– Słyszałem takie plotki na mieście, że właśnie to małżeństwo w jakiś sposób brało udział w karierze Kacprzyka – przyznał Bartosz Arłukowicz z Koalicji Obywatelskiej w Porannych Rozmowach Zero. Europoseł KO skomentował piątkowy artykuł Zero.pl o senator tej partii Agnieszce Gorgoń-Komor i radnym Klaudiuszu Komorze. Arłukowicz apelował do współautora tekstu Patryka Słowika o ujawnienie, „gdzie go popchali, kiedy, co mu tam załatwili”. Tyle że te informacje można znaleźć w tekście.

- Bartosz Arłukowicz skomentował piątkowe doniesienia Zero.pl o małżeństwie polityków Koalicji Obywatelskiej, które miało kontakty z Dawidem Kacprzykiem – jednej z centralnych postaci opisanej przez nas afery w Szpitalu Południowym.
- – To mój ulubiony redaktor Słowik napisał, tak? – dopytywał Arłukowicz. – W związku z tym chciałbym wiedzieć, gdzie były rekomendacje dla Kacprzyka? – zapytał.
- Odpowiedź na pytanie Arłukowicza można znaleźć w tekście Zero.pl. Małżeństwo polityków załatwiło Kacprzykowi występ w mediach, czy rekomendację w samorządzie lekarskim.
W piątek na Zero.pl opisaliśmy jak senator Agnieszka Gorgoń-Komor i radny Klaudiusz Komor, lekarze związani z Koalicją Obywatelską, załatwili Dawidowi Kacprzykowi występ w mediach, współpracowali z nim przy publikacjach naukowych i organizacji konferencji oraz polecali go w samorządzie lekarskim. Małżeństwo Komorów pomagało też Kacprzykowi w leczeniu pacjentów.
Wpływowe małżeństwo polityków KO pomagało Dawidowi Kacprzykowi
Dawid Kacprzyk to lekarz, którego nazwisko pojawia się w kontekście opisanej przez Zero.pl afery w Szpitalu Południowym – miał organizować m.in. nieformalny system przyjęć w szpitalu dla „politycznych znajomych”.
Gościem piątkowych Porannych Rozmów Zero w Kanale Zero był europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Prowadząca program dziennikarka Agnieszka Burzyńska poprosiła go o komentarz.
„To mój ulubiony redaktor Słowik napisał, tak?”
– Pyta mnie pani o kontakty pani senator Gordon-Komor z panem – jak on się tam nazywa, zdjęcie z nim miałem – z Kacprzykiem – mówił Arłukowicz. – Grzejecie ostro, że ja mu kampanię robiłem. Jedną fotę człowiekowi zrobili w życiu i z tego jest zadyma na wiele lat. Jak pani widzi, trzeba uważać – rozpoczął.
– To mój ulubiony redaktor Słowik napisał, tak? – dopytywał Arłukowicz. – W związku z tym chciałbym wiedzieć, gdzie były rekomendacje dla Kacprzyka? – zapytał.
Jak przekonywał, ani nie broni Kacprzyka, ani nie zna za dobrze senator Gordon-Komor.
Chciałbym wiedzieć, jakie konferencje, jakie dokumenty wspierali, kogo gdzie tam popychali. Ja słyszałem tę opinię na mieście. Słyszałem takie plotki na mieście, że właśnie to małżeństwo w jakiś sposób brało udział w karierze Kacprzyka. Ale ja, nauczony doświadczeniem, wnoszę i apeluję do redaktora Słowika i innych autorów oczywiście. Panie redaktorze, karty na stół, gdzie go popchali, kiedy, co mu tam załatwili, jaką rekomendację dali, jaki doktorat, być może.
Bartosz Arłukowicz
Koalicja Obywatelska
– Ale skoro pan wiedział, to co pan z tym zrobił? – dopytywała Agnieszka Burzyńska. – Mówię, że słyszałem na mieście. Proszę pani, jak ja bym reagował w każdej sprawie, którą słyszę na mieście, to polityki by nie było czasu robić – podsumował Bartosz Arłukowicz.
PSL? „Nie znam sfery życia, na którą nie miałoby realnego wpływu”
Agnieszka Burzyńska poprosiła swoje gościa o komentarz do słów Marka Sawickiego. Polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenił, że jeśli koalicja nie upora się z problemami w ochronie zdrowia, może przegrać wybory.
Arłukowicz podkreślił, że samo PSL ma poważne wpływy w ochronie zdrowia.
Byłem 4 lata w rządzie, w polityce jestem dobre 20 lat. Znam się na tej robocie naprawdę nieźle. Ja nie znam sfery życia, na którą PSL nie miałoby realnego wpływu.
Bartosz Arłukowicz
Koalicja Obywatelska
Jak dalej podkreślał, jeśli mowa o ochronie zdrowia, nie znam bardziej wpływowego człowieka w województwie mazowieckim niż marszałek Adam Struzik. Jak podkreślił, to polityk, którego „lubi, szanuje i podziwia”.
– Więc tutaj Marka Sawickiego naprowadzam, że jakby chciał tak szczerze pogadać o naprawie systemu ochrony zdrowia, o funkcjonowaniu szpitali powiatowych czy regionalnych, wojewódzkich, mazowieckich, to marszałek Struzik, mój bardzo dobry kolega, wie na ten temat bardzo dużo – podsumował.
Mecenas rodziny i polityczny cyngiel. „Tusk jest uzależniony od Giertycha”
Arłukowicz o Berku: Czasem, jak nie skutkują witaminki, trzeba wjechać z ostrą terapią
Bartosz Arłukowicz bronił dalej premiera Donalda Tuska, który ocenił w czwartek, że do niedawna aktywny minister Maciej Berek jest dobrym kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
– Nie jestem prawnikiem, żebym wnikał w te wszystkie szczegóły legislacyjne. Być może będzie musiał się z jakiejś ustawy wyłączyć. Ja tego nie wiem, nie chciałbym dzisiaj o tym przesądzać w naszym programie – zastrzegł Arłukowicz.
Jak dalej podkreślił, Berek jest „twardym zawodnikiem”, który „wie po co tam idzie”. – Czas takiego, nie chciałbym użyć za mocnego słowa, ale takiego bardzo delikatnego podchodzenia do tej sprawy, dobiega końca, mam nadzieję – powiedział.
Jak podkreślił, podczas protestów przeciw reformom wymiaru sprawiedliwości przez Prawo i Sprawiedliwość po 2015 r. spotykał na ulicach tysiące ludzi. Dziś również rozmawia z niektórymi z nich.
Ci ludzie mówią tak: macie być jednoznaczni, macie być zdecydowani, macie być twardzi. Jestem lekarzem i powtarzam: czasem, jak nie skutkują witaminki, trzeba wjechać z ostrą terapią.
Bartosz Arłukowicz
Koalicja Obywatelska