Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi na Dolnym Śląsku czynności na zlecenie Prokuratury Europejskiej. Według doniesień mediów zatrzymano osoby, których nazwiska pojawiały się w śledztwie dotyczącym rozdysponowania pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi z 2024 r.

- Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi na Dolnym Śląsku czynności na zlecenie Prokuratury Europejskiej.
- Według ustaleń Wirtualnej Polski zatrzymano osoby związane ze sprawą kontrowersyjnego rozdysponowania pomocy dla przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi z 2024 r.
- Wcześniejsze ustalenia dotyczyły m.in. KARR i przyznania około 4,5 mln zł trzem firmom z okolic Jeleniej Góry.
Na Dolnym Śląsku trwają czynności Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzone na zlecenie Prokuratury Europejskiej. Informację potwierdził rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.
„W związku z pytaniami dziennikarzy informuję, że od wczoraj na polecenie Prokuratury Europejskiej agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego realizują czynności procesowe na Dolnym Śląsku” – przekazał Dobrzyński.
Jak zaznaczył, ze względu na „ciągłość i skomplikowany charakter” prowadzonych działań szczegółowy komunikat zostanie przedstawiony dopiero po ich zakończeniu.
Są zatrzymania
Jak wynika z ustaleń Wirtualnej Polski, w ramach działań służb zatrzymani zostali niektórzy bohaterowie wcześniejszych publikacji portalu dotyczących tzw. afery powodziowej. Osoby te miały zostać przewiezione do Prokuratury Europejskiej w Katowicach.
To właśnie tam wszczęto śledztwo po publikacjach Wirtualnej Polski dotyczących sposobu rozdysponowania środków przeznaczonych na pomoc dla przedsiębiorców dotkniętych powodzią.
Na obecnym etapie służby nie ujawniają jednak, kto dokładnie został zatrzymany ani jakie zarzuty mogą zostać przedstawione.
Przeczytaj także: Na Śląsku znów wrze. Górnicy z węglowego giganta boją się o cenną kopalnię
Sprawa dotyczy m.in. działalności Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Samorządowa spółka po powodzi z września 2024 r. pełniła funkcję operatora rządowego programu wsparcia dla przedsiębiorców.
Wirtualna Polska opisywała przypadki, w których środki pomocowe trafiły do firm, których związki z osobami pełniącymi funkcje w KARR budziły pytania.
Od lutego 2025 r. wiceprezeską KARR była Anna Konieczyńska, wcześniej polityczka Koalicji Obywatelskiej i radna Jeleniej Góry. Według dziennikarzy cztery z pięciu analizowanych umów pożyczkowych podpisano już po jej wejściu do zarządu.
Miliony złotych dla trzech firm
Jednym z najważniejszych wątków śledztwa medialnego były trzy firmy z Dziwiszowa i okolic Jeleniej Góry, które – według ustaleń– otrzymały łącznie około 4,5 mln zł z programów pomocowych dla powodzian.
Jedna z firm należała do męża wiceprezeski KARR, druga do jej sąsiada, a trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.
WP opisała m.in. przypadek firmy Amarcord Piotr Konieczyński, prowadzącej pokoje gościnne Zielone Wzgórze. Przedsiębiorstwo otrzymało 200 tys. zł pożyczki.
Dziennikarze zwracali uwagę na dokumentację dotyczącą szkód. W protokole oględzin wymieniono m.in. pęknięcia płytek na tarasie, rysy w tynku balkonów i wytarte fugi na schodach. Jednocześnie na przedstawionych zdjęciach – według WP – nie było widać śladów zalania, namułów czy podmytych fundamentów.
Portal wskazywał również, że Państwowa Straż Pożarna nie odnotowała pod tym adresem zgłoszenia powodziowego, a Wody Polskie uznały, że nieruchomość nie została zalana przez Złotuchę. Ustalenia te miały być dodatkowo potwierdzone przez dane satelitarne.
Kolejne firmy pod lupą
Kolejnym opisywanym przypadkiem była spółka Kadalore, prowadząca działalność m.in. w zakresie usług leśnych i tartaku. Według WP otrzymała ona pomoc związaną ze szkodami w sali zabaw dla dzieci w Jeleniej Górze.
Trzeci przypadek dotyczył Agencji Reklamy i Promocji „Dami”, właściciela lokalnej telewizji i wieloletniego kontrahenta Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Spółka miała otrzymać z KARR dwie pożyczki – 123 tys. zł oraz 1 mln zł.
Według informacji przedstawionych przez WP także pod adresem wskazanym w dokumentacji tej firmy Straż Pożarna nie odnotowała zgłoszenia powodziowego.
Obecne działania CBA są kolejnym etapem zainteresowania służb sprawą. W ubiegłym tygodniu funkcjonariusze Biura sprawdzali w jeleniogórskim ratuszu procedurę wydawania przedsiębiorcom zaświadczeń dotyczących szkód powodziowych z 2024 r.