Reklama
Reklama

Zamrożenie negocjacji dobrą wiadomością dla Kijowa? Ekspert wyjaśnia

TYLKO NA

– W mojej opinii twierdzenie, że Rosja dąży obecnie do zakończenia konfliktu na drodze realnego kompromisu, jest nieprawdziwe. Moskwa nie jest gotowa na ustępstwa akceptowalne dla Kijowa – podkreśla w rozmowie z Zero.pl Marek Menkiszak z OSW. Komentując wyhamowanie prowadzonych za pośrednictwem USA negocjacji na linii Rosja-Ukraina, ekspert twierdzi, że oddala się ryzyko dla Kijowa, że Amerykanie – w pogoni za szybkim sukcesem dyplomatycznym – zmuszą Ukrainę do przyjęcia upokarzających rosyjskich warunków.

ukraina
Ukraińskie służy ratunkowe pracują po rosyjskim ataku w rejonie Charkowa (fot. SERGEY KOZLOV / PAP / EPA)
  • Rozmowy pokojowe między Ukrainą i Rosją, prowadzone za pośrednictwem USA, niemal całkowicie zamarły po wybuchu wojny w Iranie.
  • Zdaniem Marka Menkiszaka, eksperta, z którym rozmawiało Zero.pl, Rosja nie wykazuje gotowości do realnego kompromisu z Ukrainą.
  • Wyhamowanie rozmów pozwala jednak Kijowowi uniknąć ryzyka przymuszenia przez Amerykanów do zgody na upokarzające rosyjskie warunki rozejmu.
  • Analityk zwraca także uwagę na niekorzystne dla Ukrainy efekty wojny w Iranie, w tym wzrost cen ropy, który zasila budżet Kremla.

Trump leci do Pekinu. Ekspert: Chiny potrzebują od USA dwóch rzeczy

Z najnowszych informacji uzyskanych przez „Financial Times” wynika, że władze Rosji i Ukrainy nie wierzą, by w najbliższym czasie udało się „ożywić” prowadzone za pośrednictwem Stanów Zjednoczonych rozmowy pokojowe. Źródła, na które powołuje się gazeta, oceniają, że szanse na to są małe nawet w przypadku, gdy zakończy się wojna w Iranie.

Mniejsze zaangażowanie USA?

Czy USA faktycznie straciły zainteresowanie konfliktem w Ukrainie? O kwestię tę Zero.pl zapytało kierownika Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich Marka Menkiszaka.

Reklama
Reklama

– Priorytetem Stanów Zjednoczonych od początku było doprowadzenie do jak najszybszego zakończenia konfliktu, co w dużej mierze wynikało z wewnętrznej dynamiki politycznej oraz kampanii wyborczej. O ile jednak bezpośrednie wsparcie finansowe i dostawy broni zostały zakończone po zmianie administracji, pomoc USA w kluczowych obszarach wciąż trwa – podkreśla ekspert.

I wylicza trzy elementy o charakterze krytycznym, na których koncentruje się obecnie amerykańska pomoc dla Kijowa.

– Po pierwsze, jest to wsparcie wywiadowcze, czyli przekazywanie danych, które według niektórych doniesień za administracji Trumpa wręcz wzrosło. Po drugie, kluczowa jest komunikacja poprzez systemy Starlink – i to nie te komercyjne, lecz przeznaczone do użytku wojskowego. Wreszcie trzecią kluczową rzeczą jest kompromis wypracowany w toku rozmów amerykańsko-ukraińskich i europejskich, czyli program PURL. Polega on na zakupie amerykańskiej broni przez państwa i fundusze europejskie, co pośrednio służy dalszemu dozbrajaniu Ukrainy – wylicza ekspert.

Koniec rozejmu w Ukrainie. Zmasowany atak dronów na Kijów i inne miasta

Reklama
Reklama

Rozmowy pokojowe wyhamowały

Odnosząc się do wsparcia politycznego, czyli pośrednictwa w negocjacjach, kierownik Zespołu Rosyjskiego w OSW przypomina, że początkowo rozmowy miały charakter rozproszony. Jednak z czasem pomogły m.in. w organizacji wymiany jeńców.

Na ten moment jest to w zasadzie jedyny konkretny i pozytywny rezultat tych rozmów z punktu widzenia Kijowa – podkreśla analityk.

Po wybuchu wojny w Iranie doszło jednak „do faktycznego zamrożenia tzw. rozmów pokojowych, ponieważ uwaga Waszyngtonu została odwrócona od Ukrainy”.

– Obecnie te rozmowy niemal zamarły. Widoczne jest wyraźne ograniczenie kontaktów. Jedynym wyjątkiem był moment, gdy prezydent Trump, po rozmowie telefonicznej z Putinem, ogłosił sukces w postaci krótkiego zawieszenia broni z okazji rosyjskiego „Dnia Zwycięstwa”. Rosja nie wstrzymała wówczas ataków całkowicie, ale zgodziła się na kolejną wymianę jeńców, na której finalizację wciąż czekamy – ocenia Marek Menkiszak.

Reklama
Reklama

Rosja nie jest gotowa na rozejm

Czy Moskwa jest gotowa na zawarcie porozumienia z Ukrainą? – W mojej opinii twierdzenie, że Rosja dąży obecnie do zakończenia konfliktu na drodze realnego kompromisu, jest nieprawdziwe – odpowiada ekspert. – Moskwa nie jest gotowa na ustępstwa akceptowalne dla Kijowa, de facto żąda ona warunkowej kapitulacji.

Analityk przypomina, że kluczowym punktem spornym, obok uznania aneksji terytorialnych, pozostaje żądanie Rosji, by Ukraina wycofała się z nieokupowanych terenów Donbasu. – Dla Kijowa to postulat niemożliwy do przyjęcia, gdyż oznaczałoby to oddanie najsilniej umocnionych pozycji i otwarcie drogi do ponownej ofensywy na Kijów oraz inne centra kraju – podkreśla Menkiszak.

Bilans zysków i strat dla Ukrainy

A jak obecne zwolnienie tempa rozmów z Rosją wpływa na sytuację Ukrainy?

Reklama
Reklama

– Z jednej strony jest to korzystne, ponieważ oddala ryzyko, że Amerykanie – w pogoni za szybkim sukcesem dyplomatycznym – zmuszą Ukrainę do przyjęcia upokarzających warunków rosyjskich. Tym byłaby zainteresowana Moskwa. Z drugiej strony jednak, zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie tworzy fizyczne limity pośredniego wsparcia wojskowego dla Ukrainy i osłabia europejski potencjał odstraszania Rosji – wylicza ekspert.

Analityk zwraca uwagę na jeszcze jeden niekorzystny dla Kijowa efekt wojny w Iranie – wzrost cen ropy zasila rosyjski budżet.

– W tym kontekście ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną i porty są absolutnie słuszne, gdyż stanowią jedyny sposób na fizyczne ograniczenie zysków Kremla z eksportu surowców. Ostateczny bilans tych czynników zależy od tego, jak długo potrwa i jaką skalę przybierze zaangażowanie USA na Bliskim Wschodzie – podsumowuje ekspert OSW.

Źródło: Zero.pl
Agnieszka Waś-Turecka
Agnieszka Waś-TureckaDziennikarka
Reklama
Reklama