Koalicja Obywatelska z ogromną przewagą nad Prawem i Sprawiedliwością – wynika z najnowszego sondażu. Lewica, PSL i Polska 2050 notują jednak słabe wyniki. Powody do zmartwień ma również Konfederacja.

- Koalicja Obywatelska triumfuje w najnowszym sondażu poparcia dla partii politycznych.
- KO ma olbrzymią przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością, ale dwójka jej koalicjantów notuje wyniki poniżej progu wyborczego.
- Wyniki dają do myślenia w kontekście potencjalnych przetasowań na scenie politycznej.
Według kwietniowej prognozy wyborczej Onetu Koalicja Obywatelska osiąga rekordowe poparcie 34,8 proc. To najwyższy poziom od wielu lat i wzrost o 1,7 pkt proc. w ciągu miesiąca.
Prawo i Sprawiedliwość plasuje się na drugim miejscu z wynikiem 26,5 proc.
Karol Nawrocki: To rząd odpowiada za problemy wokół kryptowalut [WYWIAD STANOWSKIEGO I MAZURKA]
Kłopoty prawicy. Dołek Konfederacji
PiS notuje najniższe wyniki sondażowe od dekady. Od wyborów parlamentarnych 2023 roku partia straciła aż 8,9 pkt proc., czyli ponad jedną czwartą swojego elektoratu. Różnica między KO a PiS przekracza już 9 pkt proc.
Konfederacja notuje 12,5 proc. (spadek o 0,5 pkt), a Konfederacja Korony Polskiej – 8,5 proc.
Ta ostatnia partia to sól w oku Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka – według Onetu właśnie ona jest winna sondażowemu dołkowi Konfederacji.
Nowa Lewica uzyskuje 6,1 proc. i zalicza spadek o 0,3 proc. względem wyników analogicznego sondażu sprzed miesiąca.
Dwóch koalicjantów Tuska poniżej progu wyborczego
Poniżej progu wyborczego znajdują się Partia Razem (3,6 proc.), PSL (2,8 proc.) i Polska 2050 (1,7 proc.). W kontekście spekulacji o możliwych przetasowaniach na scenie politycznej takie wyniki dają do myślenia liderom mniejszych ugrupowań.
W przeliczeniu na mandaty w Sejmie KO mogłaby zdobyć 196 miejsc (więcej o 8 względem poprzedniego miesiąca), a Lewica 13. Razem dałoby to koalicji rządzącej 209 mandatów – do większości w izbie brakowałoby wówczas 22 głosów.
Prawica – PiS (155 mandatów), Konfederacja (59) i KKP (37) – miałaby łącznie 251 miejsc. Liderzy ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego wykluczają jednak sojusz z partią Grzegorza Brauna.