Reklama
Reklama
Reklama

PKW domaga się zmian w ordynacji wyborczej. Sejm ma czas do maja

PKW domaga się zmian w ordynacji wyborczej. Sejm ma czas do maja
PKW domaga się zmian w ordynacji wyborczej. Sejm ma czas do maja (fot. Marcin Obara / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Państwowa Komisja Wyborcza ponownie apeluje o korektę okręgów wyborczych i liczby przypisanych do nich mandatów. W piśmie do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego przewodniczący PKW Sylwester Marciniak wskazał, że obecny podział narusza Kodeks wyborczy. Parlament ma czas na zmiany do 15 maja 2027 r.

  • PKW chce dostosowania liczby mandatów w okręgach do zmian demograficznych i wymogów Kodeksu wyborczego.
  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację, która miała rozwiązać problem.
  • Sejm może dokonać korekty również bez tej nowelizacji, zmieniając odpowiednie zapisy Kodeksu wyborczego

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak skierował pismo do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, w którym zwrócił uwagę na konieczność zmiany podziału na okręgi wyborcze. Jak podkreślił, obowiązujące przepisy wymagają korekty, gdy zmienia się zasadniczy podział terytorialny państwa lub liczba mieszkańców w okręgu albo w całym kraju.

„Komisja zwraca uwagę, że aktualny podział na okręgi wyborcze określone w załącznikach do ustawy narusza przepisy Kodeksu wyborczego” – napisał Marciniak. PKW jest zobowiązana do zgłaszania potrzeby zmian, gdy dotychczasowy podział przestaje odpowiadać ustawowym wymaganiom.

Reklama
Reklama

Zgodnie z przepisami Sejm powinien wprowadzić korektę najpóźniej trzy miesiące przed dniem zarządzenia wyborów do Sejmu. W przypadku kolejnych wyborów parlamentarnych oznacza to termin 15 maja 2027 r. PKW wskazała konkretne okręgi, w których liczba mandatów powinna zostać zmieniona.

Które okręgi wymagają zmian?

Proponowane korekty wynikają przede wszystkim ze zmian demograficznych. W ciągu ostatnich kilkunastu lat część mieszkańców przeniosła się z mniejszych miejscowości i terenów wiejskich do dużych miast oraz ich okolic. Tymczasem podział mandatów nie był aktualizowany w ślad za tymi zmianami.

Jak wskazał w rozmowie z Interią prof. Adam Gendźwiłł z Uniwersytetu Warszawskiego, Kodeks wyborczy uchwalono w 2011 r., a od tego czasu nie przeprowadzono korekty demograficznej. PKW zwracała się o nią już przed wyborami w 2015 r.

W wielu okręgach konieczne byłoby dodanie lub odjęcie jednego mandatu. Większa zmiana dotyczy okręgu nr 20, obejmującego tzw. obwarzanek warszawski. Według propozycji PKW powinny tam przypaść trzy dodatkowe mandaty. Komisja wskazuje również na potrzebę korekty podziału mandatów w wyborach do Senatu.

Reklama
Reklama

Weto prezydenta nie zamyka drogi do zmian

Sejm przyjął nowelizację Kodeksu wyborczego, która miała rozwiązać problem podziału mandatów. Prezydent Karol Nawrocki zawetował jednak ustawę. Argumentował, że zmiana ordynacji na rok przed wyborami parlamentarnymi jest niewłaściwa. Projekt obejmował również zaostrzenie wymagań stawianych kandydatom na członków okręgowych komisji wyborczych.

Prof. Gendźwiłł zwrócił uwagę, że Sejm może zmienić liczbę mandatów przypisanych do poszczególnych okręgów bez przyjmowania zawetowanej nowelizacji. Wymagałoby to odpowiedniej modyfikacji załącznika nr 1 do Kodeksu wyborczego, zawierającego podział na okręgi.

Ekspert podkreślił, że obowiązek dostosowania podziału mandatów do przepisów istnieje od 2011 r. Jego zdaniem odpowiedzialność za brak korekty ponoszą kolejne parlamenty, niezależnie od tego, kto sprawował w danym czasie władzę.

Może zainteresuje Cię także:

Reklama
Reklama