Ochotnicza Straż Pożarna w Żabcach (woj. lubelskie) zbiera 4 miliony butelek PET i puszek aluminiowych objętych kaucją, by sfinansować zakup nowego wozu strażackiego. Punkty odbioru działają w wielu miastach Polski, a kaucję można też przekazać online przez zbiórkę internetową.

- OSP Żabce chce zebrać 4 mln opakowań objętych systemem kaucyjnym i przeznaczyć uzyskane środki na nowy wóz ratowniczo-gaśniczy.
- Jak pomóc: surowce można oddać przy remizie (całodobowo), w jednym z punktów na mapie w całej Polsce, wpłacić kaucję online lub zgłosić większą partię do odbioru transportem OSP.
- Dodatkowy element akcji: równolegle trwa ranking lokalnych jednostek OSP bez własnego wozu bojowego – zwycięzca otrzyma od Żabiec bezpłatnie wóz Volvo.
Ochotnicza Straż Pożarna w Żabcach na Lubelszczyźnie prowadzi ogólnopolską zbiórkę surowców objętych systemem kaucyjnym. Cel to uzbieranie 4 mln butelek PET i puszek aluminiowych, których wartość ma pokryć zakup nowego wozu ratowniczo-gaśniczego dla jednostki.
Zbierane są wyłącznie opakowania z zachowaną, oryginalną etykietą i niezgniecione – to wymóg automatów kaucyjnych, które odczytują kod kreskowy z etykiety. Osoby posiadające zgniecione puszki są proszone o oddanie ich do punktu skupu złomu, a uzyskaną kwotę mogą przekazać na zbiórkę internetową organizacji.
– 25 czerwca rozpoczęliśmy zbiórkę. Nazwaliśmy tę akcję „Operacją 4 miliony”. Jesteśmy pierwszą jednostką w Polsce, która zaczęła zbierać na konkretny cel taką ilość opakowań. Cieszymy się bardzo, że po zaledwie dwóch miesiącach mamy ponad 50 punktów zbiórki w naszej okolicy – powiedział w rozmowie z Zero.pl Patryk Kurowski, wiceprezes i naczelnik OSP Żabce.
„Stoimy z workami zamiast być na plaży”. System kaucyjny do zmiany?
System kaucyjny. Jak działa zbiórka na OSP Żabce?
Surowce można dostarczać bezpośrednio na plac przy remizie OSP w Żabcach, dostępny całą dobę, albo zostawić w jednym z punktów odbioru oznaczonych na interaktywnej mapie strażaków, obejmującej lokalizacje w wielu miastach Polski. Dla osób i instytucji dysponujących większą liczbą worków (powyżej pięciu) strażacy organizują odbiór własnym transportem.
Dla mieszkańców odleglejszych regionów przewidziano opcję zdalną: kaucję uzyskaną w lokalnym butelkomacie lub punkcie skupu można wpłacić na internetową zbiórkę na portalu Zrzutka.pl. Wpłacone środki są automatycznie doliczane do głównego licznika zbiórki na stronie akcji.
Polacy narzekają na system kaucyjny. Rośnie liczba skarg
– Cieszymy się, że jesteśmy inspiracją dla innych jednostek, które zbierają na sprzęt czy wyposażenie. Naszym celem jest osiągnąć 4 mln opakowań. Chcemy pokazać, że własnymi siłami jesteśmy w stanie coś osiągnąć – dodał. Patryk Kurowski.
– Zapraszamy do udziału w operacji. Odbierzemy opakowania z każdego miejsca w kraju – zachęcił naczelnik OSP.
Zaangażowanie mieszkańców i firm
Organizatorzy zachęcają szkoły, sklepy, zakłady pracy, inne jednostki OSP oraz koła gospodyń wiejskich do tworzenia własnych punktów odbioru – po zgłoszeniu placówka otrzymuje plakat informacyjny oraz pojemnik na zbierane surowce.
Postęp zbiórki jest wizualizowany jako kolejne elementy przyszłego wozu – koła i opony, rama i podwozie, karoseria oraz kabina, a na końcu drabina i sygnalizacja świetlna – co ma obrazować, jak zebrane surowce przekładają się na kolejne etapy budowy pojazdu.
Dodatkowa nagroda dla lokalnych OSP
Równolegle do głównej zbiórki trwa wewnętrzny ranking jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy, które nie dysponują własnym wozem bojowym. Jednostka, która zbierze najwięcej surowców, ma otrzymać od OSP Żabce, bezpłatnie, wóz ratowniczo-gaśniczy Volvo.
Akcję wspiera Zwrotka – operator Krajowego Systemu Kaucyjnego, a patronat medialny nad zbiórką objęły lokalne i regionalne media z województwa lubelskiego. Kontakt z organizatorami możliwy jest telefonicznie oraz mailowo za pośrednictwem danych podanych na stronie zbiórki.
– Podpisanie umowy ze Zwrotką to jedno z ważniejszych wydarzeń akcji. Nie musimy jeździć z butelkami do automatów. Są one od nas odbierane bezpośrednio przez operatora – powiedział Kurowski.