Reklama

Rosyjski Ił-20 nad Bałtykiem. Cel? „Uruchomienie naszych procedur alarmowych”

Reklama

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w poniedziałek o incydencie w międzynarodowej przestrzeni powietrznej nad Morzem Bałtyckim. Rosyjski samolot Ił-20, lecący z wyłączonym transponderem, został przechwycony przez polską parę myśliwców MiG-29. Płk rez. Piotr Lewandowski wskazuje, że działania Federacji Rosyjskiej to rutynowa próba testowania naszych systemów obronnych i procedur reagowania.

Mig-29 Fulcrum.
Zdjęcie ilustracyjne. Myśliwiec Mig-29 Fulcrum startujący na pełnych dopalaczach, RAF Fairford, Swindon, Gloucestershire, Wielka Brytania. (fot. Jasper Dalgliesh / Shutterstock)
  • Dyżurna para polskich myśliwców MiG-29 eskortowała rosyjską maszynę poza polską strefę odpowiedzialności.
  • Zdaniem płk. rez. Piotra Lewandowskiego cel misji jest oczywisty.
  • Rosyjski Ił-20 poruszał się bez zgłoszonego planu lotu oraz z wyłączonym urządzeniem identyfikacyjnym (transponderem).

Reklama

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o piątkowym incydencie z udziałem rosyjskiego samolotu Ił-20. Samolot został przechwycony nad Morzem Bałtyckim.

„Działania są od lat stosowane standardowo przez ZSRR, a teraz Federację Rosyjską”

Sytuację w rozmowie z Zero.pl skomentował płk rez. Piotr Lewandowski.

Obejście prezydenckiego weta ws. SAFE. Taki jest plan rządu Tuska


Reklama

– Nie jest to na tyle poważne naruszenie, aby elektryzowało opinię publiczną. Gdyby Rosjanie chcieli podkręcić nastroje w związku z walką polityczną w Polsce i wetem prezydenta do ustawy o SAFE, to sprowokowaliby incydent o większej skali. Opisane działania były przez lata stosowane standardowo przez ZSRR, a teraz Federację Rosyjską – powiedział.


Reklama

Ekspert zwrócił uwagę na wyposażenie, jakie może znajdować się na pokładzie samolotu Ił-20.

– Warto wspomnieć, że samoloty Ił często wyposażone są w systemy szpiegowskie, które śledzą całe spektrum naszych działań. Celem Rosjan było uruchomienie naszych procedur alarmowych wprowadzonych w ramach obrony powietrznej kraju, aby je ocenić i poddać analizie. Rosjanie obserwują, jak reagujemy na tego typu incydenty i sprawdzają, jak zmieniają się nasze procedury. Do takich sytuacji dochodziło już wielokrotnie i będzie do nich dochodziło w przyszłości.


Reklama

– Maszyna rosyjska nie mogła zostać zidentyfikowana z powodu wyłączonego transpondera. Na Bałtyku działają głównie fińskie i szwedzkie systemy rozpoznania. Reakcja Polski była typowa dla stanu podwyższonej gotowości. Nie można wykluczyć, że działania Rosjan będą się rozwijać w bardziej agresywne, ale na razie niewiele na to wskazuje. Nasze procedury na pewno przewidują takie scenariusze – podsumował Lewandowski.


Reklama

Przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim

Komunikat wojska. Rosyjski samolot nad Bałtykiem

O piątkowym incydencie poinformowało w poniedziałek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Rosyjski Ił-20 wykonywał misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Miał wyłączony transponder, a plan jego lotu nie został zgłoszony.

Maszyna została przechwycona przez dyżurną parę myśliwców MiG-29, która eskortowała rosyjski samolot poza rejon polskiej odpowiedzialności.


Reklama

W komunikacie dodano, że była to dziewiąta misja rozpoznawcza w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, jaką przeprowadzili Rosjanie w tym roku.


Reklama