Po ciepłej i słonecznej aurze ostatnich dni w pogodzie dochodzi do zmiany. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał o poranku ostrzeżenia przed silnym wiatrem. Ponadto w rejonach podgórskich spodziewane są opady deszczu ze śniegiem. Co jeszcze czeka nas na koniec weekendu?

- Niedziela to kolejny dzień z silnym wiatrem.
- W ponad połowie województw obowiązują alerty pierwszego stopnia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
- W części kraju mogą się pojawić przelotne burze, a nawet (miejscami) opady deszczu ze śniegiem)
O poranku Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał komunikat w związku z utrzymującym się porywistym wiatrem.
„Przejściowo możliwe będą porywy do około 70 km/h, lokalnie do 80 km/h. Strefa najsilniejszych porywów wiatru będzie stopniowo przemieszczać się w kierunku południowo-wschodnim” – można było przeczytać po godz. 5 rano w niedzielę.
Padł kolejny rekord. Łatwogang zebrał już 80 mln zł
Alertem pierwszego stopnia objęto województwa:
- pomorskie (w powiatach: nowodworskim, malborskim, sztumskim, kwidzyńskim),
- warmińsko-mazurskie,
- podlaskie,
- mazowieckie
- łódzkie (w powiatach wschodnich)
- świętokrzyskie
- lubelskie,
- śląskie (w powiatach w środkowej części województwa)
- małopolskie (poza powiatem olkuskim)
- podkarpackie.
Seria ostrzeżeń IMGW. Na północy możliwe burze
Kolejny komunikat IMGW pojawił się krótko przed godz. 8. Ostrzeżono w nim mieszkańców Żuław Wiślanych oraz części Warmii. „Przez region z północnego zachodu na południowy wschód przemieszcza się strefa chmur konwekcyjnych, w zasięgu której występują porywy wiatru do 60 km/h, a punktowo do 70-75 km/h. Niewykluczone są pojedyncze wyładowania atmosferyczne” – napisano.
Zmiana w pogodzie odczuwalna jest od soboty. W całym kraju temperatury znacznie spadły (w porównaniu do ostatnich dni), silnie też wieje. Synoptycy wskazują, że takie warunki mogą panować w nadchodzących godzinach.
W niedzielę na zachodzie kraju przewidywane jest zachmurzenie małe, okresami umiarkowane, a na pozostałym obszarze duże z większymi przejaśnieniami i wieczorem rozpogodzeniami.
Prognoza pogody na niedzielę. Spadek temperatury w całym kraju
Niedzielną aurę we wschodniej połowie kraju popsują przelotne opady deszczu, a na północnym wschodzie i w rejonach podgórskich także deszczu ze śniegiem, po południu W rejonie spodziewane są także burze z opadami krupy śnieżnej. W Karpatach zapowiadane są przelotne opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Jak czytamy w prognozie IMGW, temperatura wahać się będzie od 6 st. C na północnym wschodzie i rejonach podgórskich Karpat, przez 11 st. C w centrum, po 14 st. C na południowym zachodzie.
Synoptycy w połowie weekendu zostawiają nas także z dobrymi informacjami: wiosna w pełni, a powoli zbliżamy się do się do 15 godzin dnia. 26 kwietnia słońce wstało o godz. 5:17, a zajdzie o godz. 19:54.
Oznacza to, że słońcem będziemy się cieszyć przez 14 godz. 37 min – dzień będzie dłuższy od najkrótszego o 6 godz. 56 min, a krótszy od najdłuższego o 2 godz. 10 min.
