
Związek zawodowy policji w Niemczech nie wyklucza, że zapowiedziane na sobotę protesty młodzieży w 32 miastach kraju mogą zakończyć się zamieszkami. W podobny sposób wypowiada się niemiecki kontrwywiad, wskazując, do jakich działań może dojść.
- Niemiecka policja jest przekonana, że sobotnie protesty inicjatywy „Gen Z regelt” w 32 miastach zamienią się w zamieszki.
- Również niemiecki kontrwywiad, Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV), ostrzegł przed możliwym wykorzystaniem sobotnich protestów młodzieży przez ugrupowania skrajnej lewicy.
- Kontrwywiad wzmocnił monitoring stron internetowych i serwisów społecznościowych, na których mogą pojawić się nawoływania do udziału w demonstracjach z użyciem przemocy.
„Zakładam, że zgromadzenia te zostaną wykorzystane do (wzniecania) zamieszek” - powiedział RND przewodniczący Związku Zawodowego Policji Jochen Kopelke. Dodał, że jak na razie nie wiadomo, kto dokładnie stoi za pomysłodawcami protestów, którzy przedstawiają się jako „Gen Z regelt” (pokolenie Z bierze sprawy w swoje ręce).
Jednym z założycieli inicjatywy jest Akram Selo, który powiedział niemieckim mediom, że organizacja odcina się od jakiejkolwiek przemocy politycznej. Co za tym idzie, jej protesty mają przebiegać pokojowo.
Również niemiecki kontrwywiad, Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV), ostrzegł przed możliwym wykorzystaniem sobotnich protestów młodzieży przez ugrupowania skrajnej lewicy. Instytucja wyjaśniła, że do typowych sposobów działania takich środowisk należy m.in. wpływanie na istniejące debaty poprzez uzupełnianie ich o własne, ideologiczne postulaty. Celem jest zradykalizowanie protestu społecznego.
Razem, a jednak osobno. Dlaczego Niemcy wciąż są podzielone?
Kontrwywiad podkreślił, że uważnie przygląda się rozwojowi sytuacji. Wzmocnił monitoring stron internetowych i serwisów społecznościowych, na których mogą pojawić się komunikaty wzywające do udziału w demonstracjach z użyciem przemocy.
Protesty mają rozpocząć się w sobotę (31 października) o godz. 14. Według strony internetowej inicjatywy do udziału zarejestrowało się 146 tys. osób w 32 miastach.
Zobacz także:
Postulaty „Gen Z regelt”
Przypomnijmy, że protestujący domagają się od kolacji rządzącej CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna, CSU (Unia Chrześcijańsko-Społeczna) oraz SPD (Socjaldemokratyczna Partia Niemiec) działań w sześciu sprawach:
- Rosnące koszty życia
- Niesprawiedliwy podział obciążeń
- Niedofinansowane szkoły i oszczędności
- Koniec poboru do wojska
- Wstrzymanie zwiększonego nadzoru
- Natychmiastowe działania w sprawie zmian klimatu
„Gen Z regelt” jest zdania, że cięcia w edukacji i zdrowiu na rzecz miliardów, jakie płyną na zbrojenia, uderzają przede wszystkim w młodych.
Protesty we Francji
W niemieckich mediach w ostatnich dniach dało się zauważyć obawy przed tym, że sobotnie protesty mogą zmienić się zamieszki na skalę tych, które przeszły przez Francję 17 października. Zatrzymano wtedy ok. 2,5 tys. osób. Rannych było blisko 1000 policjantów i żandarmów, w tym siedmiu ciężko. Sprawcy niszczyli infrastrukturę i splądrowali sklepy.
W wielu miastach władze wprowadziły, a następnie przedłużyły godziny policyjne dla osób niepełnoletnich. Taka sytuacja miała miejsce między innymi w Lille. Powodem protestów licealistów jest niedofinansowanie oświaty.
Niemcy wzięli się za polskich kierowców. Tlenki azotu oglądają pod lupą