reklama

Nawrocki podszedł wówczas do dziennikarza i zaczął mu tłumaczyć stanowczym tonem, że przed chwilą właśnie o tym mówił. – O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? – mówił wzburzony Nawrocki, a dziennikarzowi radził, żeby się „ogarnął”.

Nawrocki rzeczywiście podkreślał w swoim oświadczeniu, że Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym. Zdecydowana reakcja prezydenta wywołała skrajnie spolaryzowane komentarze: od pochwał za zdecydowanie, po krytykę za ton wypowiedzi i niepodjęcie dyskusji o kontrowersyjnej wizycie na Węgrzech.


Reklama

Wybory na Węgrzech. Ostatnia prosta

We wtorek dziennikarze Frontstory, VSquare, Delfi Estonia, The Insider i ICJK ujawnili nagrania rozmów szefa węgierskiego MSZ Pétera Szijjártó z jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Rozmowa dotyczyła zniesienia sankcji dla rosyjskich oligarchów.


Reklama

Węgry donosiły na Unię Europejską do Rosji? Tusk: To nie powinno nikogo dziwić

Kilka dni wcześniej „The Washington Post” donosiło, że szef węgierskiej dyplomacji miał regularnie kontaktować się z Ławrowem, relacjonując mu m.in. odbywające się za zamkniętymi drzwiami obrady najwyższych gremiów decyzyjnych Unii Europejskiej.

Według ustaleń amerykańskich dziennikarzy, na Węgry przybyło trzech rosyjskich agentów z zadaniem zabezpieczenia interesów Kremla w przypadku porażki partii Fidesz w głosowaniu zaplanowanym na 12 kwietnia. – Orbán jest jednym z największych atutów Rosji – ocenił w rozmowie z „The Washington Post” anonimowy zachodni urzędnik. Dodał również, że trudno wyobrazić sobie brak rosyjskiej pomocy, gdyby sytuacja obozu władzy uległa pogorszeniu.


Reklama