W roku szkolnym 2025/26 niż demograficzny w woj. mazowieckim najbardziej dotknął przedszkola – poinformował rzecznik Mazowieckiego Ośrodka Badań Regionalnych Marcin Kałuski. W stosunku do roku poprzedniego w placówkach wychowania przedszkolnego ubyło 5,8 proc. wychowanków.

- W województwie mazowieckim rok do roku ubywa dzieci w przedszkolach.
- Jednocześnie z danych Urzędu Statystycznego w Warszawie wynika, że postępujący niż demograficzny nie odbił się na liczbie etatów w oświacie.
- Problemy demograficzne znajdują również odbicie w szkołach, które wybierają uczniowie.
Coraz mniej dzieci w przedszkolach, zmiany w szkołach
– Ze względu na demografię szczególnie ucierpiały przedszkola, które miały o 5,8 proc. wychowanków mniej – podkreślił Kałuski.
Jednocześnie zdaniem analityków sytuacja demograficzna przekłada się na zróżnicowane trendy w poszczególnych typach placówek. W ocenie ekspertów odmienne tendencje objęły kolejne szczeble edukacji, co widać w statystykach dotyczących szkół podstawowych i ponadpodstawowych.
„Czym skorupka nasiąka” w wersji dla rodziców. Nie dziwię się, że wybieramy szkoły prywatne
– Mniej uczniów było w szkołach ponadpodstawowych (o 0,4 proc.), za to nieco tłoczniej zrobiło się na korytarzach mazowieckich podstawówek (o 1,8 proc. uczniów więcej niż rok wcześniej) – wskazał Kałuski.
Gdzie są przedszkolaki?
Urząd Statystyczny w Warszawie opublikował szczegółowe opracowanie podsumowujące ubiegły rok szkolny w regionie. Wynika z niego, że w poprzednim roku szkolnym w Mazowieckiem funkcjonowało 3550 placówek wychowania przedszkolnego (o 73 mniej niż w roku szkolnym 2024/25), do których uczęszczało 223,4 tys. dzieci (o 5,8 proc. mniej).
Większość placówek była zlokalizowana w miastach (ponad 62 proc.). Wychowanie przedszkolne było realizowane w 1707 przedszkolach, 311 oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz 187 punktach przedszkolnych i w jednym zespole wychowania przedszkolnego.
Wśród placówek zajmujących się wychowaniem przedszkolnym na wsi przeważały oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych (719). Do jednej placówki w miastach uczęszczało średnio 71 dzieci, a na wsi 49.
W sumie w placówkach oświatowych w woj. mazowieckim kształciło się 1065,2 tys. osób - o 0,8 proc. mniej niż rok wcześniej.
Nauczyciele na razie nie muszą się martwić
Z danych Urzędu Statystycznego w Warszawie wynika również, że postępujący niż demograficzny nie odbił się na liczbie etatów w oświacie.
– W roku szkolnym 2025/26 w placówkach oświatowych w województwie mazowieckim zatrudnionych było (w przeliczeniu na pełne etaty) 78,4 tys. nauczycieli, tj. o 0,3 proc. więcej niż w poprzednim roku – wskazał Kałuski. Podkreślił, że ponad połowa (52,7 proc.) z nich pracowała w szkołach podstawowych.
Nauczyciele z placówek oświatowych na terenie woj. mazowieckiego stanowili 15,7 proc. wszystkich nauczycieli zatrudnionych w Polsce.
Biorą publiczne pieniądze, pozbywają się problemów. Ciemna strona szkół niepublicznych