Reklama
Reklama

Reklama

Irański pocisk nad terytorium Turcji. „Został zneutralizowany”

Reklama

Tureckie ministerstwo obrony informuje o kolejnej zestrzelonej w ostatnim czasie irańskiej rakiecie. Pocisk został zneutralizowany przez jednostki obrony powietrznej NATO. Teheran zaprzecza, jakoby wyraził zgodę na jego wystrzelenie.

19 lutego 2026: Hamburg, Niemcy. Pojazdy opancerzone tureckich sił zbrojnych biorą udział w fazie lądowej ćwiczeń NATO „Steadfast Dart 2026”, organizowanych przez Niemcy pod dowództwem Połączonego Dowództwa Sił NATO w Brunssum.
19 lutego 2026: Hamburg, Niemcy. Pojazdy opancerzone tureckich sił zbrojnych biorą udział w fazie lądowej ćwiczeń NATO „Steadfast Dart 2026”, organizowanych przez Niemcy pod dowództwem Połączonego Dowództwa Sił NATO w Brunssum. (fot. AA/ABACA / PAP / EPA)
  • Poważny incydent na linii Teheran–Ankara. Turcy informują o zestrzeleniu irańskiej rakiety.
  • To już czwarty taki incydent od czasu rozpoczęcia działań zbrojnych w Iranie.
  • Teheran zaprzecza, jakoby wyraził zgodę na wystrzelenie rakiety.

Reklama

Pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu przekroczył turecką przestrzeń powietrzną i został „zneutralizowany” przez jednostki obrony powietrznej i przeciwrakietowej NATO rozmieszczone we wschodniej części Morza Śródziemnego – poinformowało w poniedziałek tureckie ministerstwo obrony.

Jedna jazda bokiem i tracisz prawko. „System przestaje trzymać logikę”


Reklama

Czwarty taki incydent

Jak podała agencja Reuters, był to czwarty tego typu incydent od początku wojny z Iranem. Trzy poprzednie zdarzenia skłoniły Ankarę do ostrzeżenia Teheranu przed możliwymi konsekwencjami.


Reklama

Iran zaprzeczył, jakoby wyraził zgodę na wystrzelenie rakiet i zwrócił się do Turcji o przeprowadzenie wspólnego śledztwa w tej sprawie.

Ministerstwo obrony w Ankarze oświadczyło, że podejmuje wszelkie niezbędne środki mające powstrzymać zagrożenia skierowane na terytorium i przestrzeń powietrzną Turcji.

Alarm w bazie NATO. Stacjonują tam m.in. polscy żołnierze. „Musieli udać się do schronów"


Reklama

Ostatnio, 13 marca, syreny alarmowe zawyły w tureckiej bazie lotniczej Incirlik. To kluczowy obiekt NATO, w którym stacjonują wojska sojuszu, w tym polscy żołnierze. Jak przekazał wówczas Zero.pl rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski, alarm trwał kilkanaście minut, a żołnierze musieli udać się do schronów. Po incydencie wrócili do swoich obowiązków.


Reklama

Co dalej z konfliktem w Iranie? Trump o ropie

Donald Trump w wywiadzie opublikowanym w niedzielę w „Financial Times” oświadczył, że chce „wziąć ropę w Iranie” i poważnie rozważa zajęcie wyspy Chark. Jak informuje Reuters, przejęcie kontroli nad wyspą wymagałoby jednak użycia wojsk lądowych. Chark obsługuje aż 90 proc. irańskiego eksportu ropy, więc jej zajęcie dałoby Stanom Zjednoczonym potężny instrument nacisku na całą gospodarkę Teheranu.

– Mówiąc szczerze, najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy, ale niektórzy głupi ludzie w USA pytają: „Dlaczego to robisz?”. Ale to są głupi ludzie (…) Może zajmiemy wyspę Chark, może nie. Mamy wiele opcji – podkreślił w wywiadzie Trump.


Reklama

Z kolei „Wall Street Journal” poinformował, że prezydent rozważa operację wojskową mającą na celu przejęcie irańskiego uranu. Trump naciska na swoich doradców, aby przekazanie tego uranu stało się jednym z kluczowych warunków zakończenia wojny.


Reklama

Teheran o zniecierpliwieniu wojną

Tymczasem przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf oskarżył Stany Zjednoczone o dwulicowość: z jednej strony wysyłają sygnały o planowanych negocjacjach, z drugiej zaś przygotowują się do ewentualnej inwazji lądowej. Zapowiedział, że Iran odpowie na wszelkie działania amerykańskich żołnierzy.

– Tak długo, jak Amerykanie dążą do kapitulacji Iranu, naszą odpowiedzią jest to, że nigdy nie zaakceptujemy upokorzenia – powiedział w orędziu do narodu.


Reklama