Reklama
Reklama
Reklama

Wątpliwości wokół samochodu posła. Słowik komentuje

Prawie 40 tys. złotych – tyle wynosiły roczne wydatki Adama Gomoły, posła Polski 2050, na wynajem służbowego auta. Jak podano w sieci, ta kwota miała trafiać do spółki, którą prowadzi narzeczona posła. „Czy ja dobrze rozumiem, że zapłaciliśmy 37 tys. złotych pańskiej narzeczonej za to, że jeździł pan jej samochodem?” – pytał na portalu X Krzysztof Stanowski.

57. posiedzenie Sejmu X kadencji - dzie? 3
14.05.2026 Warszawa 57. posiedzenie Sejmu X kadencji fot Marysia Zawada/REPORTER N/z: Adam Gomola (fot. Marysia Zawada/REPORTER / East News)
  • Poseł Adam Gomoła z Polski 2050 w sprawozdaniu z wydatkowania ryczałtu przeznaczonego na biuro poselskie wykazał, że na najem/leasing auta wydaje kwotę blisko 40 tys. zł rocznie.
  • Aleksander Twardowski na X poinformował, że pieniądze trafiały do spółki kobiety, która, według jego informacji, jest narzeczoną Adama Gomoły.
  • „Czy faktycznie wynajmował Pan samochód od spółki, której beneficjentką rzeczywistą jest Pańska partnerka? Odpowiedź na to pytanie jest mi potrzebne do wyrobienia sobie opinii, czy jest Pan złodziejem” – pytał Patryk Słowik, komentując te doniesienia. 

Informacje na temat kwoty, którą poseł Adam Gomoła z Polski 2050 wydał na najem/leasing auta, podała Kancelaria Sejmu. W maju 2026 r. polityk pytany przez Radomira Wita z TVN nie podał, jakiej marki samochód wynajmuje, tłumacząc, że chce „pozostawić pewną anonimowość”.  Argumentował też, że wydatki innych parlamentarzystów na ten cel sięgają nawet 60–70 tys. zł.

Kancelaria Sejmu poinformowała, że 7 lipca 2026 r. przeprowadziła wizytację w biurze poselskim Adama Gomoły. Kontrola wykazała brak umowy najmu pojazdu oraz brak faktur dokumentujących poniesiony wydatek. Wezwała też posła do przedłożenia brakujących dokumentów lub złożenia oficjalnej korekty sprawozdania finansowego.

Jak wynika z dokumentów, które opublikowała Kancelaria Sejmu, poseł Polski 2050 płacił za wynajem samochodu 40 tys. zł rocznie. 

Afera wokół samochodu posła. Słowik komentuje

Nowe informacje w sprawie podał na portalu X Aleksander Twardowski.

Reklama
Reklama

„Z uzupełnionych przez Gomołę dokumentów wynika, że od czerwca 2025 r. poseł wynajmował auto (najpewniej Mercedesa) od firmy QMP sp. z o. o. A wiecie, kto jest wspólnikiem w QMP? Barbara Łabędzka. Kim jest Barbara Łabędzka? Właścicielką firmy Carrington Media&Event. Z opisanych przez gazetę 'NTO' stenogramów nagrań wynika, że Gomoła miał w połowie lutego 2024 r. nakłaniać kandydata na radnego do wpłaty 20 tysięcy złotych w zamian za 'jedynkę' na liście. Pieniądze miały iść właśnie na konto firmy Łabędzkiej (...) Co jest jeszcze ważne? Że według moich informacji Łabędzka jest prywatnie... narzeczoną Gomoły” – napisał na portalu X Aleksander Twardowski.

Tę informację skomentował dziennikarz Zero.pl Patryk Słowik. „Panie Pośle, ja tylko z drobnym pytaniem. Czy faktycznie wynajmował Pan samochód od spółki, której beneficjentką rzeczywistą jest Pańska partnerka? Odpowiedź na to pytanie jest mi potrzebne do wyrobienia sobie opinii, czy jest Pan złodziejem” – napisał na X Patryk Słowik.

Adam Gomoła odpowiedział Patrykowi Słowikowi, twierdząc, że wszystkie jego wydatki zostały zweryfikowane przez Kancelarię Sejmu. Nie odniósł się przy tym do informacji dotyczących jego żony. 

„Tak, współpracuje ze współpracownikami. Tak, potrzebuje samochodu do wykonywania mandatu posła, bo nie mam żadnego innego. Tak, wszystkie przelewy były wykonywane, faktury za każdy miesiąc użytkowania mam ja i KSeF więc ich właściwość jest nie do podważenia. Tak, wszystkie wydatki zostały zweryfikowane pozytywnie pod kątem zgodności przez Kancelarie Sejmu” – napisał Gomoła na portalu X.

Reklama
Reklama

Wątpliwości wokół samochodu posła. Krzysztof Stanowski pyta o wydatki

Wpis dotyczący posła Gomoły skomentował też Krzysztof Stanowski. „Czy ja dobrze rozumiem, że zapłaciliśmy 37 tys. zł pańskiej narzeczonej za to, że jeździł pan jej samochodem?” – napisał na portalu X. 

 

Wątpliwości wokół samochodu posła

Pieniądze na wynajem lub leasing aut dla posłów pochodzą z budżetu państwa i są wypłacane przez Kancelarię Sejmu w ramach miesięcznego ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego. Wynajem, leasing oraz tzw. kilometrówki nie są osobną, dedykowaną „dotacją na samochód”.

Pieniądze te stanowią część ogólnej puli przyznawanej posłowi na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem mandatu. Łączny, maksymalny ryczałt na prowadzenie biura poselskiego wynosi 25 tys. zł miesięcznie (300 tys. zł rocznie).

 

Reklama
Reklama