PiS domaga się zwołania niejawnego posiedzenia Sejmu w sprawie domniemanych powiązań marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską bizneswoman. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zwołali konferencję prasową w związku z doniesieniami „Gazety Polskiej”.

- Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zwołali konferencję prasową i zadeklarowali, że domagają się zwołania niejawnego posiedzenia Sejmu.
- – Tego wymaga bezpieczeństwo naszej ojczyzny – przekonywał Mariusz Błaszczak.
- – Marszałek karierę robił w partii komunistycznej – przypominał Mateusz Morawiecki i pytał o kulisy kariery Włodzimierza Czarzastego.
Prawo i Sprawiedliwość nie składa broni w kwestii domniemanych powiązań biznesowych i towarzyskich Włodzimierza Czarzastego z obywatelką Rosji. PiS domaga się posiedzenia Sejmu w trybie niejawnym. – Tego wymaga bezpieczeństwo naszej ojczyzny – powiedział Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS, podczas konferencji prasowej.
Rosyjska bizneswoman i ankieta bezpieczeństwa
Oświadczenie posłów PiS dotyczy ostatnich doniesień o związkach marszałka Sejmu i jego żony z rosyjską bizneswoman. Ponadto z ich strony pojawiły się zarzuty, że Czarzasty, będąc członkiem sejmowej komisji ds. służb specjalnych, nie przekazał służbom specjalnej ankiety bezpieczeństwa, której wypełnienie jest elementem postępowania sprawdzającego.
– „Gazeta Polska” przedstawiła artykuł, w którym opisane są niebezpieczne związki małżeństwa Czarzastych. Włodzimierz Czarzasty, kiedy był wicemarszałkiem Sejmu, przez dwa lata zasiadał w komisji sejmowej ds. służb specjalnych i nie złożył ankiety ws. dostępu do informacji niejawnych. Dlaczego tego nie zrobił? Zapewne dlatego, że na jednej ze stron tej ankiety trzeba wypełnić rubrykę dotyczącą relacji z obcokrajowcami – zaznaczył na piątkowej konferencji Mariusz Błaszczak.
Powołując się na „Gazetę Polską”, szef klubu parlamentarnego PiS stwierdził, że małżeństwo Czarzastych ciągle pozostaje w relacji z obcokrajowcami, którą polityk powinien wykazać w odpowiedniej rubryce ankiety. – A skoro bizneswoman z Petersburga bardzo mocno osadzona w świecie rosyjskim, w establishmencie rządzącym Rosją, a więc niewątpliwie mająca związki z Putinem, jest partnerką biznesową rodziny Czarzastych, to co Włodzimierz Czarzasty mógł napisać w tej ankiecie? – pytał.
– Jest zasadniczy problem dotyczący tego, czy druga osoba w państwie może pozostawać w relacjach z obywatelką Rosji, czynną w środowisku putinowskim w sytuacji, w której Putin napadł na Ukrainę, próbuje odbudować imperium rosyjskie – stwierdził.
– Marszałek Czarzasty powinien wypełnić ankietę, która stanowi podstawę do tego, żeby służby specjalne mogły zbadać to, czy daje on gwarancję dostępu do informacji niejawnych. Jeśli tej ankiety nie wypełnia, znaczy, że próbuje zamieść sprawę pod dywan, próbuje ten problem, jaki niewątpliwie istnieje, zepchnąć na margines. Nie pozwolimy na to! – zapewniał Błaszczak.
Niejawne posiedzenie Sejmu ws. Czarzastego
Szef klubu parlamentarnego PiS oznajmił też, że partia żąda zorganizowania niejawnego posiedzenia Sejmu w sprawie wyjaśnienia doniesień zamieszczonych na łamach „Gazety Polskiej”. – Tego wymaga bezpieczeństwo naszej ojczyzny – kontynuował.
W konferencji uczestniczyli też m.in. Mateusz Morawiecki i Antoni Macierewicz. Ten ostatni przekonywał, że podczas niejawnego posiedzenia Sejmu powinny zostać „upublicznione wszystkie fakty, które doprowadziły do kontaktów najbliższych osób pana marszałka z ludźmi z kręgów Putina”.
– Marszałek karierę robił w partii komunistycznej. Każdy, kto ma elementarną wiedzę z historii z tamtych czasów, wie, że bez zgody KGB, bez zgody Moskwy, nie można było robić kariery w latach 80. w PRL. Czy ktoś, kto ciągnie za sobą tego typu polityczne ogony, zaszłości, może być marszałkiem Sejmu? Warto to pytanie zadawać głośno – uzasadniał wniosek Morawiecki.
Kancelaria Sejmu odpowiada
Dodajmy, że w tej sprawie wypowiedzieli się już rzecznik Nowej Lewicy, rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych i Kancelaria Sejmu. Wyjaśnień udzielił również sam Czarzasty. Jednak najwyraźniej nie trafiły one do Karola Nawrockiego ani posłów Prawa i Sprawiedliwości.