Reklama
Reklama
Reklama

Europa poza stołem rokowań. Rosja wyklucza rozszerzenie formatu negocjacji ws. Ukrainy

Władimir Putin i Donald Trump
Władimir Putin i Donald Trump. (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Przedstawiciele państw europejskich nie wezmą udziału w kolejnej rundzie rozmów z udziałem Rosji, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy w sprawie zakończenia wojny – zapowiedział Jurij Uszakow. Doradca Władimira Putina w stanowczy sposób odniósł się także do oczekiwań w związku z rozmowami.

  • Jurij Uszakow, doradca Władimira Putina, powiedział, że nie brano pod uwagę udziału krajów europejskich w rozmowach między Rosją, USA i Ukrainą.
  • Uszakow dodał, że nie ma jeszcze terminu trójstronnego spotkania w Abu Zabi.

O braku udziału przedstawicieli państw europejskich w rozmowach poinformowała w środę (28 października) agencja Interfax, powołując się na Jurija Uszakowa, doradcę Władimira Putina ds. polityki zagranicznej.

Uszakow powiedział, że ewentualne uczestnictwo krajów europejskich w negocjacjach nie było omawiane podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej Putina z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoere.

Doradca Putina dodał, że nie ustalono jeszcze terminu trójstronnego spotkania, które ma się odbyć w listopadzie w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wcześniej Uszakow określił planowane spotkanie jako wstępne, przestrzegając przez nadmiernymi oczekiwaniami.

Decyzję o kolejnych rozmowach między trzema krajami ogłoszono po niedawnym spotkaniu Putina ze specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem. Wtedy jeszcze nie wykluczano rozszerzenia spotkania do formatu czterostronnego z udziałem Europy.

Reklama
Reklama

Trójstronne rozmowy Rosja-Ukraina-USA były prowadzone w ubiegłym roku bez znaczących rezultatów. Po raz ostatni odbyły się w lutym bieżącego roku.

Zobacz także: 

Rozmowa telefoniczna

Przypomnijmy, że podczas wtorkowej rozmowy z Putinem przywódcy Finlandii i Norwegii rozmawiali nie tylko o wojnie w Ukrainie, ale także o „działaniach dyplomatycznych mających na celu wspieranie pokoju i stabilności w Europie”. Stubb zapewniał, że rozmowa była szczera i merytoryczna. Po niej politycy zadzwonili do Zełenskiego, który podziękował im za „aktywną” pomoc. Ruch obu przywódców naraził się jednak na krytykę ze strony sąsiadów.

Premier Danii Mette Frederiksen skomentowała, że „nie dostrzega żadnych sygnałów świadczących o tym, że Rosja pragnie pokoju z Europą”. Przypomniała, że każdego dnia mają miejsce działania hybrydowe, a także agresywne ataki w Ukrainie. Stwierdziła, że znaczenie rozmowy telefonicznej z Putinem jest niewielkie.

Częściowe zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Biały Dom potwierdza

Donald Tusk o agendzie Rosji 

Również Donald Tusk odniósł się do rozmowy Stoera i Stubba. – Wrażenie, jakie europejska strona miała w trakcie tej rozmowy, było bardzo umiarkowanie optymistyczne, jeśli chodzi o możliwość konstruktywnych rozmów w Abu Zabi – powiedział premier podczas wtorkowej konferencji. Przy okazji zaznaczył, że samo uruchomienie kontaktów dyplomatycznych nie oznacza chęci Rosji do porozumienia.

Reklama
Reklama

– Informowałem obu polityków, że konieczna jest absolutna ostrożność i czujność w tego typu kontaktach, że agenda i interesy Rosji są dość precyzyjnie zdefiniowane i nie ma się co oszukiwać, że łatwo będzie osiągnąć porozumienie – dodał.

Trump chce wrócić do interesów z Rosją i Ukrainą. „Po tym, jak ta wojna się zakończy”

Reklama
Reklama