Państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły ostatecznie we wtorek plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Całe polskie zestawienie składa się ze 139 projektów. Pożyczka dla Polski ma wynieść 43,7 mld euro.

- Pożyczka unijna na zbrojenia SAFE ma pomóc Polsce w realizacji zakupów wojskowych.
- Państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły polski plan na wydanie środków z SAFE.
- Zatwierdzono także plany dla Estonii, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Słowacji i Finlandii.
Państwa członkowskie UE ostatecznie zatwierdziły we wtorek plan inwestycyjny Polski w ramach programu obronnego SAFE. Na polskiej liście znalazło się 139 projektów. Łącznie Polska ma otrzymać 43,7 mld euro w postaci nisko oprocentowanych pożyczek. Zatwierdzono także plany pożyczki SAFE dla Estonii, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Słowacji i Finlandii.
Pożyczka na zbrojenia od Unii Europejskiej SAFE (Security Action for Europe – red. ) to nowy instrument finansowy przyjęty w 2025 r., mający na celu "zapewnić wsparcie finansowe dla państw członkowskich, które przyspieszy gotowość obronną poprzez umożliwienie pilnych i znaczących inwestycji, które wesprą europejski przemysł obronny, ze szczególnym uwzględnieniem zamknięcia krytycznych luk (w uzbrojeniu – red.)". Program SAFE to w sumie 150 mld euro do podziału pomiędzy krajami członkowskimi, które będą chciały z pożyczki skorzystać.
Co dalej z pożyczką SAFE?
W Kancelarii Prezydenta RP obecnie trwają prace nad poprawkami dotyczącymi projektu ustawy o SAFE, jak potwierdził rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz.
Prezydent Karol Nawrocki w niedzielnym wywiadzie w Polsat News podkreślał, że ma wątpliwości co do warunków udzielenia i spłaty wielomiliardowych kwot pochodzących z pożyczki SAFE. – Nie na wszystkie (pytania – red.) padły odpowiedzi. Część obaw oczywiście strona rządowa starała się mitygować. Część obaw pozostała. Mamy jeszcze czas w Senacie – mówił prezydent.
Jak zaznaczył, SAFE nie powinno się ani demonizować, ani traktować z wielkim optymizmem.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała z kolei w Polskim Radiu, że gdyby prezydent Nawrocki zawetował ustawę mającą wprowadzić SAFE, to rząd nadal będzie mógł podpisać umowę z Komisją Europejską. – Same przyznane Polsce środki nie są przedmiotem tej ustawy – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Będzie SAFE2?
Jak podkreślał ekspert ds. wojskowości Jarosław Wolski w rozmowie z Zero.pl, w brukselskich kuluarach mówi się już o SAFE2, które przewidywałoby dłuższy okres realizacji zakupów wojskowych.
– Obecne SAFE ma, jak wspomniałem, deadline do 2030 r. na rozliczenie się. Samoloty i okręty produkuje się znacznie dłużej niż inny sprzęt wojskowy, zatem w Brukseli już rozmawia się o tym, że potrzebny byłby SAFE2 nastawiony na projekty lotniczo-morskie – tłumaczył.
