Reklama

Prezydent nie podpisze SAFE. Eksperci o „interesie partyjnym”

Reklama

Karol Nawrocki podczas wygłoszonego w czwartek orędzia ogłosił swoją decyzję w sprawie rządowej ustawy ws. SAFE. – Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – ogłosił prezydent. Decyzję na gorąco skomentowali nam eksperci od spraw obronności.

AHS Krab i Mariusz Marszałkowski.
AHS Krab (armatohaubica samobieżna) i Mariusz Marszałkowski, zastępca redaktora naczelnego Defence24. (fot. Shutterstock/Mike Mareen, East News/Reporter/Piotr Kamionka)
  • Karol Nawrocki ogłosił, że nie podpisze rządowej ustawy dot. SAFE.
  • Eksperci ds. obronności skomentowali ruch prezydenta.

Reklama

    „Wewnętrzny interes partyjny”

    Zgodnie z przewidywaniami zwyciężył wewnętrzny interes partyjny. Poprawne i szybkie wdrożenie SAFE nie tylko zwiększyłoby bezpieczeństwo naszego kraju, każdego z obywateli, ale również byłoby siłą napędową naszego przemysłu zbrojeniowego. Program można porównać do małego Planu Marshalla. Musimy wziąć pod uwagę, że program SAFE nie działa w oderwaniu od innych, jak np. Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, którego budżet wynosi kilka mld zł rocznie – powiedział gen. rez. Jan Rajchel.

    Zainwestowanie tych pieniędzy w szeroko rozumiane bezpieczeństwo i przemysł, to miejsca pracy i poprawa zdolności naszych zakładów przemysłowych. Większość tych zakładów znajduje się w województwach, w których PiS i Konfederacja wygrywały wyboru do parlamentu – podsumował.


    Reklama

    Wszystko, co powinieneś wiedzieć o SAFE 0 proc. Oto argumenty za i przeciw


    Reklama

    „Opowiedział się po stronie PiS”

    Decyzją prezydenta nie jest zaskoczony dr Marcin Kędzierski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

    – Decyzja Karola Nawrockiego ws. ustawy o SAFE nie jest dla mnie zaskoczeniem, ale ona nie wpływa na decyzję rządu w zakresie skorzystania z tych środków. Rząd premiera Donalda Tuska formalnie nie potrzebuje tej ustawy, aby skorzystać z SAFE – twierdzi Kędzierski.

    Jest alternatywa dla SAFE? Nowak: Polska samodzielnie może uzyskać konkurencyjne finansowanie


    Reklama

    Prezydent swoją decyzją jednoznacznie opowiedział się po stronie Prawa i Sprawiedliwości, co w dłuższym okresie osłabi jego pozycję polityczną – podsumował.


    Reklama

    „Szkodliwa decyzja”

    Ruch Nawrockiego skomentował również Mariusz Marszałkowski z Defence24.

    Zła decyzja prezydenta. Dotychczas polityka bezpieczeństwa państwa wychodziła poza spór polityki wewnętrznej. Mam wrażenie, że w tym przypadku prezydent opowiedział się po jednej ze stron politycznej barykady, dla której SAFE stał się głównym orężem politycznego konfliktu – powiedział.


    Reklama

    Sebastian Kaleta krytykuje SAFE. „Pętla na szyję polskiego społeczeństwa”


    Reklama

    – Do programu SAFE można odnosić się z uwagami krytycznymi. Pewne zapisy można krytykować merytorycznie, np. fakt, że jest to pożyczka. Z perspektywy ogólnej, jest to jednak projekt, którego inicjatorami były głównie państwa wschodniej flanki NATO na czele z Polską i to właśnie te państwa głównie optowały za jego przyjęciem w celu wzmacniania bezpieczeństwa militarnego w obliczu agresywnej polityki Rosji.

    W moim przekonaniu decyzja o zawetowaniu ustawy jest szkodliwa dla dalszego procesu modernizacji polskiej armii. W ostatnim czasie głównym wyzwaniem było pozyskiwanie funduszy na jego realizację i skupiał się on na pozyskiwaniu najważniejszych zdolności dostępnych jedynie u dostawców zagranicznych, głównie w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. To tam w ostatnich latach realizowane były głównie wydatki zbrojeniowe polskiego państwa. Były one uzasadnione, gdyż potrzebowaliśmy nowoczesnego lotnictwa, wzmocnienia sił pancernych, odtworzenia sił rakietowych czy budowy nowoczesnej obrony powietrznej.

    – Zaniedbywano jednak zakupy podstawowego osprzętu, który można było dostać w polskim przemyśle. Mam na myśli osobiste wyposażenie żołnierzy, haubice Krab, bojowe wozy piechoty Borsuk czy transportery opancerzone Rosomak. Środki z SAFE miały być sposobem na sfinansowanie właśnie tych produktów z polskiej zbrojeniówki. Bez SAFE pozyskanie tych elementów wydaje mi się bardzo utrudnione, jeżeli nie niemożliwe – podsumował Marszałkowski.


      Reklama