Reklama
Reklama
Reklama

Andziaks wie, gdzie jest jej poszukiwany ojczym. Ekspert wyjaśnia, co może zrobić policja

Andziaks o poszukiwaniach ojczyma. Ekspert wyjaśnia, co może zrobić policja
Andziaks o poszukiwaniach ojczyma. Ekspert wyjaśnia, co może zrobić policja (fot. Screen YT)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Ojczym influencerki Andziaks jest poszukiwany w związku z podejrzeniem oszustwa. Choć kobieta mówi wprost, gdzie znajduje się ścigany, oraz że utrzymuje z nim stały kontakt, mężczyzna pozostaje na wolności, a list gończy nadal obowiązuje. Policja pytana o sprawę nie odpowiada, a ekspert wskazuje, że kluczowe jest wystawienie międzynarodowego listu.

  • Wojciech Kurowski jest poszukiwany w związku z podejrzeniem oszustwa. 
  • Andziaks zapewniła, że kocha ojczyma, ale podkreśliła, że nie ma dowodów na jego niewinność.
  • Według influencerki Kurowski przebywa w Austrii. Były wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki wyjaśnił, jak mogą przebiegać międzynarodowe poszukiwania.

W mediach społecznościowych zrobiło się głośno o Wojciechu Kurowskim, ojczymie Angeliki Trochonowicz, influencerki znanej w internecie jako Andziaks. Uwagę internautów przyciągnęły informacje o poszukiwaniach mężczyzny w związku z podejrzeniem oszustwa. Do sprawy odniosła się sama zainteresowana, publikując nagranie na YouTube.

– Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę musiała nagrać dla was taki film – rozpoczęła ze łzami w oczach.

List gończy i pobyt w Austrii

Ostatnie doniesienia medialne dotyczą wysłania za Kurowskim listu gończego. Andziaks wyjaśniła, że według jej wiedzy ojczym przebywa w Austrii.

Reklama
Reklama

– Z informacji, które posiadam, wynika, że odpowiednie organy wiedzą o miejscu jego pobytu. Nie rozumiem jednak, jak dokładnie funkcjonuje procedura wydawania listu gończego w takiej sytuacji – powiedziała.

Sprawą Kurowskiego zajmuje się Komisariat I Policji w Krakowie, do którego wysłaliśmy pytania o to, na jakim etapie są jego poszukiwania. Zapytaliśmy również, czy – jeśli, tak jak mówi Andziaks, wiadomo, gdzie znajduje się jej ojczym – zostały uruchomione dalsze procedury w jego sprawie. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

O procedurę poszukiwań zapytaliśmy Adama Rapackiego, byłego policjanta i wiceministra spraw wewnętrznych. Jak wyjaśnił, w przypadku poszukiwania osoby przebywającej za granicą działania mogą zostać rozszerzone na poziom międzynarodowy.

Czytaj także: Ozdrowienie byłego komendanta, ręce, które leczą, i uniewinniony internauta

– Jeśli rzeczywiście wiadomo, gdzie znajduje się poszukiwany, pojawia się pytanie, czy wystawiono za nim międzynarodowy list gończy i czy opublikowano za nim notę Interpolu – powiedział były minister spraw wewnętrznych.

– Poszukiwania powinny zostać rozszerzone na poziom międzynarodowy, aby można było szukać danej osoby również poza granicami Polski – dodał.

Reklama
Reklama

Rapacki wskazał, że w takiej sytuacji odpowiednie działania podejmuje Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji, które występuje do centrali Interpolu w Lyonie w sprawie międzynarodowych poszukiwań.

W związku z tym do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji wysłaliśmy pytanie, czy taka procedura została rozpoczęta. Tutaj również nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Sprawa ojczyma Andziaks z 2024 r.

Andziaks powiedziała, że informacje obciążające jej ojczyma pojawiają się w internecie od wielu lat.

W 2024 r. o Kurowskim było głośno w związku z aferą finansową. Do sądu trafił wówczas akt oskarżenia w sprawie działania na szkodę spółki Optima Development Poland i jej wierzycieli. Sprawa dotyczyła obligacji, z których inwestorzy nie odzyskali pieniędzy w kwocie szacowanej na ponad 80 mln zł.

Influencerka podkreśliła, że bardzo kocha ojczyma i wiele mu zawdzięcza. Jednocześnie zaznaczyła, że jej osobiste uczucia nie mogą zastąpić dowodów dotyczących sprawy.

Czytaj także: „Krzyżyk na drogę”. Tusk o Pełczyńskiej-Nałęcz

– Chcę wierzyć, że jest niewinny i że nie zrobił rzeczy, które są mu zarzucane, ale moja wiara wynika z miłości do niego, a nie z dowodów i informacji w tej sprawie – powiedziała.

„Nie mam dowodów na jego niewinność”

Andziaks zaznaczyła, że nie zamierza przekonywać odbiorców o niewinności Kurowskiego. 

Reklama
Reklama

– Nie mam dowodów na jego niewinność bądź na jego winę. Nie mam zamiaru tutaj was przekonywać, że jest on niewinny – stwierdziła. 

Influencerka powiedziała, że o zarzutach wobec Kurowskiego dowiedziała się z internetu, a nie bezpośrednio od niego. Wyraźnie oddzieliła też własną działalność od interesów biznesowych ojczyma.

– Chcę powiedzieć to bardzo wyraźnie. To nie jest moja sprawa – powiedziała.

Może zainteresuje Cię także:

 

Reklama
Reklama