W ten weekend noc z soboty na niedzielę będzie dla nas o jedną godzinę krótsza. Zmienia się bowiem czas na letni, wskazówki zegara trzeba przesunąć do przodu.

- Wskazówki zegara przesuwamy w nocy z 28 na 29 marca. Doba skróci się o jedną godzinę.
- Zmiana czasu miała być zlikwidowana, ale w Unii Europejskiej wciąż brakuje woli politycznej, by z niej zrezygnować.
- Od opublikowania projektu dyrektywy Komisji Europejskiej w tej sprawie minęło osiem lat.
W nocy z 28 na 29 marca przesuwamy wskazówki zegara o jedną godzinę do przodu – z godz. 2 na godz. 3. Zmiana powrotna, z czasu letniego na zimowy, nastąpi w ostatnią niedzielę października, która w tym roku wypada 25 października.
Zmiany czasu z zimowego na letni i odwrotna zostały wprowadzone ponad 100 lat temu – po raz pierwszy w 1919 roku, a na stałe od 1977 roku. Wcześniej, w okresie międzywojennym i podczas okupacji, stosowano ją nieregularnie. Przy wprowadzeniu tej zmiany jej celem było efektywniejsze wykorzystywanie światła słonecznego, a także oszczędności w zużyciu energii. Sensowność tych regulacji od dłuższego czasu jest wątpliwa.
Zmiana czasu do likwidacji? Unia Europejska od 8 lat nie podjęła decyzji
Zmiany czasu stały się na tyle irytujące, że władze Unii także zdecydowały się je zlikwidować. Sprawa utknęła jednak przez europejską biurokrację. Osiem lat temu KE przedstawiła nawet projekt dyrektywy znoszący „przestawianie zegarków”, ale do tej pory państwa unijne nie ustaliły, jak i czy wprowadzić nowy, jednolity czas. Chodzi o ustalenie, przy której wersji pozostać: czasie zimowym czy letnim.
Propozycję zmiany czasu w 2025 roku przypomniała polska prezydencja w Radzie UE. Projekt dyrektywy Komisji Europejskiej został wówczas skrytykowany przez władze państw UE, które zarzucały KE to, że nie przeanalizowała skutków ewentualnej zmiany czasu. Władze Komisji zapowiedziały, że zrobią to przed wakacjami UE, ale ponownie nie dotrzymały terminu.
Zmiana czasu zostanie zlikwidowana? Nie w tym roku
Obecnie prezydencję w Radzie Europy sprawuje Cypr, który zapowiadał, że jeśli KE przygotuje analizę wniosku to członkowie delegacji „będą gotowi ją przedstawić i przeprowadzić wymianę poglądów”. Analiza KE ma być gotowa najwcześniej pod koniec prezydencji Cypru, trwającej do 30 czerwca. Zmiana czasu zostanie więc z nami na dłużej.
To o tyle zaskakujące, że poparcie dla jej likwidacji jest wysokie. W 2019 roku w badaniu CBOS-u 74 proc. badanych Polaków zadeklarowało, że chciałoby pozostać w czasie letnim.
