Reklama

Będą kolejne loty po Polaków uwięzionych na Bliskim Wschodzie. Wiceminister ujawnia

Reklama

Dwa polskie Boeingi 737 są w drodze do Omanu, aby ewakuować naszych obywateli, którzy z powodu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie utknęli w regionie. – Będziemy w ciągu najbliższych dni wysyłali kolejne samoloty. To nie będzie codziennie, ale co kilka dni, tak żeby sukcesywnie sprowadzać do kraju wszystkich, którzy chcą wrócić – zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych. Wiesław Szczepański oszacował, że "akcja humanitarna potrwa do końca marca".

Przylot ewakuowanych turystów.
Przylot Polaków ewakuowanych z Omanu na lotnisko w Pyrzowicach. (fot. Art Service / PAP)
  • Będziemy wysyłać kolejne samoloty na Bliski Wschód – zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych.
  • Wiesław Szczepański liczy na sukcesywne sprowadzanie polskich turystów, którzy chcą wrócić do kraju. – Myślę, że w pierwszej kolejności będziemy chcieli sprowadzić rodziny z dziećmi, a następnie kolejne osoby – dodał.
  • Polityk apelował do rodaków, aby na miejscu kontaktowali się z lokalnymi konsulatami.

Reklama

Jak pisaliśmy o poranku w Zero.pl, polskie wojsko wysłało do Muscatu dwa Boeingi 737, aby ewakuować Polaków pilnie potrzebujących pomocy medycznej. Zgodę na wylot, na wniosek premiera, wydał prezydent, a w akcję specjalną zaangażowanych jest blisko 150 żołnierzy. Okazuje się jednak, że czwartkowe rejsy to dopiero początek.

– Będziemy w ciągu najbliższych dni wysyłali kolejne samoloty. To nie będzie codziennie, ale co kilka dni, tak żeby sukcesywnie sprowadzać do kraju wszystkich, którzy chcą wrócić – powiedział Wiesław Szczepański w RMF24.

Polityk apelował do Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, aby kontaktowali się w sprawie ewakuacji z lokalnymi konsulatami.


Reklama

Nie da się od razu powiedzieć wprost: wsiadaj do samolotu. To wszystko będzie realizowane w sposób zorganizowany. Myślę, że w pierwszej kolejności będziemy chcieli sprowadzić rodziny z dziećmi, a następnie kolejne osoby – mówił.


Reklama

Ile potrwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu?

Wiceminister spraw wewnętrznych zwrócił uwagę, że na tę chwilę Oman jest jedynym miejscem, do którego samoloty wojskowe mogą w miarę bezpiecznie lecieć. Według polityka rządowa akcja humanitarna powinna potrwać do marca.

Śledź naszą relację LIVE z Bliskiego Wschodu!

Ponadto równolegle mają wznowić latanie linie prywatne. – Mamy zapewnienie, że w najbliższych dniach z Omanu i z krajów arabskich wyleci około stu samolotów. Mówimy o liniach komercyjnych, arabskich – doprecyzował wiceszef MSWiA.


Reklama

Oprócz tego PLL LOT ma pomóc w transporcie polskich turystów z dalszych destynacji.


Reklama

– Dzisiaj powinien wylecieć samolot do Sri Lanki i zabierać pasażerów z Malediwów. To będzie daleki rejs, który zabierze małe grupy osób, które nie mogą wrócić  – mówił Szczepański.


Reklama